niedziela, 29 stycznia 2017

#175 Wojna Winstona („Nazywam się Churchill. Urodziłem się, żeby stoczyć tę wojnę.”)

Wojna Winstona
Michael Dobbs
Cykl: Winston Churchill TOM 1
555 stron 
(tekst przed ostateczną korektą)
Wydawnictwo Znak 
Ocena: 8/10
P R E M I E R A:  01.02.2017

Zażądał jednego funta pod lufą pistoletu. Kiedy go otrzymał, zażądał dwóch funtów. W końcu zgodził się z dobrej woli przyjąć funta i siedemnaście pensów oraz obietnicę reszty w przyszłości. 
Ponieśliśmy absolutną klęskę.”*

~ Winston Churchill 
o Adolfie Hitlerze ~ 

Michael Dobbs - brytyjski polityk przynależący do Partii Konserwatywnej i jednocześnie pisarz, który zasłynął z trylogii thrillerów politycznych.
Bohater jego najbardziej znanego w Polsce cyklu - Francis Urquhart - to pierwowzór Franka Underwooda - postaci granej przez Kevina Spacey w produkcji „House of Cards”. Książki Michaela Dobbsa zostały stosunkowo późno odkryte przez polskich wydawców, a gdy już ujrzały światło dzienne, szybko powędrowały na listę bestsellerów. Podejrzewam, że nie inaczej będzie w przypadku serii o Winstonie Churchillu, którą rozpoczyna Wojna Winstona („Winston's War”) opublikowana w oryginale jeszcze w 2002 roku.

* * * 


Wojna Winstona” to książka przede wszystkim o rozgrywce między ludźmi, którzy mają władzę i którzy do niej dążą całymi swoimi siłami. Okazuje się, że politycy rządzący Europą w przeddzień II wojny światowej, to grupa ludzi niezdających sobie sprawy z powagi sytuacji i nadchodzącego kataklizmu.

Michael Dobbs sfabularyzował historię, którą dobrze znamy. Jego książka to staranna próba oddania za pomocą dokładnych opisów, sarkastycznych, a niekiedy przepełnionych ironią rozmów między politykami ich charakterów i nastrojów politycznych na świecie.Wojna Winstona” to pozycja, w której na każdej stronie podkreśla się olbrzymią pozycję Hitlera w Europie i ciągły wzrost jego popularności. Odnosi się ona do wydarzeń między 1 października 1938 roku, a 10 maja 1940 roku, kiedy to Winston Churchill po raz pierwszy został mianowany premierem Wielkiej Brytanii, zastępując tym samym Neville'a Chamberlain'a.

Wojna Winstona” to historia dojścia do władzy wielkiego polityka, męża stanu, mówcy i stratega. Autor przy każdej możliwej okazji podkreśla, że wybór Churchilla na premiera zmienił bieg historii. Michael Dobbs jest przekonany, że gdyby Chamberlain'a zastąpił inny polityk, „Wielka Brytania by nie wygrała”*.

Polityka  Neville'a Chamberlain'a ukazuje pewną uniwersalną zasadę i schematy, którymi kierują się współcześni politycy. Historia zatoczyła koło. Chamberlain parę godzin przed lotem do Monachium, gdzie wspólnie z Hitlerem, przedstawicielem Włoch i Francji zawarł porozumienie dotyczące nieobecnej na spotkaniu Czechosłowacji powiedział:



Jakże straszne, fantastyczne i niewiarygodne jest to, że musimy tu robić okopy i przymierzać maski gazowe z powodu kłótni w jakimś dalekim kraju między ludźmi, o których nic nie wiemy.*

Czyż to nie przejaw ignorancji i swego rodzaju znieczulicy, która niczym mantra jest powtarzana także przez współczesnych polityków. Oni także często nie dostrzegają zagrożenia w sytuacji kłótni, czy konfliktu.

Winston Churchill wyprzedzał swoje czasy. Był poniekąd wizjonerem. Wiedział, że w obliczu terroru ważniejsza jest konfrontacja i zjednoczenie sił do walki o wiele bardziej niż potulne i ugodowe spełnianie czyichś wyimaginowanych wymagań. Tym samym otwarcie potępił Układ monachijski nazywając go „hańbą monachijską”, z której przecież Chamberlain był tak bardzo dumny.

Wojna Winstona” nie jest książką najlżejszą. To pozycja zajmująca, momentami chaotyczna lecz z czasem odkrywająca charaktery poszczególnych polityków, niczym karty pasjansa. Pierwszy tom cyklu o Winstonie Churchillu to walka o władzę i o wpływy przeplatająca się z losem zwykłych ludzi. Niech nie przeraża Was objętość tej książki. Sir Winston Leonard Spencer Churchill nie odkrył przed czytelnikami wszystkich swoich tajemnic, a przecież to ponoć od niego uczył się sam Frank Underwood z „House of Cards”. Polecam.

Seria o Winstonie Churchillu:

1. Wojna Winstona (2017) | Winston's War (2002)
2. Never Surrender (2003)
3. Churchill's House (2004)
4. Szpieg w Jałcie | Churchill's Triumph (2005)

Za przedpremierowy egzemplarz książki
dziękuję Wydawnictwu Znak

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Wojna Winstona



Jestem ciekawa Waszej opinii na temat nowości
od Wydawnictwa Znak. Czy książki o tematyce politycznej
są w Waszym guście? 
Pozdrawiam ciepło!

wtorek, 24 stycznia 2017

#174 Chirurg („Ból łączy dwoje ludzie o wiele silniej niż miłość czy namiętność.”)

Chirurg
Tess Gerritsen
Rizzoli & Isles - Tom 1 lub Anatomia Zbrodni - Tom 1
384 strony
Wydawnictwo Albatros
Ocena: 9/10
Zło nigdy nie umiera. Przybiera tylko nowe formy. Jeśli raz spotkało nas nieszczęście, to nie znaczy, że jesteśmy odporne na powtórne zranienie. Piorun może uderzyć dwa razy.”*

W Bostonie nie jest bezpiecznie. Miasto w północno-wschodniej części USA zostało zdominowane przez zabójcę samotnych kobiet. Dziennikarze badający tę sprawę okrzyknęli go dumnie „Chirurgiem”, z racji tego, że przed dokonaniem morderstwa, poszukiwany mężczyzna precyzyjnie usuwa swoim ofiarom macice, co gorsza bez znieczulenia. 

Na celowniku Chirurga jest Catherine Cordell – lekarz, która niespełna dwa lata wcześniej sama padła ofiarą podobnego ataku i jako jedyna wówczas uszła z życiem. W walce z mordercą pomagają jej detektywi Thomas Moore i Jane Rizzoli

Pytanie brzmi, czy ochrona którą dostarcza jej tyle osób ustrzeże ją przed wariatem szalejącym ze skalpelem

* * *

Przerażające poczynania Chirurga podnoszą poziom adrenaliny w naszej krwi. Z jednej strony chcemy dowiedzieć się więcej, a z drugiej boimy się sięgnąć po kolejny rozdział. Wszystko to dzięki Tess Gerritsen. Jej opisy ofiar, sal operacyjnych i miejsc zbrodni są stworzone z taką precyzją i tak autentyczne, że chwilami o mały włos, a możemy poczuć zapach rozkładającego się ciała. 

Chirurg” to wyjątkowo dosadny medyczny kryminał. Z jednej strony ta bezpośredniość słowa  Tess Gerritsen odtrąca, a z drugiej zaprasza wszystkich czytelników o mocnych nerwach do poznania całej serii Rizzoli & Isles (doktor Maura Isles będzie obecna od następnego tomu). Nie sposób przejść obojętnie obok takiego klasycznego thrillera na wysokim poziomie i nie sposób zapomnieć o zbrodniach, których dokonał tytułowy Chirurg czyli Warren Hoyt

Modus operandi Chirurga jest barbarzyński i odrażający. Fragmenty książki, w których poznajemy opis ofiar z jego perspektywy zdają się być szczególnie intrygujące. Chirurg jest zimny, wyrachowany, traktuje ofiary jak przedmioty, dzięki którym zaspokaja swoje potrzeby. Jego umiejętności posługiwania się skalpelem, planowania zbrodni, znikania natychmiast po jej dokonaniu zadziwia. Z kolei postać detektyw Jane Rizzoli, jako jedyna z całego grona bohaterów pozytywnych może początkowo irytować. Po trzystu stronach z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jej kibicowałam – i tak do samego końca. 

Najlepsze w tej książce jest to, że Tess Gerritsen wcale nie zaskakuje pomysłem na fabułę. Jest zbrodniarz, który w odrażający sposób pastwi się nad swoimi ofiarami, a następnie „ulatnia się” niezauważony. Są detektywi, którzy poświęcają dnie i noce, na odnalezienie go, tymczasem przez większość czasu pozostają krok za nim. Autorka ma jednak wyjątkowy, powiedziałabym podstępny styl pisania. Nie marnuje czasu na niepotrzebne wstępy, bezużyteczne opisy, a tym samym nie pozwala na nudę. Kiedy już zaprosi czytelnika do swojej powieści, nie puści go na moment póki ten, nie pozna ostatniej strony. 

To wszystko sprawiło, że kolejny tom, czyli „Skalpel” niezbyt długo kurzył się w biblioteczce i już wylądował w moich dłoniach. Polecam

Fragment serii Anatomia Zbrodni

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Chirurg

Zgodnie z zapowiedziami realizuję swój plan na 2017 rok  i czytam książki 
Tess Gerritsen
Chciałabym poznać Waszą opinię na temat jej thrillerów. 

Zapraszam do komentowania i odwiedzenia mojego profilu 

niedziela, 22 stycznia 2017

#173 Trzech Panów w łódce, nie licząc psa

Trzech Panów w łódce, nie licząc psa
Jerome K. Jerome
318 stron 
Wydawnictwo Książka i Wiedza (1988)
Ocena: 9/10
Ale nie ma róży bez kolców, jak powiedział jeden pan, kiedy zmarło się jego teściowej i dostał rachunek za pogrzeb.”*

Dzień dobry wszystkim w nowym roku. Mam nadzieję, że 22 stycznia to czas, kiedy pisząc datę na kartce papieru, nie przekręcacie nieszczęsnej siódemki, myląc ją z szóstką. Jak już całe szczęście mam to za sobą. 

Dzisiaj przybywam, aby nakreślić na blogu słów kilka o drugiej przeczytanej przeze mnie książce w roku 2017. „Trzech Panów w łódce, nie licząc psa” autorstwa Jerome K. Jerome to perełka w mojej biblioteczce. Wydana w 1988 przez wydawnictwo Książka i Wiedza została zakupiona przeze mnie na allegro, za parę groszy. W końcu po roku „leżakowania”, udało mi się znaleźć dla niej czas. 

Jerome K. Jerome stworzył genialną, pełną dobrego humoru opowieść, którą będę wspominała jeszcze przez długi czas. 

* * *

Trzech Panów w łódce, nie licząc psa” to powieść, która po raz pierwszy została wydana 1889 roku. Jerome K. Jerome wcale nie planował wydać tego typu książki. Jego powieść wedle pierwszego zamysłu miała być jedynie przewodnikiem po Tamizie okraszonym gdzieniegdzie żartobliwymi anegdotami. Okazało się, że dygresje zdominowały całość. To one zagrały ostatecznie główną rolę w książce, a opis atrakcji i przyrody to tylko dodatek. „Trzech Panów w łódce, nie licząc psa” to opowieść o wycieczce trzech mężczyzn i psa o imieniu Montmorency (foksterier) po Tamizie - od Kingston do Oksfordu i z powrotem. Jerome, Harris i Jerzy zmęczeni dotychczasowym życiem, chcący poprawić swoje samopoczucie i stan zdrowia postanowili wybrać się w dwutygodniową podróż. Ostatecznie udało im się przebyć około 123 mile. 

Książka niepozorna, przez którą przebrnąć można w jedno, maksymalnie dwa popołudnia jest usiana przezabawnymi anegdotami i komicznymi obserwacjami życia, które są uniwersalne i aktualne. Nawet teraz chce mi się śmiać, gdy przypomnę sobie słowa jednego z bohaterów: Lubię pracę, ona mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami”*. Jerome K. Jerome udowadnia, że można komuś wytknąć jego wady, nie obrażając go. Wręcz przeciwnie, wskazanie palcem czyichś przywar może wywołać u wszystkich zainteresowanych salwy śmiechu. Uwielbiam tę książkę. W pełni wpisuje się w moje poczucie humoru i wiem, że gdybym wyruszyła w taką podróż z moimi znajomymi, mogłaby wyglądać równie komicznie. Polecam. 

Kontynuacja książki „Trzech Panów w łódce, nie licząc psafunkcjonuje pod różnymi tytułami. Czytaliście? Polecacie? Przymierzam się do zakupu „Trzech Panów w Niemczech (tym razem bez psa)”.

  

Źródło: Zysk i S-ka oraz LubimyCzytac.pl
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat w treści posta pochodzi z książki Trzech Panów w łódce, nie licząc psa


Zapraszam Was serdecznie tutaj: @absurdalna
Zajdziecie tam mnóstwo książkowych ujęć publikowanych na bieżąco. 

Sesja, ferie, czy odpoczynek? 
Styczeń sprzyja czytaniu książek? 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...