czwartek, 20 sierpnia 2015

#111 Papierowa dziewczyna („Osunęłam się i wypadłam z kartki książki na podłogę w pańskim salonie.”)

Papierowa dziewczyna
Guillaume Musso
416 stron
Wydawnictwo Albatros
Ocena: 8/10
-Widzi pan, tu jest napisane: "krzyknęła, osuwając się". Osunęłam się i wypadłam z kartki książki na podłogę w pańskim salonie.

(...)

- Nie, to nie jest normalne! Zresztą nic z tego, co się teraz dzieje, nie jest normalne! Pani nie powinna nigdy znaleźć się w realnym świecie, a ja nie powinienem pani posłuchać...”*

Papierowa dziewczyna” to jedna z moich ostatnich bibliotecznych zdobyczy, a także książka z polecenia. Sięgnęłam po nią spodziewając się bardzo przeciętnego czytadła, a znalazłam naprawdę przyjemny kawałek literatury. 
Postaram się Wam opowiedzieć w kilku słowach, co sprawiło, że zmieniłam zdanie na temat książki G. Musso i dlaczego powinniście po nią sięgnąć. 

* * *

Guillaume Musso jest absolwentem ekonomii, a także nauczycielem. Ten pochodzący z Francji autor sprzedał miliony książek, o czym wcześniej nie miałam zielonego pojęcia - podobnie jak o tym, że utwory spod jego pióra zostały przetłumaczone na 31 języków. „Papierowa dziewczyna” to jego 8 książka, stworzona w 2010 roku. 

Guillaume Musso opowiada w swojej książce o pewnym pisarzu, który odnosi światowy sukces za sprawą debiutu literackiego - książki „Towarzystwo aniołów” . Niestety szczęście w życiu zawodowym nie idzie w parze z radością z życia prywatnego. Autor zostaje porzucony przez narzeczoną - miłość swojego życia i pogrąża się w ciężkiej depresji. Jego stan objawia się nadużywaniem alkoholu i myślami samobójczymi. Pewnego dnia w salonie jego mieszkania pojawia się jednak piękna, naga kobieta. Wytwór wyobraźni? Halucynacje? Okazuje się, że kobieta o imieniu Billie jest jedną z postaci jego książki i w tajemniczy sposób przeniosła się ze świata fikcji do rzeczywistości...


Genialny pomysł - idealny, aby go zekranizować. Zdarzenia paranormalne mieszają się ze światem realnym i tworzą coś zaskakującego, co ogląda się oczami wyobraźni, jak dobry film. „Papierowa dziewczyna” to romantyczna historia. Tutaj w skomplikowanych okolicznościach zostaje ukazana cała mozaika uczuć bohaterów. Nietuzinkowy pomysł autora znalazł odzwierciedlenie w barwnych postaciach. „Zstępująca postać z kartek książki” to pomysł bajkowy i magiczny, coś z czym wcześniej się nie spotkałam. Epickie, zaskakujące zakończenie sprawia, że „Papierowa dziewczyna” w całości staje się pozycją spontaniczną, która potrafi zaspokoić romantyczne dusze. Uważam, że książka G. Musso jest bardziej o przyjaźni, niż o miłości. Opowiada także o wielkie gonitwie i walce o życie. Tutaj cały czas coś się dzieje. Jedno zdarzenie pogania drugie... 

Jedyne co mogę jej zarzucić to niekiedy infantylne, bardzo banalne dialogi, w których znalazło się mnóstwo wykrzyknień. Jednak okładka, dobra dla oka czcionka i treść przemawiają jak najbardziej za tym, aby sięgnąć po tę „iście wakacyjną” książkę. Polecam. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
*cytaty w tytule i treści posta pochodzą z książki Papierowa dziewczyna


Czytaliście kiedyś utwory G. Musso

Czekam na opinie i zapraszam na

#instagram -> tam jeszcze więcej książek!

W sobotę -> zapowiedź pewnej jesiennej premiery, 
a niedzielnego cyklu wyjątkowo wypatrujcie w poniedziałek!

Miłego weekendu Mole!


9 komentarzy:

  1. Choć nie przepadam za romantycznymi historiami, to muszę się przyznać, że ta książka bardzo mi się podobała:) I też uważam, że bardziej jest to książka o przyjaźni niż miłości. Bardzo fajna pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jedną książkę autora i praktycznie pochłonęłam ją przez jeden wieczór. Na kolejne też poluje :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Zapomniałam dodać, że "Papierową dziewczynę" pochłonęłam w jedno niedzielne popołudnie :)

      Usuń
  3. Skoro sama treść przemawia, to chętnie się skuszę. Lubie takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem przekonana co do samej fabuły. Niby napisałaś że wszystko się dobrze ze sobą przeplata, ale dalej będę się zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam ochotę palnąć sobie w łeb, bo jeszcze nigdy nie czytałam książek autora, chociaż obiecywałam sobie to milion razy. Zawsze chcę, a potem zapominam i tak w kółko. Muszę przeczytać !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz zdecydowaną rację, to historia wprost stworzona do ekranizacji! Zachęciłaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, ani nie słyszałam o tym tytule. Może kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze nic Musso... Ale ,,Papierowa dziewczyna" bardzo mnie zainteresowała, muszę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...