czwartek, 1 września 2016

#159 Alex („Więc nie ma już Laury ani Nathalie, ani Lei, ani Emmy. To jest Alex.”)

A l e x 
Pierre Lemaitre
Wydawnictwo Muza
352 strony
Ocena: 9/10
Seria: Camille Verhoeven (część II) 
Premiera: 13.11.2013
Któż to może wiedzieć, co jest prawdą, a co nie, inspektorze!

Dla nas najważniejsza jest nie prawda, tylko sprawiedliwość, czyż nie?”*

Nie ma dziś w europejskiej literaturze lepszych kryminałów niż te, które pisze Pierre Lemaitre, mówi o książkach autora Zygmunt Miłoszewski. I ja mu wierzę. Dlatego też gdy tylko nadarzyła się okazja, kupiłam „Alex”, a także „Koronkową robotę” i choć „Alex” to drugi tom cyklu, szybko okazało się, że to nie ma znaczenia. Książka, która  była i pozostanie dla mnie odrębnym tworem francuskiego autora, pochłonęła mnie na kilka wieczorów. 

Pierre Lemaitre, bardzo miło Pana poznać. 

* * *

Piszę tylko takie książki, które chciałby sfilmować Alfred Hitchcock” - słowa wypowiedziane przez samego autora zdają się być pozbawione skromności i jednocześnie stawiają tej powieści bardzo wysoką poprzeczkę. Skoro sam Alfred Hitchcock by się jej nie powstydził, to znaczy że musi zawierać „to coś”. Coś, czego z pewnością nie widać po przeczytaniu kilku pierwszych stron, ale co rodzi się i dojrzewa na przestrzeni całej powieści. Gwarantuję, że tak jest. 

Pierre Lemaitre opowiada nam kilkanaście dni z życia pewnej rudowłosej piękności. Kobiece kształty, burza loków, zalotny uśmiech połączony z tajemniczością - to sprawia, że każdy mężczyzna może należeć do Alex. Pewnego dnia, kobieta zostaje porwana przez podstarzałego faceta. Mało tego, potwór w ciele mężczyzny przetrzymuje ją na przedmieściach Paryża w starym hangarze. Alex zostaje pozbawiona wszystkich swoich rzeczy osobistych, łącznie z ubraniami, a następnie przez kilka dni jest więziona w zawieszonej pod sufitem klatce. Mężczyzna chce, aby Alex zginęła w męczarniach. Gdyby nie jego nagły wypadek samochodowy, z pewnością czekałaby ją śmierć z głodu i wyczerpania. To jednak dopiero początek historii. 

Tak nieprzewidywalnej akcji, jak w książce tego francuskiego pisarza nie widziałam już od dawna. Tutaj ofiara jest katem i kat jest ofiarą. Alex mimo iż dała się porwać, jest o wiele inteligentniejsza od swojego oprawcy. Można powiedzieć, że cierpienia, których doznała w przeszłości, nie odeszły w zapomnienie i kobieta cały czas realizuje swój plan zemsty. 
Kto w tej książce jest mordercą, a kto jest ofiarą. 
Kto sieje strach, a kto mu się poddaje? 

* * *

Alex” to książka diaboliczna, pełna przepełniających grozą, drastycznych opisów, które ociekają krwią. Kiedy akcja przyspiesza rozdziały stają się krótsze, a kiedy zwalnia, opisy stają się bardziej płynne, plastyczne i rozwlekłe. Największym atutem tej powieści jest nieprzewidywalność. Znajduje się tutaj mnóstwo rozdziałów, które podpowiadają naszej wyobraźni: to już koniec, tu znajduje się rozwiązanie zagadki, ale czy tak dobra książka może się skończyć po stu stronach? W tej książce nic nie jest pewne. Czyta się ją dobrze kiedy jesteś wypoczęty, ale w takim samym napięciu i podnieceniu jest w stanie utrzymać Cię, czytelniku, po całym dniu pracy. 
Lemaitre na stronie tytułowej własnej książki się przechwalał i jak widać miał do tego pełne prawo.
Klimat grozy znad Sekwany mnie pochłonął. Polecam gorąco. 


Alex [Pierre Lemaitre]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Alex 

W i ę c e j  n a :  

W s z y s t k i m, którzy rozpoczęli dzisiaj nowy rok szkolny
życzę dużo wytrwałości i motywacji do działania.  :)

Czytaliście książki tego francuskiego autora? 
Czekam na Wasze o p i n i e.

Z a c z y t a n y c h  dni!

p o d c z y t y w a n e teraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...