wtorek, 6 września 2016

#160 Czarny jak ja („Brak sprawiedliwości to brak tego, co czyni nas ludźmi.”)

Czarny jak ja
John Howard Griffin 
Wydawnictwo W.A.B. 
256 stron 
Ocena: 9/10 
Seria: Terra Incognita
Premiera: 21.07.2016
System dyskryminacji i podwójnych standardów zmienia się w różnych kulturach, ale zawsze jest niesprawiedliwy. Są tysiące rodzajów niesprawiedliwości, jednak sprawiedliwość jest tylko jedna - taka sama dla wszystkich. Domaganie się "trochę większej" sprawiedliwości albo "stopniowej" sprawiedliwości jest w istocie akceptacją niesprawiedliwości. Taka jest prosta prawda.”*

Jestem osobą, która od dzieciństwa pielęgnuje w sobie wielkie, nieskażone niczym poczucie sprawiedliwości. I niestety muszę przyznać, że często dostaję za to po głowie. Może właśnie dlatego książka Johna Howarda Griffina zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie. 

Autor i bohater książki - John Howard Griffin poddaje się nieskomplikowanemu zabiegowi dermatologicznemu, który na pewien okres czasu zmienia odcień jego skóry. Efekt ten zostaje wzmocniony przy użyciu specjalnych farb do ciała, aplikowanymi każdego dnia. Tak mało znacząca zmiana - zdawałoby się - tylko różnica w kolorze skóry, przecież wnętrze Griffina się nie zmieniło. Jak sam autor pisał: W najdzikszych rojeniach” nie spodziewałby się, że to spowoduje tak wielką przemianę i że tak wiele będzie go dzielić od dziennikarza czytającego o Murzynach od czarnoskórego mężczyzny, którym się stał. 

* * *

Jak dowodzi książka „Czarny jak jamieszkańcy Południa Stanów Zjednoczonych - państwa, w którym swoje źródła mają tradycje demokratyczne - tak naprawdę zepsuci do szpiku kości. Griffin podróżując po Stanach Zjednoczonych w nowym wcieleniu doświadczył niezliczonych ilości rasistowskich aktów na własnej skórze. Nie bójmy się tego powiedzieć, Griffin był prześladowany za kolor swojej skóry, a cały negatywny efekt jego przedsięwzięcia został jeszcze bardziej wzmocniony i zwielokrotniony po publikacji reportażu. 

Kuriozalna sytuacja. To straszne jak wiele drzwi może się przed tobą zamknąć, gdy staniesz się czarnym człowiekiem. Jak wiele nienawiści, aktów przemocy może cię dotknąć z tego tytułu. Griffin wyruszył na Południe USA z nadzieją, że znajdzie świadectwa człowieczeństwa, równości i braku uprzedzeń, a tak naprawdę znalazł coś zupełnie innego

Najbardziej poruszającym i jednocześnie kontrowersyjnym momentem w książce jest dla mnie ten, w którym Griffin po raz pierwszy spojrzał w lustro po swojej przemianie. Jakie to prawdziwe, a zarazem okrutne, że on także poddał się swoim instynktom i jego fizyczna i emocjonalna tożsamość na chwilę doznała wstrząsu. Griffin sam był w szoku, widząc swoje nowe oblicze. Jego odbicie przywiodło na myśl wszystkie uprzedzenia, którym (nie zapominajmy) on także musiał stawić czoła. 

Nie chcę oglądać tak brutalnego świata. Nie chcę nawet myśleć, że ten, w którym żyje może nosić w sobie znamiona tego z '59 roku, z relacji Griffina. 
Temat segregacji rasowej został w tej książce wyczerpany. 


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat w tytule: Platon; w treści posta pochodzi z książki Czarny jak ja  

W i ę c e j  n a :  

John Howard Griffin to amerykański dziennikarz. 
Jego projekt zmiany koloru skóry 
i podróży w nowym wcieleniu po USA
można określić mianem społecznego eksperymentu. 
Jego zasługi związane z propagowaniem i głoszeniem równości rasowej 
są według mnie nieocenione i niestety zapomniane. 

5 komentarzy:

  1. Zawsze mnie przerażało, gdy widziałam zwycięstwo zewnętrznej powłoki nad wnętrzem. Niestety natura człowieka jest bezwzględna i chyba każdy z nas ocenia innych, zwłaszcza na początku znajomości, głównie przez pryzmat wyglądu. Płytkie to strasznie, na szczęście większość znanych mi ludzi walczy z tym podejściem.

    OdpowiedzUsuń
  2. A czytałaś może reportaż Katarzyny Surmiak-Domańskiej "Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość?". To współczesne spojrzenie na podobną tematykę. Też bardzo szokujące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ale bardzo dziękuję za rekomendację. Zapisuję na mojej liście.

      Usuń
  3. Jest taki, bodajże niemiecki, reporter (nie mogę sobie teraz przypomnieć nazwiska), który by napisać tekst, wciela się w różne postaci. Epizod z czarną skórą też ma za sobą. Po czymś takim można dojść do różnych, naprawdę szokujących i niefajnych wniosków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby ten Pan: https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%BCnter_Wallraff? Dziennikarstwo uczestniczące... Kurczę, mega interesujący temat!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...