środa, 18 maja 2016

#151 Folwark zwierzęcy („Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.”)

Folwark zwierzęcy 
George Orwell 
141 stron
Wydawnictwo: ALFA
Rok wydania: 1988
100 tytułów BBC
Ocena: +9/10
Człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując. Nie daje mleka, nie znosi jaj, jest zbyt słaby, by ciągnąć pług, nie potrafi dogonić królika. A jednak jest panem wszystkich zwierząt. Zapędza je do pracy, przydziela minimalne ilości pożywienia, by nie głodowały, a resztę zatrzymuje dla siebie.”*

Są książki, po których przeczytaniu ma się kaca przez tydzień, a nawet i jeden dzień dłużej. Uczucie to mogą wzmocnić wypadające kartki, zniszczona okładka i zapach kilku dobrych dekad w antykwariacie. Właśnie taki egzemplarz „Folwarku zwierzęcego” znalazł się moich dłoniach. Jedno z najważniejszych dzieł Orwella, a może i nawet w dziejach literatury. Klasyk i utwór totalnie ponadczasowy będący rozdzierającym krzykiem na widok totalitaryzmu. 
O tym w dzisiejszym poście. 

* * * 

George Orwell (1903-1950) - a właściwie Eric Arthur Blair - autor takich dzieł jak: „Rok 1984”, czy „Brak tchu”. Zagorzały krytyk systemów totalitarnych, którego dzieła odznaczają się dowcipem. Pod przykrywką satyrycznych obrazów Orwell ukazuje swoją wielką wrażliwość na nierówności społeczne. 


Zwierzęta hodowlane wyganiają ludzi, a przede wszystkim swojego pana i właściciela - Jones'a i same zaczynają rządzić folwarkiem, który z czasem zmienia nazwę z dworskiego na zwierzęcy. Fabuła rodem z bajki - zwierzęta mając przed oczami wizje krasomówczego knura Majora postanawiają przejąć gospodarstwo. Wypisanych na ścianie obory siedem zasad wspólnego życia zdają się być początkiem idylli i codzienności, jakiej wcześniej zwierzęta nie miały okazji zasmakować. Co jeśli jednak przywódcy rewolucji zechcą naginać albo zwyczajnie łamać prawo wyłącznie dla własnych korzyści? Czy jeśli planowana idylla okaże się wielkim rozczarowaniem można się wycofać i wrócić do poprzedniego stanu? Czy w końcu można zabrać władzę tym, którzy zdążyli się nią zachłysnąć? 

Folwark zwierzęcy” to dzieło ku przestrodze. Słodko-gorzka satyra na rewolucję rosyjską, ale i współczesne dążenia do władzy. Pod osłoną pozornie niegroźnych, głupich zwierząt Orwell dobitnie ukazał jak można nieświadomie udzielić przyzwolenia na rozwój totalitaryzmu. Głupota przeradza się w cierpienie, a propaganda w terror. Potrzeba władzy sprawia, że owe zwierzęta, pozornie tak ludzkie, współczujące, wrażliwe na cierpienie, tak ciemiężone przez poprzedniego właściciela, same gotują sobie piekło na ziemi. 
Władza jest narkotykiem, po jego zażyciu człowiek traci ludzkie odruchy - to próbował przekazać nam Orwell w „Folwarku zwierzęcym”. Tak mało stron, tak wiele treści, tak wiele spojrzeń na terror - zarówno od strony ofiar, jak i stosujących przemocy. Polecam. 

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.*



Folwark Zwierzęcy [George Orwell]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Inne dzieła G. Orwella:

    
    
  

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Folwark zwierzęcy

Znacie książki, które wyszły spod pióra Georga Orwella.
Którą polecacie? 

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com

10 komentarzy:

  1. Oprócz Folwarku czytałam tylko Rok 1984. Też dobra, więc sięgaj śmiało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka już w wersji pocket na półce. :)

      Usuń
  2. Czytałam kiedyś ale nie wspominam zbyt miło ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie już nie pamiętam kiedy czytałam Folwark, ale wiem, że wywarł na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż taka dobra ta książka? To chyba muszę się nią zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, dobra to pojęcie względne. Ale na pewno zapadająca w pamięć. :)

      Usuń
  5. Dla mnie Rok 1984 jest powieścią, której przestrogi odnoszę do rzeczywistości i z przerażeniem stwierdzam, że się spełniają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam w gimnazjum i kompletnie oszalałam na podstawie tej krótkiej powieści... paraboli. Niestety pamiętam, że nie wszyscy byli nią tak zachwyceni :( Zgadzam się z Twoją recenzją w 100 %. Dla mnie to powieść genialna, urzekająca... i przerażająca. Świetnie ukazuje działanie systemu totalitarnego... tą równość z czasem zamieniającą się w nierówność i eliminację jednostek stwarzających zagrożenie, bo myślących inaczej. "Folwark..." to utwór przerażający i NIESAMOWICIE ważny. Muszę w końcu zdobyć swój egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mnie "Folwark..." w szkole ominął (był tylko na rozszerzeniu), a żałuję, bo może już dobrych parę lat temu zainteresowałabym się twórczością Orwella. :) Pozdrawiam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...