sobota, 14 lutego 2015

#10 Między książkami. Różne ujęcia Miłości


Na początku lat 90. Walentynki uznawało jakieś 30 procent Polaków. Ile ich jest teraz? Dwa razy więcej? A może to Antywalentynki mają więcej zwolenników i są coraz bardziej popularne? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, wiem jednak, że gdybyśmy naprawdę chcieli, to prawie w każdej książce natkniemy się na słowo miłość - czy to w kontekście płomiennych romansów, czy matczynego uczucia. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka książek traktujących o miłości w całości lub tylko po części. 
Dlaczego właśnie te? 
Dlatego, że aby je Wam pokazać, nie musiałam się fatygować do biblioteki, bo wszystkie należą do mnie. Dlatego, że prawie wszystkie przeczytałam (wyjątkiem jest Panienka z okienka Deotymy). Oraz dlatego, że bardzo się od siebie różnią. 
Zacznijmy więc od początku: 

Antologia Konstanty Ildefons Gałczyński
Panienka z okienka Deotyma
Oskar i pani Róża Eric - Emmanuel Schmitt
Ostatnia spowiedź tom I Nina Reichter
Być kwiatem?... Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Zapomniałam, że Cię kocham Gabrielle Zevin

*** 

Może niezbyt często mam okazję sięgać po wiersze, pewnie dlatego że dużo łatwiej jest się zatopić w prozie, niż próbować interpretować zawiłe fragmenty poezji. Niemniej jednak, gdzie znajdziecie równie szczere i bezpretensjonalne wyznanie miłości jeśli nie w Rozmowie lirycznej.  Jest to jedno z najcieplejszych i najbardziej uroczych poetyckich wyznań, jakie kiedykolwiek powstały. 


***

Książka, którą bardzo chciałabym przeczytać, a którą - nie wiadomo dlaczego - zawsze odkładam na później. Panienka z okienka Jadwigi Łuszczewskiej czyli starodawny romansik. Historia miłosna osadzona w Gdańsku XVII prezentuje Kazimierza - porucznika królewskiej floty, który pewnego dnia wyglądając przez okno, zauważył [w oknie] naprzeciwko dziewczynę, która od razu zdobyła jego serce. Raz ino człek się w życiu żeni. Raz ino człek się naprawdę kocha - pisała Deotyma. Nie pozostaje nic innego, jak zaufać jej słowom. 


***

Dlaczego w tym zestawieniu umieściłam Oskara i panią Różę? Bo dzisiaj miało być o różnych obliczach miłości. A Oskar to bohater, który tak kochał życie, że potrafił oswoić śmierć. Książka niezwykle krótka, a tak naprawdę po jej przeczytaniu ciężko wykrzesać z siebie jakiekolwiek słowo. Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy - pisał Schmitt. Tak niewiele osób potrafi obdarzyć życie takim spojrzeniem. 


***

Wspominałam, że dzisiaj będzie różnorodnie. Dlatego też od historii małego Oskara przechodzimy do niebanalnego uczucia dwojga ludzi. Książka Niny Reichter oddaje obraz ludzkich uczuć, taki swego rodzaju teatr serc, dzięki któremu przypominamy sobie czym tak naprawdę możemy dzielić się z innymi ludźmi - a mianowicie właśnie uczuciami. Książka Niny Reichter to niebanalna kreacja miłości i przywiązania do drugiej osoby, które jest silniejsze od wszystkiego. Jeżeli to właśnie autorka chciałam nam przekazać to z pewnością jej się udało - pisałam w recenzji I tomu Ostatniej spowiedzi. Dzisiaj polecam Wam go jeszcze raz, tym bardziej, że II tom już tak nie zachwyca. 


***

Powrót do poezji raz jeszcze, tym razem jednak w ujęciu kobiety. Miniatury poetyckie Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej zawsze tak samo zachwycają przewrotnością, humorem i mądrością. Choć pewnie większości z Was towarzyszyły na lekcjach języka polskiego, to warto po nie sięgnąć raz jeszcze. Może uda się w nich odnaleźć jeszcze coś innego? 


***

Na koniec niezobowiązujące czytadło, które jako jedyne spośród wszystkich książek tutaj zawiera w tytule słowo kocham. Choć sama treść bardziej porusza temat relacji z innymi ludźmi niż miłości, to czy nie przyprawia Was o gęsią skórkę myśl, że moglibyście zapomnieć o uczuciach, którymi darzyliście drugą osobę? Mnie tak, dlatego na wolny wieczór polecam Wam lekko banalne Zapomniałam, że Cię kocham Gabrielle Zevin. 


***

Oczywiście moglibyśmy tu siedzieć i wymieniać mnóstwo innych tytułów. Choć wcześniej ich nie ujęłam, to cały czas o uwagę dopominają się takie książki jak Wichrowe wzgórza, Duma i uprzedzenie, Mansfield Park, Małe zbrodnie małżeńskie czy Tektonika uczuć
Mam jednak nadzieję, że nieco odmienne spojrzenie na literaturę z miłością w tle Wam się spodoba, a na najpiękniejsze książki o miłości, jeszcze przyjdzie czas. 

Teraz pochwalcie się, co dzisiaj czytacie
i czy wybór padł na jakąś historię miłosną. 

Miłego dnia!



16 komentarzy:

  1. Panienkę z okienka też bym przeczytała :)) Wiersze Pawlikowskiej Jasnorzewskiej uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super stosik, życzę miłej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wiersze, więc jak dla mnie trafiłaś w samo sedno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jedynie "Oskara i Panią Różę", ale zachęciłaś mnie do reszty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam Zapomniałam, że cię kocham, bardzo mi się spodobała ;) Spowiedź mam w planach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie obchodzę Walentynek, ale książki o miłości zawsze lubię czytać. Ciekawe propozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie też, ale miło powspominać utwory o miłości. :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy pomysł na post :)
    Niewiele z tych tekstów miałam przyjemność poznać, ale póki co nie planuję tego zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oskar i pani Róża - uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka pozycji mam w planach. Zdecydowanie chciałabym poezję pani Marii. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z powyrzszych miałam do czynienia jedynie z Oskarem i panią Różą, jednak nie zachwyciła mnie za bardzo. A w walentynki czytałam coś raczej nie związanego z miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe pozycję! Miłego czytania!;]

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Oskara i panią Różę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiera w sobie mnóstwo uczuć. Na pewno wrócę do niej kiedyś na blogu. :)

      Usuń
  13. Oskar i pani Róża - poruszające. Miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym przeczytać "Ostatnią spowiedź" :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...