sobota, 11 października 2014

#62 Kronika Powstania Warszawskiego („Warszawa pod ziemią była do spółki”)

Kronika
Powstania Warszawskiego

Andrzej Krzysztof Kunert
372 strony 
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Ocena: 9/10
Są dwie Warszawy, jedna - przerażona - w piwnicach i druga - mimo bomb i pocisków chodząca po ulicach i prowadząca normalny tryb życia w domach. Dziwne może się to wydać. Z okien o powyrywanych ramach dochodzi melodia piosenki śpiewanej lub gwizdanej, jakiś fox czy tango grane na patefonie, melodia Chopina, Liszta, Beethovena. (...) Ucz się życia, Europo!”*

Pewnie większości z nas powoli umknął z głowy fakt, że ponad dwa miesiące temu obchodziliśmy 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W sumie to nic dziwnego. Z roku na rok o czymś na moment sobie przypominamy, a później życie toczy się dalej i tak naprawdę okazuje się, że żyjemy od jednej rocznicy do drugiej. Nie bez powodu umieściłam w tytule cytat z utworu Mirona Białoszewskiego, bo dzisiaj chcę Wam przedstawić książkę o tej samej tematyce, co Pamiętnik z Powstania Warszawskiego. Choć mniej w niej emocji, przerażenia i strachu, to dla kogoś zafascynowanego historią, jest to pozycja idealna. 

Kronika Powstania Warszawskiego” to z pewnością dokument. Stworzył go Andrzej Krzysztof Kunert. Autor takich książek jak „Katyń. Ocalona pamięć”, „Komendant podziemnej Warszawy”, czy „1939. Polska była pierwsza”. Andrzej Kunert jest historykiem, redaktorem, a także człowiekiem odznaczonym Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Jego zasługi w upamiętnianiu prawdy na temat historii Polski można by wymieniać bardzo długo. Jednak dla mnie najważniejsze jest to, że jego książka - „Kronika Powstania Warszawskiego” - jak sam tytuł mówi kronika, nie jest nudnym dokumentem, ale wciągającym kompendium wiedzy na temat ogromnego wydarzenia militarnego jakim było wystąpienie Warszawiaków przeciwko armii niemieckiej. Dlaczego ta książka nie nudzi? Dlaczego wciąga? 


Ta publikacja jest dla mnie innowacyjna, jeśli chodzi o książki utrzymane w tematyce wojennej, bo łączy w sobie wiele cech. Zacznijmy od tego, że „Kronika Powstania Warszawskiegoopisuje to wydarzenie dokładnie dzień po dniu, a nawet bardziej szczegółowo, bowiem nie kończy się na 63. dobie Powstania, ale opisując jego skutki, równie szczegółowo opisuje dzień sześćdziesiąty czwarty, piąty i szósty. Każda kolejna doba to zapisy z polskich i niemieckich dzienników bojowych. To także zapisy z gazet światowych, które jak się okazuje nie były obojętne na los Polaków. Berlin, Moskwa, Lublin, Warszawa, Londyn i wiele, wiele innych miast, a wraz z nimi mnóstwo informacji, do których zwykły szary człowiek nie ma dostępu. 

Te komentarze prasowe, wszechstronnie oddające zryw niepodległościowy to jednak nie wszystko. W „Kronice Powstania Warszawskiego” znajdziecie także w każdym dniu fragmenty diariuszy, czyli Powstanie z Perspektywy ludzi walczących. Innymi słowy, to co zobaczylibyście z okna jednej warszawskich kamienic w 1944 roku (jeśli takowa znajdowałaby się na powierzchni ziemi). Ten element książki Andrzeja Kunerta chyba najbardziej do mnie przemawiał, bo to co najbardziej pasjonuje mnie w tematyce II wojny światowej to losy zwykłych ludzi. Owe diariusze to między innymi fragmenty tekstów ppłk dypl. Felicjana Majorkiewicza „Lata chmurne, lata dumne”, czy „Cząstka mego serca. Pamiętnik z lat wojny” Wandy Przybylskiej. Ostatnim elementem każdego dnia jest krótka notka biograficzna na temat jednego z poległych. 66 dni, 66 poległych - a było ich o wiele więcej...

 

Andrzej Krzysztof Kunert wykonał „kawał dobrej roboty” zbierając te wszystkie informacje i podając je nam niczym na złotej tacy. Nie sposób pozostać niewzruszonym czytając tę książkę. Z pewnością poraża jej autentyczność, dokładność i prawda. Tutaj autor daje nam szansę na poznanie Powstania (powiedzielibyśmy dzisiaj) od kulis. Nie skupiamy się na herosach, którzy oddawali życie za innych. Nie skupiamy się na silnych kobietach, które walczyły za swoje dzieci. Tu i teraz skupiamy się na każdym dniu z osobna. Na stratach w ludziach, braku pożywienia i wielokrotnie na fałszywych komentarzach prasowych. Dodatkowo trzeba wspomnieć o około dwudziestu fotografiach Powstańców i zniszczonej stolicy, które są znakomitym uzupełnieniem treści. 

Kronikę Powstania Warszawskiego” czytałam długo. Często zostawiałam ją na dłuższy czas, żeby o niej pomyśleć, później do niej wracałam i znowu odkładałam na półkę. Nie jest to publikacja, którą przeczytacie w jedno popołudnie, jak lekką powieść „do kawy”. Jednak to co najważniejsze, naprawdę bardzo ciężko znaleźć mi słowa, które oddałyby to, jak bardzo ta pozycja jest dla mnie wartościowa. 

Polecam Wam ją z całego serca, a prywatnie dziękuję SoulShade, bo na mojej półce „Kronika...” znalazła się dzięki wymianie na portalu LubimyCzytac, a także Fenko - gdyby nie Twój post, nie miałabym pojęcia o istnieniu tak dobrej książki. 

Przeczytajcie również:
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat pochodzi z Kroniki Powstania Warszawskiego

Dzisiaj już sobota, ten tydzień minął naprawdę w błyskawicznym tempie.
Czytaliście „Kronikę Powstania Warszawskiego”? A może inne książki o tematyce Powstania godne polecenia? Podzielcie się! Pozdrawiam!

  

16 komentarzy:

  1. Raczej nie mam tej książki w planach... mam inne, które też są o Powstaniu Warszawskiem i najpierw je przeczytam :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę pozycję u siebie, rewelacyjna, bardzo dokładna

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesuję się Powstaniem Warszawskim i tę książkę powinnam mieć obowiązkowo w swojej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka na pewno warta przeczytania, więc na pewno kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Powstaniu wiem wciąż za mało, więc na pewno tę książkę przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie temat powstania warszawskiego doprowadził do drobnego spięcia między doktorem a jedną z moich koleżanek na literaturze Młodej Polski :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że takie książki powstają. Warto zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Historią się nie interesuję, ale dobrze, że takie książki powstają. O ważnych dla nas wydarzeniach warto wiedzieć coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie książki to ja lubię, zawsze mogę zwiększyć swoją wiedzę. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna i jak dla mnie warta przeczytania kronika. Mało kto z nas interesuje się historią naszego kraju a jednak powinniśmy wgłębiać się w historię naszego kraju

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd się przyznać, ale moja wiedza o Powstaniu Warszawskim jest bardzo znikoma, ale chciałabym coś zmienić w tym temacie, dlatego chętnie zaznajomię się z powyższą książką, tym bardziej, że tak pozytywnie o niej piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo chciałabym ją mieć u siebie. Moja wiedza nie jest specjalnie obszerna, ale czytać takie książki lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa pozycja, a ja o niej jeszcze nie słyszałam - aż dziwne...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...