środa, 16 grudnia 2015

#137 Dziewczyna z pociągu („I zobacz. Zobacz, do czego mnie zmusiłaś.”)

Dziewczyna z pociągu
Paula Hawkins
328 stron
Wydawnictwo: Świat Książki
Ocena: 7/10
Premiera: 21 października 2015
Ludzie, z którymi coś nas kiedyś łączyło, nie pozwalają nam odejść i żebyśmy nie wiem, jak bardzo próbowali, nie wyplączemy się z tego, nie uwolnimy. Może po pewnym czasie przestajemy po prostu próbować.”*

WSZĘDZIE DOBRZE, 
GDZIE NAS NIE MA. 

Tak myślała główna bohaterka książki Pauli Hawkins. Czy jest wśród nas - czytelników - osoba, która nie widziała okładki „Dziewczyny z pociągu”? Szczerze wątpię
The Girl On The Train” to bestseller wszystkich większych księgarni, który ukazał się w 47 krajach. Prawa filmowe sprzedano wytwórni Dreamworks. Sam Stephen King z okładki przekonuje nas, że nie wyspał się właśnie przez „Dziewczynę z pociągu”. Co więcej, w czasie gdy czytacie te słowa, ktoś już zapewne kupił kolejny egzemplarz (minęło jakieś 6 sekund). Szaleństwo to mało powiedziane. 

Dobra książka, czy dobry marketing? 
A może jedno i drugie?

. . . 

Czuję czytelniczy niesmak, gdy jakaś książka jest tak intensywnie reklamowana, że mam wrażenie, że znajdę ją też w swojej lodówce. Czuję też jednocześnie wielką ciekawość. Może pomijając ją w swoich czytelniczych planach, tracę coś wyjątkowego? 
Dziewczynę z pociągu” otrzymałam w prezencie, stąd powyższy konflikt szybko się rozwiązał. Zmodyfikowałam nieco listę lektur do przeczytania w grudniu i nie żałuję, bo czuję, że dzięki Pauli Hawkins zażegnałam deptający mi po piętach kryzys czytelniczy. 


Kluczem do zrozumienia tej książki jest dostrzeżenie, że wysnuty przez nas samych obraz innych ludzi, często mija się z prawdą. Bohaterką książki Pauli Hawkins jest Rachel. Kobieta pogrążona w alkoholizmie, zdradzona przez męża, osamotniona i użalająca się nad sobą. Rachel codziennie o 8:04 wsiada do pociągu w kierunku Euston, by o 17:56 wrócić, mijając te same budynki, tych samych ludzi i te same krajobrazy. 

Jedni z nas w czasie podróży słuchają muzyki, inni pogrążają się w lekturze, a Rachel czerpie przyjemność z podglądania innych za oknem i snucia historii na temat nieznajomych. Szczególną uwagę poświęca młodemu małżeństwu. Nadaje im nawet wymyślone przez siebie imiona. Z czasem jednak przekracza barierę obcej osoby i staje się kimś więcej w życiu dotąd idealnych ludzi, a dzieje się tak za sprawą tajemniczego zaginięcia bohaterki jej wymyślonych historii
Co się z nią stało? Czy ktoś ją zabił? A jeśli tak, dlaczego? 
Czy Rachel ma coś wspólnego z zaginięciem obserwowanej osoby? 


Dziewczyna z pociągu” jest wciągającym i pełnym napięcia thrillerem psychologicznym. Czy porywającym - tutaj bym polemizowała. Ta książka jest po prostu dobra. Paula Hawkins stworzyła zaledwie piątkę charakterystycznych bohaterów, przejrzystą fabułę co bardzo sobie cenię, będąc w czytelniczym kryzysie i nazwijmy to - dość przewidywalne zakończenie, co stwierdziłam po przeczytaniu opinii innych. Sama byłam chyba za bardzo zaślepiona życiem głównej bohaterki, by wymyślać teorie spiskowe w czasie czytania. 

Paula Hawkins porusza w swojej książce dwa bardzo ważne problemy. Pierwszym z nich jest choroba alkoholowa Rachel. Typowy przykład człowieka uzależnionego, pogrążonego w depresji, który nie może poradzić sobie z życiem i któremu nikt nie chce pomóc. Rachel traci pracę, zaczyna gromadzić długi, nie ma własnego mieszkania i to co jej zostało, to jedynie przyglądanie się, w jak szybkim tempie jej były mąż uwił sobie gniazdko z kochanką w domu, w którym niegdyś sama mieszkała. 

Alkoholizm bohaterki był w dużym stopniu spowodowany chorymi relacjami z Tomem. Jej toksyczny związek z byłym mężem polegał na tym, że gdy ona nadużywała alkoholu i mówiąc kolokwialnie urywał się jej film, on wmawiał jej wiele rzeczy, by później czuła się winna popełnienia czynów w alkoholowym marazmie


Najbardziej w tej książce podobało mi się, w jaki sposób Paula Hawkins połączyła dwie historie, pozornie całkowicie różne i biegnące jak dotąd dwutorowo. Taki zabieg zastosował na przykład Nicholas Sparks w jednej z moich ulubionych powieści pt. Najdłuższa podróż. Na pierwszy rzut oka, ludzie których spotkamy w tej powieści są tak różni, że to niemożliwe, by mieli ze sobą coś wspólnego. Jednak świat jest mały. Z czasem i oni zaczynają dzielić swoje problemy, historia zatacza koło. Zapętla się

Dziewczyna z pociągunie jest arcydziełem wśród thrillerów, ale na wielką uwagę zasługuje aspekt psychologiczny tej książki. 
Ta książka posiada genialny marketing. Nie wiem kto i dlaczego wydał tyle na jej promocję, ale się udało. Udało się, bo trzeba mieć świadomość, że „Dziewczyna z pociągu” w wielkim stopniu broni się sama. 

Szukałam historii, od której nie będę mogła się oderwać. Od książki Pauli Hawkins mogłam się oderwać, ale nie na długo. Bohaterowie chodzili za mną krok w krok i kusili mnie, bym poznała zakończenie. Polecam. 

Kładę się i gaszę światło. Nie zasnę, ale muszę spróbować. Myślę, że koszmary kiedyś odejdą, że kiedyś przestanę odgrywać to w nieskończoność w głowie, lecz na razie wiem, że czeka mnie długa noc. A muszę wcześnie wstać, bo nie zdążę na pociąg.”*

...Długo rozmyślałam nad sposobem, w jaki można poddać tę książkę ekranizacji. Zaciekawiło mnie to, bo „Dziewczyna z pociągu” w dużej mierze opiera się na przemyśleniach głównej bohaterki, opisie jej uczuć, aspekcie psychologicznym postaci. Na ekranie widzę bardzo dobrą, doświadczoną aktorkę, albo (słyszę) narratora-gawędziarza o interesującym głosie...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Dziewczyna z pociągu

Pytanie do Was:
Czytaliście książkę Pauli Hawkins? 

Co o niej sądzicie? 

Udanej reszty tygodnia Mole - 
zapraszam tutaj: @absurdalna



4 komentarze:

  1. Niedawno skończyłam czytać. Bardzo dobra, choć nie rewelacyjna:) Na pewno nie było tak, że zarwałabym dla niej noc, ale ciekawiły mnie dalsze wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się dwutorowe poprowadzenie fabuły. Mnie też ta książka zewsząd atakuje, ciężko się nie skusić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedni chwalą, inni są rozczarowani. Ciekawe, jak to będzie ze mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale z tego co wiem, bardzo dobra i wciagajaca książka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...