poniedziałek, 24 listopada 2014

#8 Między książkami. TAG Książkowe Nawyki

Od początku tygodnia jestem zabiegana. Gdzieś w wolnych chwilach podczytuję Przebudzenie Stephena Kinga, by móc już niedługo powiedzieć Wam więcej o tej książce. Mimo braku czasu postanowiłam się jednak zatrzymać, zrobić pyszną kawę i...

Zainspirowana postem z bloga Pasion-Libros, którego autorem była Elenkaa, tworzę dzisiaj własną listę książkowych nawyków odpowiadając na mnóstwo pytań. Zapraszam. 

weheartit.com

1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania? 

Tych konkretnych miejsc jest bardzo dużo. Choć mieszkanie mam małe, to jak się okazuje, jest mnóstwo sposobów na znalezienie właściwej lokalizacji do czytania. Warunki są następujące: ma być miękko, ciepło i ma być miejsce, gdzie można postawić kawę lub herbatę. Najczęściej te warunki spełnia łóżko (chyba, że jestem zbyt zmęczona i zasypiam nakryta książką sama nie wiem kiedy). 

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?

Nienawidzę zaznaczać książki wyrwanym przed pięcioma sekundami skrawkiem kartki. Robię to, gdy naprawdę nie mam innego wyjścia. Z reguły zawsze jednak mam pod ręką jakąś zakładkę i właściwie już gdy zdejmuję książkę z półki, wybieram coś, czym będę zaznaczać - takie przyzwyczajenie. Podobnie jest z cytatami, zaznaczam je tylko i wyłącznie kolorowymi zakładkami indeksującymi, dzięki temu żadna sentencja mi nie umyka w eterze. 

weheartit.com

3. Czy możesz po prostu przestać czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron? 

Rozbawiło mnie pierwsze pytanie, bo zanim zdążyłam przeczytać drugie, odpowiedziałam nie. Otóż zawsze staram się kończyć książkę, w takim momencie, by bez problemu sięgając po nią kolejny raz wiedzieć, gdzie znajdują się bohaterowie. Najczęściej takim wyznacznikiem jest koniec danego rozdziału, dlatego irytują mnie książki pozbawione podziału na części, rozdziały czy podrozdziały. 

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania książki? 

Niestety tak, a to wszystko dlatego, że wbrew pozorom, bardzo szybko się nudzę, kiedy siedzę w jednym miejscu przez dłuższy czas. Wtedy szukam sobie różnych rzeczy. Słodycze, kawa, herbata... Wszystko mile widziane. 

5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?

Najpierw odniosę się do muzyki. 
Dawniej nie potrafiłam łączyć wielu czynności. Teraz często zdarza mi się włączać jedną z playlist na Spotify i brać w dłonie książkę... I przyznam szczerze, muzyka dużo bardziej relaksuje, niż sama książka. Jeśli chodzi z kolei o filmy, mówię zdecydowanie nie. Film wymaga dużo większego skupienia i te dwie czynności nijak się mają do siebie. Nigdy ich nie łączę.

weheartit.com

6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka naraz? 

Zależy ile mam wolnego czasu. Ale ostatnio, zdarza mi się czytać kilka naraz i wbrew pozorom nie mam problemu z tym, że fabuły mi się zlewają - to chyba najgłupszy argument wielu ludzi. Po prostu czytanie kilku książek zapewnia różnorodność i dzięki temu mam mniej czasu, żeby się znudzić. 

7. Czy czytasz w domu, czy gdziekolwiek?

Czytam wszędzie - to znaczy zawsze staram się mieć przy sobie książkę, którą aktualnie czytam. 

8. Czytasz na głos, czy w myślach?

Zazwyczaj w myślach - tak jest szybciej. Ale gdy napotkam jakiś cudowny cytat, sentencję, czy też myśl, wtedy powtarzam ją sobie na głos. 

weheartit.com

9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki? 

Zawsze staram się czytać po kolei, a nie wybiórczo. Nie czytam najpierw zakończeń książek, bo to psuje zabawę. Jedynymi fragmentami jakie pomijam z czystym sumieniem, to przydługawe opisy natury. 

10. Czy zaginasz grzbiet książki? 

Tylko w przypadku grubego podręcznika do matematyki. 
W innych przypadkach to działanie jest karalne i grozi karą pozbawienia wolności do lat 25. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

Mam nadzieję, że post się podobał, życzę Wam udanego tygodnia
i do znudzenia przypominam o rozdaniu książkowym tym, 
którzy jeszcze o nim nie słyszeli. 


  

9 komentarzy:

  1. Bardzo podobne odpowiedzi do mnie :). Podoba mi się ten TAG, jak na razie najciekawsze pytania według mnie ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale się nie dziwię, że ten tag robi taką furorę. Posiada bowiem ciekawe pytania. Dużo się o Tobie dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę na ten TAG :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post :)
    I bardzo ciekawy pomysł ta TAG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się co do 2, 4, 8, 9 i 10 :) I do połowy z 5, bo potrafię przy filmach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozbroiłaś mnie totalnie przy odpowiedzi na pytanie:Czy zaginasz grzbiet książki? Uśmiałam się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny tag :) Co do grzbietu, czysta prawda!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako przyszły prawnik powiem Ci, że za zaginanie grzbietu książki grozi ci 25 lat tylko wtedy, jak masz naprawdę dobrego obrońce. W innych wypadkach to dożywocie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty taka poukładana, ja wkładam w książkę zawsze to, co mam pod ręką xd Zakładki szybko gubię i nigdy ich nie ma, kiedy potrzebuję ;d Nie lubię też czytać kilku książek jednocześnie - wolę się po prostu skupić na jednej, poza tym to jest opcja raczej dla osób, które mają na to dużo czasu, jak Ci go brakuje, to lepiej skupić się porządnie na jednej książce ;d
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...