wtorek, 24 lutego 2015

„Ależ on jest podobny do mojego wuja Oscara!” Nagroda Akademii Filmowej 2015 / część 2

Oscary rozdane. 
Jeśli zapytacie mnie, czy dotrwałam do relacji wprost z Dolby Theatre, odpowiem że nie, bo nie mogłam ryzykować, że w poniedziałek obudzę się martwa lub też nie obudzę się wcale. Gratulacje dla Idy, która zmiażdżyła konkurencję. Dzisiaj przychodzę z drugą i ostatnią porcją oscarowych produkcji. Niestety bez Selmy, której polska premiera została wyznaczona dopiero na 10 kwietnia 2015 roku. Najpierw jednak jeszcze raz prześledźmy, kto w tym roku posiadł statuetkę będącą marzeniem setek twórców i artystów. 

Najlepszy film:  B i r d m a n
Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Eddie Redmayne (Teoria Wszystkiego)
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Julianne Moore (Still Alice)
Najlepszy reżyser: Alejandro Gonzales Innaritu (Birdman)
Najlepszy film nieanglojęzyczny: Ida
Najlepszy aktor drugoplanowy: J.K. Simmons (Whiplash)
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Patricia Arquette
Najlepsza piosenka filmowa: Glory
Najlepszy scenariusz oryginalny: Birdman
Najlepszy pełnometrażowy film animowany: Wielka Szóstka
Najlepsza muzyka filmowa: Grand Budapest Hotel
Najlepsze zdjęcia: Emmanuel Lubezki (Birdman)
Najlepsze efekty specjalne: Interstellar
Najlepszy scenariusz adaptowany: Gra Tajemnic
Najlepsza charakteryzacja: M. Coulier / F. Hannon (Grand Budapest Hotel)
Najlepszy montaż: T. Cross (Whiplash)
Najlepsze kostiumy: M. Canonero (Grand Budapest Hotel)
Najlepszy montaż dźwięku: B. Asman / A. R. Murray (Snajper)
Najlepsza scenografia: A. Pinnock / A. Stockhausen (Grand Budapest Hotel)
Najlepszy dźwięk: C. Mann / B. Wilkins / T. Curley (Whiplash)

Zwyciężył rozum nad sercem. Kto czytał ostatni post, wie o czym mówię (kto nie, zapraszam tutaj). Dzisiaj zacznę od filmu, który skradł moje serce, i o którym myślałam na długo po seansie. 

znalezione na: hdwallpapersimages.com
W h i p l a s h  
reż. Damien Chazelle
5 nominacji
premiera w Polsce 02/01/2015

Film, który spośród wszystkich oscarowych nominacji wywarł na mnie największe wrażenie. Autentycznie, po obejrzeniu go czułam dreszcze na całym ciele, a muzykę słyszałam jeszcze na długo po upłynięciu napisów końcowych. Whiplash to historia ambitnego perkusisty o imieniu Andrew (Miles Teller), który pragnie wspiąć się na wyżyny kariery muzycznej. Na jego drodze staje nauczyciel - Terence Fletcher (J. K. Simmons), który wcale nie zamierza stać się jego przewodnikiem, opiekunem i nie planuje trzymać go za rękę, pokonując trudne ścieżki na szczyt. Fletcher to silny charakter, który potrafi zniszczyć największe muzyczne marzenia swoimi ambicjami. Czy wyrządził taką krzywdę również głównemu bohaterowi? Musicie koniecznie poświęcić swój czas na ten film. Szkoda tylko, że okazał się zbyt muzyczny, by zgarnąć Oscara. (9/10) 

znalezione na: americansnipermovie.com
A m e r i c a n  S n i p e r 
reż. Clint Eastwood
6 nominacji
premiera w Polsce 20/02/2015

Film, który obejrzałam jako ostatni, mając przed oczami obraz innych nominowanych produkcji. Nie wiedziałam czego się po nim spodziewać, nie znałam historii życia Chrisa Kyle'a (Bradley Cooper), który zyskał sławę najlepszego snajpera w historii elitarnej. American Sniper z pewnością odsłania przed nami kulisy służby w Iraku, jest dokładnym odzwierciedleniem przemiany człowieka oraz tego jaki wpływ na jego psychikę mają ogromne przeżycia. W filmie Eastwooda znalazło się miejsce na odwagę, determinację, wytrwałość, miłość, ale i na strach pomieszany z zagubieniem. 
American Sniper to film dobry, a może i nawet bardzo dobry, jednak mógł zostać doceniony w szczególny sposób tylko i wyłącznie w innym miejscu i innym czasie. Rok 2015 przyniósł mnóstwo filmów, który przyćmiewają jego blask i chwałę. Niemniej jednak warto go obejrzeć, by na końcu się wzruszyć, tak jak ja się wzruszyłam. (8/10)

znalezione na: tvp.pl
T e o r i a  W s z y s t k i e g o 
reż. James Marsh
5 nominacji
premiera w Polsce 30/01/2015

Miało być oryginalnie, bez wzdychania, że to kolejny film biograficzny. A jak wyszło naprawdę? Z The Theory of Everything zapamiętałam przede wszystkim uroczą Jane Hawking (Felicity Jones), która na ekranie miała w sobie równie olbrzymie pokłady siły, co uroku. Choć film Jamesa Marsha wciąga, to tuż po jego obejrzeniu dochodzi do nas, że reżyser wcale nie skupił się na geniuszu głównego bohatera, ale na życiu rodzinnym i codziennych problemach, tak jakby oglądanie rutynowej egzystencji Stephena Hawkinga było o wiele ważniejsze od jego talentu i wiedzy. A przecież każdy z nas wie, że tak nie jest. Brakowało mi w tym filmie nauki, a oryginalne spojrzenie na postać tego naukowca (przez pryzmat ogniska domowego), nie do końca do mnie przemówiło. Eddie Redmayne niezależnie od scen, w których musiał zagrać pokazał jednak, że potrafi oswoić swoje aktorskie kalectwo. (7/10)

A teraz wracamy do książkowej codzienności, 
już niebawem Nowa Ziemia Julianny Baggott, 
a także Napój Miłosny Schmitta. 
Na co czekacie bardziej? 

4 komentarze:

  1. ,,Whiplash" też był moim typem, szkodaaa. Zaraz sobie obejrzę ,,Teorię wszystkiego". Aż tyle trzeba czekać do premiery ,,Selmy" ? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, choć premiera światowa miała miejsce 25 grudnia.

      Usuń
  2. Ja już teraz, gdy "Ida"dostała Oscara, mam w planach obejrzenie tego filmu. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Whiplash" to wspaniały film, "Snajper" ogromnie mi się podobał, "Teoria wszystkiego" była taka sobie, ale Redmayne zagrał tak, że szok! Nie miałam wątpliwości, że Oscar należy się jemu i Simmonsowi. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...