sobota, 26 marca 2016

#146 Więcej czerwieni („Krew okazała się świetną farbą.”)

Więcej czerwieni
Katarzyna Puzyńska
560 stron
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ocena: 8/10
Cykl: Lipowo (tom 2)
Premiera: 04/09/2014
Jak widzisz, ulepszyłam jeszcze dzieło Mistrza. Dodałam więcej czerwieni. Zdecydowanie więcej. Krew okazała się świetną farbą. Nawet się tego nie spodziewałam.”*

W ramach czegoś w rodzaju pójścia za ciosem, niespełna kilka dni po Motylku na moim blogu zagościła książka pt.: „Więcej czerwieni”. 
O wiele bardziej krwawa, bezlitosna i brutalna od swojej poprzedniczki powieść odwiodła mnie od sprzątania, gotowania i malowania pisanek. 
Mam nadzieję, że i Wy znajdziecie dla niej chwilę. 

* * *

Lipowo jak Lipowo - choć chyba nie brzmi to zbyt zachęcająco. Malownicza wioska na Mazurach, a zdawać by się mogło, że dzieje się tam więcej niż w niejednej europejskiej stolicy. To właśnie tam zamordowanych zostało w przeciągu kilku wakacyjnych dni cztery osoby. Pomimo tego istnieją spore wątpliwości, czy zabójcę można określić mianem seryjnego mordercy. 

Policjanci z Lipowa i pobliskiej Brodnicy nie marzą o niczym innym, jak o schwytaniu kata, a ten cały czas pozostaje nieuchwytny. Wina niczym gorący kartofel przerzucana jest z rąk do rąk. 
Czy uda się zapobiec kolejnym zabójstwom? 


Zacznę od rzeczy, które w drugiej części serii Katarzyny Puzyńskiej wyjątkowo działały na mój układ nerwowy. Zaliczyć do nich można irytujące pseudonimy bohaterek, a właściwie dwóch zamordowanych ofiar - Kózka i Śmieszka - które cały czas przewijały się na kartach książki -szczególnie w pierwszej części „Więcej czerwieni”. Te określenia choć idealnie „skrojone” pod nazwiska postaci, jednocześnie odbierały na każdym kroku powagi zaistniałej w Lipowie sytuacji. 

Oczywiście tak jak w przypadku Motylka nie udało mi się rozwikłać zagadki przed sięgnięciem po zakończenie. Bardziej to zaleta niż wada. Jestem wdzięczna autorce, że do końca potrafiła utrzymać w mojej wyobraźni stan napięcia przemieszanego z podekscytowaniem


Drugi tom sagi o Lipowie utwierdził mnie w przekonaniu, że komisarz Klementyna Kopp to najbardziej zaskakująca i jednocześnie irytująca postać polskiego kryminału. Nie do końca podoba mi się ścieżka, którą prawie sześćdziesięcioletnia, pełna sprzeczności bohaterka zaczyna podążać. Twarda, niedostępna, o podejrzanej przeszłości nagle ulega zauroczeniu niczym nastolatka i zaczyna darzyć szczególną atencją młodszego współpracownika? 

W „Więcej czerwienimoje rozbawienie obudziła postać nadkomisarza Cybulskiego, który na każdym kroku podkreślał, że nie ma nic wspólnego „z tym znanym Cybulskim”, nawet jeśli nikt nie był zainteresowany kwestią jego pochodzenia i rodzinnych koligacji. 


W książce Katarzyny Puzyńskiej trup ściele się gęsto, dlatego pomimo dostrzegalnych na pierwszy rzut oka niedoskonałości, książkę czyta się dobrze i jest to powieść która z pewnością ma moc przyciągania. Autorka doskonale wie jak utrzymać zainteresowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Jeśli w równie udany sposób prezentuje tę umiejętność w kolejnych tomach, to chyba jestem stracona i nie spocznę, póki nie przeczytam całego cyklu. 
Liczę na to, że w następnych częściach będzie na tyle czerwieni, że przysłoni ona wszelkie niedociągnięcia. Polecam!

Więcej czerwieni [Katarzyna Puzyńska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Cykl LIPOWO: 
2. Więcej czerwieni
3. Trzydziesta pierwsza
4. Z jednym wyjątkiem
5. Utopce
6. Łaskun
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Więcej czerwieni

Musicie przyznać, że okładki książek Katarzyny Puzyńskiej
są niezwykle fotogeniczne. 

Z racji zbliżających się świąt Wielkiej Nocy, chciałabym Wam życzyć
czasu na refleksje, spokoju, a przede wszystkim 
uśmiechu na Waszych twarzach, 
Dużo Słońca 
i pięknych Świąt!

(Sporo książkowych i mniej książkowych ujęć.)

1 komentarz:

  1. Książki Puzyńskiej też jeszcze przede mną, ależ jestem do tyłu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...