sobota, 14 maja 2016

Pierwsze podsumowanie książkowe w 2016 roku. Perełki wydawnicze i garść inspiracji.


  1. Eleonora i Park Rainbow Rowell
  2. Gniew Zygmunt Miłoszewski                                (Teodor Szacki: TOM 3)
  3. Zazdrośnice Éric-Emmanuel Schmitt
  4. Trawa bardziej zielona Magdalena Kołosowska
  5. Motylek Katarzyna Puzyńska                                (Lipowo: TOM 1)
  6. Posiadacz John Galsworthy                                              (Saga rodu Forsyte'ów: TOM 1)
  7. Ekonomia w jednej lekcji Henry Hazlitt
  8. Więcej czerwieni Katarzyna Puzyńska                   (Lipowo: TOM 2)
  9. Wróżenie z wnętrzności Wit Szostak
  10. Morderstwo na polu golfowym Agatha Christie
  11. Zaginięcie Remigiusz Mróz                                                (Joanna Chyłka: TOM 2)
  12. Śmierć w Breslau Marek Krajewski                       (Eberhard Mock: TOM 1) 
  13. Złe psy Patryk Vega
  14. Chudszy Stephen King
Oto zestawienie 14 książek, przeczytanych do tej pory w 2016 roku. Choć na blogu bywam rzadziej, książki darzę takim samym wielkim uczuciem jak wcześniej. Patrząc na powyższą listę, odnoszę wrażenie, że nie ma tu książek przypadkowych i każdą z nich mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Po więcej informacji na temat każdej z książek, odsyłam Was oczywiście do poszczególnych recenzji. Znajdziecie tam również całą masę zdjęć książek. Ponadto jest na etapie uzupełniania brakujących opinii. 

Na zdjęciu poniżej znajduje się 7 z 14 przeczytanych pozycji, które na stałe zagościły w mojej biblioteczce (i na razie nie zamierzają jej opuścić). A propos tego zdjęcia mogę dodać, że patrząc na Gniew jest mi smutno, że to już koniec przygody z Teodorem Szackim. Widząc z kolei książkę Schmitta, marzy mi się jakaś nowość spod jego pióra. Chciałabym, aby Wydawnictwo MG zdecydowało się w przyszłości na wydanie w równie piękny sposób kolejnych tomów serii Johna Galsworthy'ego. Zastanawiam się, kiedy sięgnę po kolejny kryminał Agathy Christie, a przede mną także Rewizja. Swoją trochę Remigiusz Mróz zapowiedział już czwarty tom owej serii. Coś czuję, że przy takim tempie pisania, nigdy nie uda mi się być na bieżąco. Stephen King to według mnie klasa sama w sobie. Recenzja Chudszego już niebawem na blogu.

Dziękuję Wydawnictwu MG za egzemplarz Posiadacza, 
a Wydawnictwu Feeria za książkę Trawa bardziej zielona.  


Nowości
i trochę staroci 
w biblioteczce: 


Zacznę od książek, które uznaję za wydawnicze perełki, które znalazłam na allegro za grosze, a dzięki którym odczuwam dumę i podekscytowanie. 
Na samym szczycie książkowego stosiku, w poniszczonej okładce znajduje się Folwark zwierzęcy Georga Orwella. Jest to wydanie z 1988 roku. Za wydanie odpowiedzialne jest Wydawnictwo Alfa. Książkę przełożył Bartłomiej Zborski, a posłowiem opatrzył Wacław Sadkowski. Wierzcie lub nie, ale Animal Farm w tym wydaniu, zakupiona za ok. 4 zł, posiada piękną duszę. 

W zielonej okładce poniżej znalazło się miejsce dla książki Jerome K. Jerome Trzech panów w łódce nie licząc psa. Książka wydana również w 1988 przez wydawnictwo Książka i Wiedza (tłumaczył Kazimierz Piotrkowski). Lektura ta również nie kosztowała mnie więcej niż poprzednia, a postanowiłam po nią sięgnąć ze względu na intrygujący tytuł. Intrygujący, prawda? 

Prawdziwą perłą jest dla mnie Tessa d'Uberville. Historia kobiety czystej Tomasza Hardy'ego z 1955 roku. Jest to książka wydana przez Państwowy Instytut Wydawniczy (wydanie drugie). Ta lektura znajduje się w naprawdę dobrym stanie. Trafiłam na nią przypadkiem, kosztowała ok. 5 zł. Uwierzcie, naprawdę nie mogłam obok niej przejść obojętnie. 

Na koniec (skoro już jesteśmy przy klasykach) chciałabym Wam zaprezentować książkę pt. Maleńka Dorrit Charlesa Dickensa, którą otrzymałam od Wydawnictwa MG. Przepiękne wydanie, więcej ujęć na pewno pokażę na Instagramie.

I równie świeże wydanie, czyli Snajperzy. Droga bez powrotu. Nowa książka współautora bestsellerowego i rewelacyjnie zekranizowanego Snajpera Chrisa Kyle'a. 



Oto garść inspiracji ode mnie - dla Was. 


Kiedy ostatnio buszowaliście po antykwariatach?
* * * 

Więcej zdjęć na Instagramie i w kolejnych postach. 
Zapraszam serdecznie: 
www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com


16 komentarzy:

  1. Świetny wynik! Mnie udało się w tym roku dopiero 5 książek przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy wynik jest dobry, jeśli przeczytałaś to, co naprawdę chciałaś i zrobiłaś to z przyjemnością. Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  2. O, jak miło zobaczyć kogoś, kto sięga po starsze książki, coraz rzadziej się to zdarza w blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... przyznam, że czuję się delikatnie przytłoczona otaczającymi mnie TYLKO nowościami wydawniczymi. :)

      Usuń
    2. Ja też nie sięgam tylko po nowości, raczej czytam takie książki, po które inni rzadko sięgają :)

      Usuń
  3. Piękny stosik! Ja już dawno nie byłam w antykwariacie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj bardzo, bardzo dawno nie buszowałam po antykwariatach, nie mam na nie czasu plus... W Poznaniu jakoś nie byłam w stanie odnaleźć jakiś antykwariat blisko mojego mieszkania.
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego często korzystam z antykwariatów internetowych. :)

      Usuń
  5. Gorąco polecam "Morderstwo na polu golfowym" :D To świetna książka ;)
    Pozdrawiam !
    Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę parę perełek! :) Gratuluję wyniku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżby "Snajperzy" z Autorskiej?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Snajperzy" od wydawnictwa :), ale Autorska to miejsce godne polecenia :)

      Usuń
  8. A ja nadal poluję na Motylka Puzyńskiej. :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...