środa, 28 września 2016

#163 Kobieta w lustrze („Boskość, psychika, chemia...”)

Kobieta w lustrze
Éric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak Literanova
464 strony
Premiera: 20.02.2016
Ocena: 5/10
Boskość, psychika, chemia - oto klucze, które różne stulecia oferowały do odryglowania bram tajemnicy.”*

Szesnasta książka, która wyszła spod pióra tego francuskiego autora, a którą miałam okazję przeczytać. Ta liczba przypomina mi, że wytrwale i z wielką determinacją dążę do celu, jakim jest przeczytanie wszystkich książek Schmitta. „Kobieta w lustrze” to powieść wypożyczona z biblioteki, i która w mojej opinii posiada bardzo elegancką i stylową oprawę. Pod względem treści nie imponuje, ale jednocześnie zaskakuje. 
Schmitt - autor krótkich, filozoficznych czytadeł stworzył tak obszerną wielowątkową powieść? 

* * * 

Kobieta w lustrze” - wielowątkowa opowieść, w której przeplatają się losy trzech kobiet. Średniowieczna mistyczka, arystokratka, która z biegiem lat docenia wartość psychoanalizy i rozpieszczona gwiazda filmowa, zatapiająca swoje smutki w alkoholu i narkotykach. Historie banalne, które nijak się do siebie mają, które łączy jedynie myśl porzucenia dotychczasowego życia i odkrycia tego co ważne.

Nijak się do siebie mają. Przez większość czasu, który spędziłam nad lekturą „Kobiety w lustrze”, zastanawiałam się, co łączy te historie. Czy zdołam odkryć to tajemne połączenie, nim zanudzę się do granic możliwość. A czas spędzony nad tą książką Schmitta wybitnie mi się dłużył. Więzy między bohaterkami odkryłam w ostatnich rozdziałach i dopiero wtedy ta książka nabrała dla mnie kolorytu i smaku. Tak jak mówi wydawca „Życie to coś więcej. Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.”* Te słowa najlepiej oddają jej treść. 

Nie powiedziałabym, że splot trzech pozornie różnych wątków był majstersztykiem, ale autor - mężczyzna - szczegółowo przelał na papier emocje, które przepełniały serca kobiet. Myślę, że bardzo niewiele przedstawicielek płci pięknej potrafiłoby to zrobić równie dobrze. Książki tej nie polecę mężczyznom, ale każda kobieta znajdzie tu jakiś skrawek siebie. Udanej lektury. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Kobieta w lustrze

n o w y   n a b y t e k 

W i ę c e j  n a :  

Dwa dni pracy
i powrót do studenckiego życia. 
Więcej książek, 
więcej czasu dla siebie. 

A Wy, co podczytujecie? 

6 komentarzy:

  1. Książka czeka na czytanie.
    Zgadzam się z Twoja opinią o jej autorze, którego szczególnie małe formy mi się podobały.
    A ja własnie skończyłam "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Ten tom też miałam, ale pożyczyłam i nie wrócił.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że czas nad tą książką tak Ci się dłużył. To mnie niepokoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to przesyt książkami tego autora? :)

      Usuń
  3. Lubię twórczość Schmitta, ale nie jestem przekonana do tego tytułu - nie przepadam za książkami, które mi się dłużą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Autora mam ciągle w planach, a ta książka wydaje się naprawdę ciekawa.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...