czwartek, 17 września 2015

Czy biedronkowe okazje faktycznie nimi są?

Przewrotny tytuł, nie sądzicie? Ale to właśnie Wy sprowokowaliście publikację tego posta. Kiedy ceny książek w supermarketach nie przekraczają magicznej bariery 22 lub 23 złotych, wtedy zazwyczaj mówi się, że trafiliśmy na wielką promocję. Jednak kiedy sięgają 24,99, albo 26,99 jak to zdarzyło się ostatnio w Biedronce, wtedy włącza nam się czerwona kontrolka i zaczynamy sami siebie pytać: Hmm, czy to aby nie za dużo? 

Z mojej perspektywy wygląda to tak, że (mówimy oczywiście o bestsellerach) każda cena książki poniżej 30 złotych jest atrakcyjna, albowiem ze świecą szukać egzemplarza, który miałby na okładce niższą cenę sugerowaną. Nie zmienia to jednak faktu, że po Biedronce, czy każdym innym markecie bardziej spodziewam się cen takich jak 19,99, niż 26,99. 

Wrodzona ciekawość nie daje mi jednak spokoju i postanowiłam sprawdzić, czy moje i Wasze obawy dotyczące ostatniej promocji i cen bestsellerów są uzasadnione i czy faktycznie w innych księgarniach internetowych jesteśmy w stanie znaleźć tańsze egzemplarze, a jeśli tak to o ile

W tym celu wybrałam pięć książek. W większości przypadków to mój subiektywny wybór (książki, które generalnie znam), ale znalazły się tu również pozycje, o których wspominaliście w komentarzach pod poprzednim postem. Oczywiście biorę pod uwagę ceny książki w takim wydaniu, w jakim była dostępna w supermarkecie. 

1. Znalezione nie kradzione Stephen King

Pierwszą książką, którą wybrałam jest oczywiście najnowsze dzieło Stephena Kinga, które sama zakupiłam w cenie 26,99. Czy przepłaciłam? Zaraz wszyscy się dowiemy. 


Jak się okazuje, zestawienie cen i sklepów z zakładki Gdzie kupić? na portalu LubimyCzytac.pl wskazuje, że taniej znaleźć by się nie udało (nawet na Matrasie, który czasem bywa moją ostatnią deską ratunku, bo na Empik już dawno przestałam liczyć w kwestiach promocji). 


2. Okularnik Katarzyna Bonda

Mój wybór padł na tę książkę, bo trzeba przyznać że jest konkretną cegłą, przekraczającą 800 stron, więc w tym przypadku 26,99 nie wydaje się być aż tak straszną kwotą. Przypominam, że na stanowisku promocyjnym Wydawnictwa Muza w czasie Warszawskich Targów Książki, najnowszą propozycję od Katarzyny Bondy można było zakupić za równe 30 złotych. 


Biedronka proponuje nam tę książkę w cenie 26,99, a inne sklepy: 


3. Papierowe miasta John Green

Książka na topie, niedawno film na podstawie powieści wszedł na ekrany kin. Wiele osób, które znam skusiły się w Biedronce właśnie na tę książkę i nabyły ją w cenie 24,99. 


Czy da się kupić taniej? Być może. Ale niestety te 9 księgarni odpada na wstępie. 


4. Tron z czaszek. Księga 1 P.V. Brett

Pozycja, która przewinęła się we wczorajszych komentarzach, a której właściwie nie znam. W Biedronce do nabycia w cenie 26,99. 


Porównywarka cen na LubimyCzytac.pl nie okazała się zbyt pomocna. Ale zaczęłam poszukiwania na własną rękę. 


Matras.pl proponuje nam cenę 37,56, Ravelo.pl 32,33 za ebook, a dalej jest tylko gorzej. 

I ostatnia wyróżniona pozycja. 

5. Odnaleziony Harlan Coben.



Do nabycia w cenie 24,99. 
Tym razem LubimyCzytac.pl wskazuje jedynie możliwość zakupienia książki w formie ebooka: 


W Matrasie wersja papierowa do nabycia w cenie 25,50. 

Na pomoc może przyjść jedynie mój ulubiony Dyskont Książkowy
czyli Aros.pl:


Wydawałoby się, że przepłaciłam za książkę Stephena Kinga, ale nawet z najtańszym kosztem przesyłki, jestem na plusie. Biedronkowe okazje to naprawdę okazje. 

* * *

A teraz krótko to podsumujmy. 
Moim celem nie było zabłyśnięcie wiedzą na temat cen książek, ani przekonywanie Was, że trzeba już natychmiast wsiadać w autobus i lecieć do supermarketu. Nie jest to też żaden typ reklamy, a raczej eksperyment. Pięć z dwudziestu czterech książek też oczywiście nie musi być wystarczającym dowodem na to, że biedronkowe okazje faktycznie nimi są, ale przyznacie chyba, że taki mały research daje do myślenia. Wydaje się drogo, a okazuje się być najtaniej. 

Oczywiście nie wzięłam pod uwagę aukcji na Allegro, czy innych fantastycznych okazji zdobycia czy to używanych, czy też całkiem nowych książek, ale nie jestem w stanie tego zrobić. 

Pokazałam Wam jednak jak najczęściej sama postępuję zanim wpadnę między książkowe promocje. I Wam również polecam ten sposób. 

Miłego dnia Mole!

11 komentarzy:

  1. Na allegro książkę Kinga można dostać już za 21 zł, a np. "Okularnika", którego sama wczoraj kupiłam po 25 zł. Rzadko korzystam z kupowania w supermarketach, chyba że książka jest za 9,99 ponieważ w różnych księgarniach internetowych można dostać o wiele taniej, tylko trzeba poszukać. Cennik, który jest na LC często oszukuje :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Cennik na LC nic ci nie powie, dają chyba najdroższe księgarnie. Tańszą księgarnią internetową od Arosa jest Nieprzeczytane.pl Przesyłkę mają droższą ale jak się kupuje kilka książek na raz to wychodzi min. 10zł taniej niż w Arosie. Zależy jakie i ile książek. Ja raz miałam przebitkę 30zł. I jak zajrzysz do Nieprzeczytane, to biedronkowe okazje przestają być okazjami ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprzeczytane.pl jest moim liderem wśród księgarni internetowych. Arosa też bardzo lubię :) Ja ostatnio zamawiałam na tej pierwszej i chciałam dostawę do Kiosku Ruch. Sama przesyłka kosztowała chyba 7 czy 8 zł, więc jak dla mnie rewelacja ;))

      Usuń
  3. Ja rzadko kiedy korzystam z promocji (zazwyczaj kupuję ebooki), ale Tron z Czaszek mnie kusi, więc chyba go przytulę do serca ;D
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzetelnie podeszłaś do tematu i to sie ceni. Jednak Biedronce warto kupować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście często się łapie na tym, że zanim ruszę do stacjonarnej "Biedry" sprawdzam ofertę na internecie i porównuje z dyskontami. A jeśli nie, to w sklepie łapie telefon i szybko przeglądam internet. :D
    Od jakiegoś czasu zamawiam na bonito i jestem z nich mega zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś przetestować, bo przyznam szczerze, że ani raz nie zdarzyło mi się zamawiać z Bonito. :)

      Usuń
    2. Uwielbiam ich! Bardzo szybka wysyłka, ogromna dostępność, ceny też rewelacyjne no i genialnie zapakowana paczka! Tylko jenda rzecz mnie trochę boli - darmowa wysyłka dopiero od 300 zł (ale co to dla nas, bohaterów?). :) Plusów jest zdecydowanie więcej jak minusów, więc zamawiam głównie u nich. :D Polecam. :)

      Usuń
  6. Szczerze, to nie robi to na mnie różnicy. Nie znam się na ekonomii, może jest taniej, a może tylko tak nam się wydaje. Książki kupuję rzadko, tylko te, które cenię, dlatego mogę sobie pozwolić na kupno byle gdzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja staram się unikać biedronkowych okazji, bo pewnie co miesiąc bym coś kupowała... a nie chcę :)

    Spojrzenie Em

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne podsumowanie zrobiłaś, no ja po prostu jestem uzależniona od Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...