sobota, 3 września 2016

Książkowe stosy z biblioteki i nie tylko...


Dzień dobry w sobotę! 
Piękny mamy dziś dzień, a przede wszystkim dla większości z Was wolny. Korzystając z okazji, że macie więcej czasu, aby przeglądać blogi, chciałabym Wam zaprezentować moje ostatnie zdobycze książkowe, które uformowały całkiem pokaźny stos. Przy okazji mam nadzieję, że uporządkuję w głowie swoje czytelnicze plany na najbliższy tydzień. :) Miłego czytania i oglądania.


W instagramowym konkursie zorganizowanym przez Wydawnictwo Muza udało mi się wygrać bon na zakupy w ich księgarni internetowej o wartości 50 zł. Tę kwotę wymieniłam na dwie książki w wersji pocket i dwie autorstwa Pierre'a Lemaitre w pełnej wersji. 

Carloz Ruiz Zafon Książę Mgły czyli Zafon dla młodzieży. Jestem w trakcie czytania. Nieco ponad dwieście stron w wersji kieszonkowej. Czcionka dość sporych rozmiarów, jak na wersję pocket (myślę, że kiedyś uda mi się to uchwycić na Instagramie). Mama zdążyła przeczytać i stwierdziła, że wciągająca - jak to u Zafona bywa. I oderwana od rzeczywistości - jak to też u Zafona bywa. To znaczy, że jej się podobało. 

Katarzyna Bonda Sprawa Niny Frank książka, którą znam, lubię i szanuję. Pierwsza autorstwa Katarzyny Bondy, po którą sięgnęłam. Teraz z niecierpliwością czekam na Lampiony (premiera 28 września), a zakup Sprawy Niny Frank to tak naprawdę uzupełnienie trylogii w wersji kieszonkowej w mojej biblioteczce. 

Pierre Lemaitre Koronkowa robota i Alex książki, o których skrycie marzyłam i które po recenzji Zygmunta Miłoszewskiego musiałam przeczytać. Alex już za mną, a przede mną Koronkowa robota. Myślę, że we wrześniu po nią sięgnę. Na pewno po nią sięgnę. 


Janina Lesiak Miłosna kareta Anny J. zakładam, że ani nazwisko autorki, ani tytuł wiele Wam nie mówi. Nie jesteście w tym odosobnieni. Książka przyfrunęła do mnie od Wydawnictwa MG (wrześniowa nowość). Zgodziłam się po nią sięgnąć, ponieważ zawsze bardzo lubiłam historię i zawsze uważałam i nadal sądzę, że kobiety od zawsze (zawsze po raz trzeci!) były w niej tłamszone, a o ich zasługach i losach zapominano o wiele szybciej, niż o dokonaniach mężczyzn. Książki jeszcze nie zaczęłam czytać. Myślę, że w najbliższym tygodniu rozpocznę. Sama oprawa sprawia wrażenie bardzo eleganckiej i dopracowanej w każdym calu. 



Z miłości do Zbigniewa Białasa i jego książek Tal, oraz Korzeniec z chęcią sięgnęłabym także po tę nowość Wydawnictwa MG


Ten stos oficjalnie rozpoczyna relację z mojego rajdu po bibliotekach. Na początek biblioteka w Sanoku. 

Éric-Emmanuel Schmitt tego Pana przedstawiać nie będę, robiłam to na blogu niezliczoną ilość razy, a jednak Kobiety w lustrze jeszcze nie przeczytałam. Zamierzam to naprawić we wrześniu. 

John Howard Griffin Czarny jak ja zapamiętajcie to nazwisko i tytuł książki. Do sięgnięcia po nią zachęcił mnie opis. Lektura zagłębia się w temat rasizmu. Pewien dziennikarz chcąc przeniknąć i rozpoznać ten problem od źródeł zmienia się na pewien okres czasu z białego człowieka w człowieka czarnego. Zapytacie: jak? Otóż sięgnijcie po książkę. Autor zmienia się i obserwuje... Jego wnioski są porażające, a reportaż porusza do głębi. 

Anne Frank Dziennik książka, którą bardzo ciężko zdobyć w bibliotece, a jednak. Nareszcie ją przeczytam. 



Na koniec książki z lokalnej biblioteki, które wypożyczyłam najwcześniej, a teraz najciężej mi się za nie zabrać przy takiej konkurencji. 

Remigiusz Mróz W cieniu prawa autor, który ostatnio wydaje tyle nowości, że chyba trochę się pogubiłam. W cieniu prawa to swego rodzaju nowość razy dwa, bo wydaje mi się, że nie jest to kontynuacja żadnej serii. Mam nadzieję, że przeczytam. 

Ken Follett Zamieć bibliotekarka skwitowała mój wybór jako: ot, wzięłaś sobie tomiszcze. No wzięłam, wzięłam. A teraz sama nie wiem, czy zdążę przeczytać. W każdym bądź razie czasem tak jest, że wynosimy z biblioteki mnóstwo różnych książek, sami tak naprawdę nie wiedząc dlaczego. 

Ks. Jan Kaczkowski / Piotr Żyłka Życie na pełnej petardzie stwierdziłam, że skoro książka Grunt pod nogami tak bardzo mnie poruszyła, to ten wywiad rzeka może to powtórzyć. 


W telegraficznym skrócie tak się właśnie sprawy mają. Co polecacie, co odradzacie, co sami czytaliście? Czekam na Wasze na o p i n i e i rekomendacje. Życzę Wam z a c z y t a n y c h słonecznych dni. 

W i ę c e j  n a :  






11 komentarzy:

  1. Ładne stosy :D Życzę udanej lektury :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jedynie "Księcia Mgły", więc z przyjemnością poznam Twoje opinie na temat najnowszych nabytków. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, że W cieniu prawa nie jest udaną powieścią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowy Mróz jeszcze przede mną. A jak kieszonkowe wydanie Katarzyny Bondy? Warto kupić, czy czcionka i klejenie raczej nie należą do najlepszych? :)
    Optymista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile klejenie wydaje się całkiem niezłe, o tyle czcionka na dłuższą metę trochę uciążliwa. No niestety za taką cenę wydanie kieszonkowe musi mieć jakieś minusy. :)

      Usuń
  5. Znam zestaw z pierwszego zdjęcia - dobry wybór. :)

    A "W cieniu prawa" to faktycznie jednotomowa sprawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Życie na pełnej petardzie" - polecam :) "W cieniu prawa" też dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...