sobota, 27 lutego 2016

#141 Korzeniec („Nagła śmierć - ów nader fatalny moment, kiedy życie potyka się o zbyt wielką przeszkodę...”)

Korzeniec
Zbigniew Białas
Ocena: 9/10
Wydawnictwo MG
Nowe wydanie: 30/09/2015
A. Korzeniec, nie Alojzy Korzeniec, ponieważ właściciel firmy nie był zadowolony ze swego imienia. Imię to kojarzyło mu się z człowiekiem opasłym i niezbyt inteligentnym, a on, owszem, był opasły i niezbyt inteligentny, ale o tym nie wiedział. W każdym razie nie dopuszczał do siebie nawet cienia takich podejrzeń.”*

Zachwycona powieścią Tal” autorstwa Zbigniewa Białasa, o której pisałam kilka miesięcy temu, dosyć szybko (jak na stertę piętrzących się w biblioteczce książek) sięgnęłam po kolejną książkę tego pisarza. Inna historia, entuzjazm mniejszy, ale się nie zawiodłam. 

Zbigniew Białas za pomocą swoich książek tworzy w mojej głowie arcyciekawą wizję Sosnowca... I za to mu bardzo dziękuję. 

Dwudziestego dziewiątego czerwca 1913 roku o godzinie szóstej rano na nasypie kolejowym w centrum Sosnowca znaleziono ciało pozbawione głowy i na podstawie dokumentów, które znajdowały się wciąż w wewnętrznej kieszeni marynarki, ustalono natychmiast, że zwłoki należą do Alojzego Korzeńca, syna Józefa, urodzonego we wsi Tuczna Baba, właściciela firmy kafelkarskiej.”*

Nie bałabym się użyć w stosunku do książki Zbigniewa Białasa określenia „retro-zbrodnia”. „Korzeniec” to powieść historyczno-obyczajowa, której wątek sensacyjny, pomimo początkowo leniwie rozwijającej się fabuły, coraz bardziej nas wciąga, a może nawet i pochłania. Owa „retro-zbrodnia” to kryminał z najwyższej półki, bo główną rolę grają w nim niezbyt odważny redaktor, pewna bona, całkiem liczna grupa przemytników, a tak naprawdę cały Sosnowiec - miasto będące mozaiką różnych kultur, nasycone przeróżnymi emocjami w przededniu wybuchu I wojny światowej. 


Kunsztu całości dodają piękne ilustracje, o które zostało wzbogacone nowe wydanie ilustrowane. Jest to jedna z tych pozycji, które nie tylko się czyta, ale się ich doświadcza i choć pod względem fabularnym w mojej opinii „Korzeniec” jest dużo słabszy od wspomnianej już książki Tal, to w kwestii wizualnej, zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie. 

Korzeniec” w całej swojej oryginalności jest powieścią tragikomiczną. Bohaterowie tej książki mieszkają na granicy trzech zaborów przez co ich codzienność wypełniona jest zabawnymi doświadczeniami. Często ich przygody dość płynnie przechodzą z komedii do tragedii. Codzienne potyczki z życiem, śmiem twierdzić, bywają w niektórych momentach ciekawsze niż szukanie odpowiedzi na pytanie kto zabił. Być może całe zabójstwo jest tylko tłem dla ukazania Sosnowca na początku XX wieku - w tak niepewnym historycznie momencie. 

Na pierwsze spotkanie ze Zbigniewem Białasem polecam Wam przeczytanie powieści „Tal”. Na drugie oczywiście „Korzeniec”. Przede mną jeszcze „Puder i pył”. Nie mogę się doczekać i może ta hierarchia zostanie jeszcze zakłócona, gdy przeczytam trzecią powieść autora z Sosnowca. 

Puder i pył Zbigniew Białas

Za możliwość przeczytania dziękuję
Wydawnictwu MG.
W tym miejscu pragnę Wam również polecić intrygującą powieść
 kryminalno-psychologiczną, 
ale i obyczajową:

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Korzeniec

Udanego weekendu Mole!


4 komentarze:

  1. O, po tego pana chciałam sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zachęcająca recenzja. Będę musiała poznać twórczość pana Białasa i sięgnę po "Tal", jak polecasz. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu tej recenzji mogę powiedzieć jedno..aż mi się chce przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...