środa, 4 listopada 2015

#Zapowiedzi: Fynf und cwancyś, Przywitaj się z królową, Dygot


***

Taki mały listopadowy rozkład jazdy, czy jak kto woli - mój must have
Zacznę od książki, którą właśnie czytam. 

Przywitaj się z królową.
Gafy, wpadki, faux pas i inne historie
Łukasz Walewski
334 strony
Wydawnictwo Sine Qua Non
Premiera: 4 listopada 2015!
Kulisy fascynującego świata międzynarodowej dyplomacji. 
Praktyczny przewodnik po świecie savoir vivre’u.

Kiedy w XVII wieku w wąskiej haskiej uliczce spotkali się francuscy i hiszpańscy dyplomaci, trzeba było rozbierać ogrodzenie, aby nikt nikomu nie musiał ustępować miejsca. Dziś do wywołania międzynarodowego skandalu wystarczy niefortunny wpis na Twitterze.

• W jakim porządku witać gości? 
• Czego nie dawać w prezencie? 
• Jak wznosić toasty? 
• Dlaczego jeden z najdroższych obiadów w historii kosztował aż 570 tysięcy dolarów? 
• Dlaczego Bronisław Komorowski ukradł kieliszek królowej, a Andrzej Duda wpadł w pułapkę z uściskiem dłoni? 
• Co otrzymał w podarunku Donald Tusk poza kompletem ołówków? 
• Jak zareagował Fidel Castro na hasło „Zjesz i sobie pojedziesz” podczas Szczytu Narodów Zjednoczonych? 
• Kto przepraszał królową Elżbietę II za nazwanie jej „mruczącą kotką”?

Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie to błyskotliwe wprowadzenie do systemu dyplomatycznych symboli, kodów i ceremonii. Pomocne vademecum – nie tyko podczas spotkań biznesowych i oficjalnych uroczystości, ale również w życiu prywatnym. [Wydawnictwo Sine Qua Non

Na etapie pierwszych stron jedyne co mogę powiedzieć o tej książce, to że jestem zachwycona pięknym wydaniem


*** 

Fynf und cwancyś
Michał Witkowski
320 stron
Wydawnictwo Znak Literanova
Premiera: 11 maja 2015

Michał Witkowski powraca do swoich ulubionych postaci z legendarnego "Lubiewa".
Michaśka i Dianka wyjeżdżają z Polski, by szukać szczęścia w Wiedniu, który zdaje się być spełnieniem marzenia o zachodnioeuropejskim raju. Wstępem do niego jest jednak męski szalet, w którym zarobić najłatwiej.
Błyskotliwy humor, groza codzienności i niedyskretny urok lat 90. Najnowsza powieść enfant terrible’a polskiej literatury to powrót autora do jego literackich korzeni. [LubimyCzytac]

***

Dygot
Jakub Małecki
320 stron
Wydawnictwo Sine Qua Non
Premiera: 7 października 2015

Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji.

Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania.
Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze białej jak śnieg. A wiejska społeczność nie akceptuje wybryków natury… Córeczkę Bronka Geldy ściga klątwa Cyganki. W wieku kilku lat dziewczynka zostaje ciężko poparzona w wyniku wybuchu granatu.
Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają nie tylko kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, lecz przede wszystkim osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców, introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny. Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia.

Jakub Małecki snuje opowieść o przedwojennej polskiej wsi, wojnie, latach PRL-u i współczesności. Realizm magiczny łączy z groteską, a nostalgię za światem, który przeminął, przeplata z grozą istnienia w sposób godny mistrzów: Wiesława Myśliwskiego i Olgi Tokarczuk.
Odważna i dojrzała powieść jednego z najciekawszych młodych polskich autorów. [LubimyCzytac]

***

Znalazło się tutaj coś dla Was? 
Trafiłam w Wasze gusta? 


Równie dobrych lektur, jak ta powyżej życzę. 

6 komentarzy:

  1. Tym razem dla mnie raczej nic ciekawego, chociaż zasady savoir vivre’u muszę znać, bo będę mieć z nich egzamin :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Dygot" jest świetną powieścią, Małecki naprawdę się spisał. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. A Witkowskiego bym chętnie przeczytała, chociaż "Lubiewo" nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia.
    Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję "Przywitaj się z królową", bo bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Przywitaj się z królową" mnie zaciekawiła. Może również się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam, czytam i śmieję się z wszystkich gaf polskich polityków (i nie tylko). :D

      Usuń
  5. Przeczytałabym je wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...