piątek, 16 stycznia 2015

#77 Apatia („Czuję jak moje serce bije, spełnia swoją rolę, choć bez celu.”)

  
Apatia 
Michał Kowalczyk 
45 stron
Self Publishing
Premiera książki: 5 grudnia 2014
Ocena: 7/10
Często zastanawiałem się jak to jest, czy to my decydujemy o swoim życiu, a może to jeden wielki los na loterii, którą nazywamy właśnie życiem. Ci co wygrywają, wiodą to lepsze, beztroskie życie, którego zazdroszczą im inni. A może to jak gra w karty... Może pik, będzie oznaczać ciemną stronę naszej duszy, odpowiedzialną za wszelką niechęć do świata i życia. Natomiast krwista czerwień damy kier, będzie dodawać radości i sił do walki o wymarzone życie. Czy to jednak cokolwiek zmieni?”*

Czym jest apatia? 
Gdzieś, już nie pamiętam nawet gdzie, przeczytałam że jest to objaw depresji. Innymi słowy apatia to stan kiedy nasz organizm przestaje reagować na zmieniający się świat. 
Michał Kowalczyk, polski autor o którym prawdopodobnie nikt z Was wcześniej nie słyszał, stworzył książkę pod takim tytułem. 
Co autor chciał osiągnąć, tworząc książkę tak krótką?






Bohater „Apatii” jest najprościej mówiąc idealistą. Jak sam siebie określił, „zawsze będzie wierzył w to, co uważa za dobre”, a „wiara w człowieka od zawsze była dla niego wartością nadrzędną”. Nikogo nie dziwi więc fakt, że praca w jednej z największych korporacji jest niczym zamknięcie w ciasnej klatce. Narrator już od pierwszych stron daje się poznać jako wrażliwy obserwator rzeczywistości, którego drażnią materialiści, gonitwa za pieniądzem i który każdego dnia zadaje sobie pytanie: dokąd zmierza ten świat?

A świat według Michała Kowalczyka zmierza donikąd. Ludzie zaprogramowani są tylko na osiąganie sukcesów, zarabianie pieniędzy i bieg w nieustannym wyścigu szczurów. „Apatia” jest więc spowiedzią człowieka, który jako jedyny dostrzegł upadek wartości duchowych wśród współczesnych ludzi. 

Narrator czuje apatię i bezsilność, a my razem z nim. Książka jest smutna, a zarazem prawdziwa i przede wszystkim skłania do refleksji. Smutna dlatego, że bezimienny bohater nie czuje radości w momencie, gdy posiada pewien status społeczny, pracę i kontakty, ale dopiero wtedy, gdy zostaje zwolniony i w ciągu kilku lat staje się bezdomny. Bezdomność choć jest synonimem upadku z drabiny społecznej, jest także poszukiwaną przez bohatera wolnością.

Apatia” stanowi panoramę współczesnego świata stworzoną przez idealistę i jednocześnie pesymistę. Surowa ocena, którą wydał narrator jest interesująca i daje do myślenia. Książka ta, poniekąd zarzuca nam, że jesteśmy widzami spektaklu o nazwie „Życie” i oglądamy go z opaską na oczach

* * *

Największą wadą książki Michała Kowalczyka jest z pewnością jej długość. Do mniejszych zaliczyłabym błędy powtórzeniowe i interpunkcyjne, które w tak krótkim opowiadaniu raczej nie powinny mieć prawa bytu. 

Polecam Wam „Apatię” jeśli czujecie potrzebę przeczytania czegoś krótkiego, co sprowokuje Was do myślenia. Po tej książce czuję głód i chciałabym spotkać się z Michałem Kowalczykiem w jakiejś obszerniejszej lekturze. Mam nadzieję, że już niebawem się to uda. 

Za propozycję recenzji i książkę w formacie epub dziękuję autorowi

Apatię” można nabyć na stronie Empiku za jedyne 4,91 zł. w formacie epub. Spotkanie z czymś innowacyjnym i ciekawym jest chyba warte tej kwoty. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty pochodzą z książki Apatia

Oto piątek, a piątek oznacza weekend. Niebawem sesja, co z kolei oznacza zmniejszoną liczbę książek na rzecz nauki. Macie jakieś konkretne plany książkowe na najbliższe dni? 
Pozdrawiam ciepło. 

  

9 komentarzy:

  1. Ja mam w ten weekend egzamin semestralny z prawa administracyjnego, a w przyszłym miesiącu z finansów publicznych oraz wykonywania pracy biurowej, ale nie jest znów, aż tak źle.
    Co do książki to raczej wątpię, abym sięgnęła. Jakoś treść książki nie przekonała mnie.
    I jeśli masz czas wolny to zajrzyj na http://zapomniany-szept.blogspot.com. Jest to też blog z recenzjami książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zmusza do zastanowienia się nad światem, jednak autor trochę przesadził z pesymizmem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie. Autor na moment zdołował mnie nieziemsko.

      Usuń
  3. Zdecydowanie muszę się w nią zaopatrzyć na następną jesień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może się skuszę. Czy książka dostępna jest również w innych formatach? Najlepiej mobi, ale pdf też może być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, wszystko do znalezienia na stronie Empiku. Z tym, że w pdfie czy mobi chyba 2 zł droższe. :-)

      Usuń
  5. O tej książce już sporo słyszałam, jednak mój stosunek do niej jest ciągle taki sam:''Może kiedyś''

    OdpowiedzUsuń
  6. Autor ma wiele racji co do tego, dokąd zmierza świat. Opieranie się na pieniądzu do niczego nie prowadzi. Ciekawa jestem tej publikacji, ale sama pewnie jej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...