środa, 26 sierpnia 2015

#112 Oskar i pani Róża („Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.”) & Zapowiedź „Sekty Egoistów”

Oskar i pani Róża
Éric-Emmanuel Schmitt
86 stron 
Wydawnictwo Znak Literanova
Ocena: 10/10
Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Wtedy na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji.”*

Pewnego dnia poczułam wewnętrzną chęć, aby sięgnąć po tę książkę. Większość ludzi których znałam, już dawno było po lekturze „Oskara i pani Róży”, jedynie ja zostałam w tyle. Rzadko kiedy pojawia się we mnie takie dziwne uczucie, ale cóż... To nie pierwszy raz, kiedy wbiegłam do księgarni i książka była moja.

* * *

Z pewnością nie żałuję spotkania z Oskarem, bo nauczyło mnie czegoś, co sprawiło że zatrzymałam się na chwilę i poddałam się skupieniu. Zastanawiam się, czy potrafiłabym napisać list do Boga i uzewnętrznić się tak, jak bohater książki i czy w ogóle kiedykolwiek będę równie dojrzała jak on. Według mnie piękno tej postaci tkwiło w dojrzałym podejściu do świata. Pokłony dla autora, za tak piękne ubranie wszystkiego w słowa.

Co jeszcze? Piękny utwór, niezwykła lektura niosąca mnóstwo uczuć. Opowiadająca o chorobie młodego chłopca, a właściwie jego godzeniu się ze śmiercią, poprzez niezwykły przelicznik dni na lata, co mnie ogromnie zafascynowało... Może gdyby inni ludzie stosowali taki przelicznik na co dzień, zaczęliby szanować swoją codzienność.

Wbrew wszystkiemu Pani Róża była postacią równie bliską mojemu sercu. 
Tak... Oskar to główny bohater, który zdominował utwór jako dziecko chore, piszące listy do Boga, jednak Róża to silna kobieta, która potrafi znieść tak tragiczny obraz. Bo czy jest coś gorszego nad to, gdy nie możemy nic zrobić, niczego poprawić, ulepszyć, pomóc, jedynie możemy patrzeć jak człowiek ginie, niczym roślina... 


Ciocia Róża, która była nią tylko dla Oskara. „Dzięki niemu była zabawna, wymyślała legendy, znała się nawet na zapasach i przeżywała radość...”* To w tej postaci najbardziej cenię...



Oskar i pani Róża” to książka magiczna, jak „Mały Książę”. Do tego wzruszająca i zawierająca odpowiedź na pytanie: jak oswoić śmierć. 
I to wszystko w 80 stronach. 


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty w tytule i w treści posta pochodzą z książki Oskar i pani Róża”.


Recenzja napisana 23.12.2011, czyli blisko 4 lata temu
dla portalu LubimyCzytac.pl. 

Nie mogło zabraknąć jej na blogu.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

A już
4 listopada
premiera książki Sekta Egoistów


Sekta Egoistów
Éric-Emmanuel Schmitt
208 stron
Wydawnictwo Znak Literanova
Premiera: 2 listopada 2015

Kiedy Gérard natrafia w starej książce na wzmiankę o tajemniczym założycielu Sekty Egoistów, jest przekonany, że właśnie wpadł na trop niezwykłej zagadki. Kim byli owi Egoiści, którzy wierzyli, że każdy człowiek powinien skupić się tylko na poznaniu samego siebie?
Kolejne ślady prowadzą Gérarda przez całą Europę, a początkowe niewinne zainteresowanie tematem szybko przeradza się w obsesję. Z dnia na dzień mężczyzna coraz bardziej zagłębia się w poszukiwania, ignorując wszystko i wszystkich. Jednak czy naprawdę można żyć tylko dla siebie, zapominając o innych?

W swojej pierwszej, niepublikowanej dotąd w Polsce powieści, Eric-Emmanuel Schmitt stawia ważkie pytanie o to, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze: osobiste szczęście czy budowanie więzi z otaczającymi nas ludźmi. [LubimyCzytac.pl]

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

Czy projekt 
SEKTA EGOISTÓW
może się udać? 

6 komentarzy:

  1. Moje pierwsze i chyba najlepsze spotkanie z Schmittem :) A skoro klimat Ci się podobał to polecić Ci mogę "Niebo dla akrobaty" Grzegorczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Oskara i panią Różę" mam w planach od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ją bardzo dawno temu, ale nadal pamiętam to przedziwne uczucie podczas lektury - coraz mocniej zaciskające się serce. Piękna powieść.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Oskar i pani Róża" to pierwsza książka Schmitta, jaką przeczytałam. Od tego czasu sięgam po wszystkie jego książki, bo wiem, że są na najwyższym poziomie.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mi wstyd, że nie czytałam jeszcze ,,Oskara i Roży", koniecznie muszę sięgnąć po tę fantastyczną książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam "Urodziłem się pewnego błękitnego dnia".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...