środa, 12 listopada 2014

#66 On wrócił („Istnieję, i sam tego za bardzo nie rozumiem.”)

On wrócił
Timur Vermes
400 stron
Ocena: 7/10
Wydawnictwo W.A.B. 
 „W trzydziestym trzecim roku żadnego narodu nie zniewolono akcją propagandową. Wybrany został Führer, w sposób, który nawet w dzisiejszym sensie musi zostać uznany za demokratyczny. Został wybrany Führer, który z niezbitą jasnością objawił swoje plany. Niemcy go wybrali. Tak, nawet Żydzi. (...)
- I co pan chce przez to powiedzieć?
- Że albo istniał cały naród świń, albo to, co się wydarzyło, nie było żadnym świńskim czynem, lecz wolą narodu.”*

Idealne rozpoczęcie recenzji książki Timura Vermesa  „On wrócił”. 
Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy tę minimalistyczną okładkę, wiedziałam, że kryje się pod nią coś interesującego. I nie myliłam się. Postać wodza III Rzeszy mnie zwyczajnie intryguje. 

Na pewno nie wartość literacka jest źródłem sukcesu tej książki. A więc co? 






Adolf Hitler budzi się na ławce w parku. 
Nie ma obok niego wiernych współpracowników w osobie Martina Bormanna, czy też Hermanna Göringa. Potępiony przez historię nazista budzi się w rzeczywistości nieznanej, mamy przecież rok 2011. Uznany za dziwoląga przez młodych, a w końcu za wariata przez pozostałych mieszkańców Niemiec, zaczyna niespodziewanie zdobywać sławę jako komik parodiujący postać Hitlera. Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy, że pod przykrywką żartu Adolf Hitler po raz kolejny zdobywa umysły mieszkańców Niemiec. 

W czym tkwi fenomen tej konstrukcji, że osoba która pozornie powinna być znienawidzona przez tłumy, przyciąga uwagę owego tłumu, a co więcej potrafi nim kierować? Jak oceniła Polityka, „On wrócił” to  „satyra na niemiecką republikę medialną”. Mam wrażenie, że autor nie pozostawia na tej nacji suchej nitki. Roi się tu od ludzi naiwnych, szukających tylko i wyłącznie medialnego szumu, a i sama struktura ludnościowa tego państwa nie wprawia w zachwyt, bo tak naprawdę coraz mniej tu  „czystych Aryjczyków”. 

Książka jest lekka i komiczna. Kiedy wkraczamy w świat opisywany przez Adolfa Hitlera nie sposób się nie śmiać z jego wizji XXI wieku.  Zdecydowanie pierwszoosobowa narracja jest największym atutem tej książki. To ona zdominowała tę książkę na tyle, że inne postaci stały się bezbarwne i wręcz niewidoczne. 

Autor / źródło
Kiedy pisałam kolejno słowa „lekka i komiczna”, zwyczajnie się przestraszyłam. Czy to poprawne nazywać książkę traktującą o największym zbrodniarzu wojennym jako lekką i komiczną? Lekki jest sposób w jaki Timur Vermes przedstawił ten komiczny koncept. Czy ktoś wcześniej na niego wpadł? Chyba nie, dlatego „On wrócił” może wywrzeć na czytelniku w bardzo szybkim czasie, pozytywne wrażenie. Na wielki plus zasługuje fantazja autora, jednak to o czym powinniśmy pamiętać... 

To nie ona [fantazja] stanowi centrum tej powieści, ale samo ostrzeżenie, które możemy odczytać między wierszami. W momencie kiedy Mass Media stały się czwartą władzą, ludzie zamiast stać się mądrzejsi ze względu na przepływ różnych informacji, stali się jeszcze bardziej bezbronni niż w latach 40-tych, gdy w czasach zawieruchy wojennej byli odcięci od wszystkiego. 
Jak się okazuje, każdy może stać się gwiazdą, celebrytą, a nawet PRZYWÓDCĄ dzięki naiwności całego społeczeństwa. Przestańmy więc być naiwni, a przede wszystkim uczmy się na błędach przodków. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat pochodzi z książki On wrócił

A teraz sami się wypowiedzcie. Co sądzicie o tej książce? 
Ten debiut swego czasu zdominował światowe rynki wydawnicze. 
Kontrowersja, czy dobra literatura? A może jedno i drugie?
Miłego dnia Wam życzę!

  

7 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam tę okładkę w księgarni to byłam mega zaskoczona. Jest tak minimalistyczna, a i tak wiadomo, kogo przedstawia. Chętnie bym tę książkę przeczytała ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej książce. To musi być niezłe wyzwanie czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam książkę w planach zakupowych na Targi w Katowicach, zobaczymy, czy ostatecznie się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i jak dla mnie to ksiażka z tych "dziwnych". Autor doskonale oddaje charakter bohatera. Masz racje także co do tego ostrzeżenia, media to potężna siła - zależy w jakich jest rękach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam też mniej więcej rok temu i pamiętam, że mi się spodobała. Nie sądziłam, że czytając o Hitlerze można się uśmiać... I jeden z moich ulubionych cytatów:

    "- Niech pan powie, nie splądruje mi pan chyba kiosku?
    Spojrzałem na niego z oburzeniem.
    - Czy ja wyglądam na zbrodniarza?
    Popatrzył na mnie
    - Wygląda pan jak Adolf Hitler.
    - No właśnie – powiedziałem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no faktycznie... Przypominam sobie coś takiego. Te złote myśli Hitlera w książce "On wrócił" były zdecydowanie najlepsze!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...