czwartek, 7 kwietnia 2016

#148 Morderstwo na polu golfowym („Nie ma morderstwa bez motywu.”)

Morderstwo na polu golfowym
Agatha Christie
218 stron
Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 7/10
(1923)
Pan może wiedzieć wszystko o papierosach i zapałkach, monsieur Giraud, ale ja, Herkules Poirot, znam ludzki umysł.”*

Morderstwo na polu golfowym” to książka, która stanowi mój wielki powrót do powieści autorstwa Agathy Christie. Po lekturach takich jak: 
  • Samotny dom
  • Tajemnicza historia w Styles”, 
  • Morderstwo w Orient Expressie”, 
  • Świadek oskarżenia”, 
  • Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie”, czy
  • Tajemnica siedmiu zegarów

wracam do książek brytyjskiej autorki z przyrzeczeniem, że będę czytać więcej dzieł spod jej pióra. A co więcej, uzupełnię moją biblioteczkę o powieści Agathy Christie w takim oto wydaniu, jaki widzicie na zdjęciu po lewej. 


Pierwszą powieść kryminalną Agathy Christie pt. „Tajemnicza historia w Styles” (1920) mam już dawno za sobą, a bezwarunkowa miłość do Herkulesa Poirota nie pozwoliła mi sięgnąć po „Tajemniczego przeciwnika” z 1922, w której to książce bohaterami są Tommy i Tuppence, wybór padł na „Morderstwo na polu golfowym” (1923). Ta książka przypomniała mi, jak bardzo tęsknię za esencją klasycznego kryminału

- Niegdyś był pan bardzo znany, prawda? Ale teraz metody śledztwa bardzo się zmieniły. 
- Jednak zbrodnie pozostały takie same - zauważył Poirot łagodnie.”*

Do Herkulesa Poirota po pomoc zgłasza się bogaty biznesmen Renauld. Niestety wezwany na pomoc detektyw przybywając na miejsce zbrodni zastał jedynie zwłoki. Kto posiadał motyw, by zadać śmierć poprzez wbicie sztyletu w serce. Czy Renauld miał kochankę? Czy jego syn był zdolny posunąć się do takiego czynu? A może zabójstwo bohatera to efekt jego niejasnej przeszłości, o której nie wspominał nawet najbliższym. „Agatha Christie prowadzi wyrafinowaną grę z czytelnikiem”** i nawet gdy przejdzie Wam przez myśl, że znajdujecie się na tropie zabójcy, na następnej stronie okaże się, że jeszcze bardziej się od niego oddaliliście

W „Morderstwie na polu golfowym” moją uwagę przykuła kreacja Herkulesa Poirota. Flegmatyczny, którego osobowość osiadła na dobre w zamierzchłych czasach, pozornie dwa kroki za swoim kolegą po fachu Giraudem, a z drugiej strony tak wybitnie inteligentny. Sposób łączenia przez niego kolejnych wątków i szukania powiązań między kolejnymi bohaterami jest godna podziwu. Przez tę gonitwę myśli Poirota czułam się chwilami zagubiona jak dziecko we mgle. Fakty, na które jak zwykle nie zwróciłam najmniejszej uwagi, okazały się kluczowe dla sprawy. Gdy już byłam tak blisko końca książki, z poczuciem świadomości kto jest mordercą, Agatha Christie udowodniła mi, że nie mam racji. 

Uwielbiam ten sposób gry z mistrzem logiki. Ponadto dobrze czyta się kryminał, w którym bohaterowie nie są pozbawieni poczucia humoru. „Morderstwo na polu golfowym” będzie mi się kojarzyć z błyskawicznie rozwijającą się akcją i wybitną precyzją belgijskiego detektywa. Ten kryminał jest dowodem na to, że można pisać w sposób zwięzły i dokładny jednocześnie, a co więcej w kryminale można się wyzwolić od wijących się wątków obyczajowych - często tak bardzo zbytecznych zapychaczy rozdziałów. 

Jestem przekonana, że jeśli lubicie kryminały, to „Morderstwo na polu golfowym” okaże się dla Was prawdziwą czytelniczą ucztą.

Źródło: sozbuckets.tumblr
Klikając w obrazek zostaniesz przeniesiony do odcinka serialu
o słynnym detektywie (w tej roli David Suchet) -
odc. 44 Morderstwo na polu golfowym
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Morderstwo na polu golfowym
** fragment pochodzący z okładki książki

Książkę brytyjskiej autorki czytałam podczas pierwszych 
słonecznych i nie boję się tego powiedzieć - upalnych
dni kwietnia. A Wy co czytaliście w tym czasie?

A teraz powiedzcie mi, 
które kryminały Agathy Christie
są już za Wami. 

 

9 komentarzy:

  1. Moje pierwsze kryminały!! Agatka wprowadziła mnie w ten cudowny świat intrygi, humoru i morderstwa. Pokochałam ja za nie dawanie "oczywistości", za ukazywanie i dogłębna analizę bohaterów. Za możliwość zastanowienia sie i za nie podsuwanie możliwości. Cudowna! <3
    http://piszeczytamgotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to chyba też zaczynałam od kryminałów Christie. :)

      Usuń
    2. Miałam się potem przerzucić na Chmielewską, ale coś zawsze innego było po drodze. Ale nie ma co żałować, bo czas jest więc tylko potrzeba mi chęci :)
      A odpowiadając na Twój komentarz u mnie: Nie musisz być najlepsza. Zacznij przyrządzać to co lubisz jeść. Schabowy? A zrób. Może sałatka owocowa? A proszę Cię bardzo ;)
      http://piszeczytamgotuje.blogspot.com

      Usuń
  2. Kryminały lubię, jakoś też rzadko sięgam po tę autorkę chociaż panuje tam ten specyficzny klimat. Trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Christie <3 Uwielbiam kryminały, zwłaszcza wychodzące spod pióra tej autorki, Morderstwa na polu golfowym nie miałam jeszcze szansy czytać, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni, miło by było znów powrócić do Herculesa i jego intelektu :D

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Christie. Jeszcze się nie zawiodłam na jej książkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :) Nominowałam Cię do wzięcia udziału w "Czytelniczych nawykach" :) Mam nadzieję, że skorzystasz! :)
    http://piszeczytamgotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie umiem się jakoś do Christie przekonać żeby sięgnąć po jej książki.
    Jakaś blokada czy coś. Mimo iż wiem, że specyficznie pisze i ma pomysł zawsze.
    Może kiedyś się to zmieni. :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię książki Christie, tej jeszcze nie czytałam, ale mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...