sobota, 27 września 2014

#59 Powód by oddychać (Pierwsza część serii „Oddechy”)

Powód by oddychać
I tom serii ODDECHY

Rebecca Donovan
490 stron
Wydawnictwo Feeria (Young)
Premiera książki: 24 września 2014!
Ocena: 8/10
 „Oddech. Oczy mi napuchły, z trudem przełykałam ślinę z powodu guli w gardle. Sfrustrowana własną słabością, wierzchem dłoni szybko otarłam łzy, które wbrew mojej woli spływały po policzkach. Nie mogłam dłużej o tym myśleć. Wybuchłabym.”*

Powód by oddychać” to książka, o której ostatnio głośno na Waszych blogach. Wydawnictwo Feeria zaplanowało jej premierę na 24 września, ale już przed tą datą książka zebrała wiele pozytywnych opinii. Przyznam, że ja byłam do niej nastawiona dość sceptycznie, bo Feeria Young to marka Wydawnictwa Feeria skierowana szczególnie do młodszego grona odbiorców. Do tego patronat młodzieżowej gazety „Bravo” również obniżał wartość książki Rebecci Donovan w moich oczach.
Po lekturze: „Powód by oddychać”, mogę tylko przyznać, że jest mi głupio z powodu tych pochopnych zarzutów. Gdybym miała piętnaście a nie dziewiętnaście lat, powiedziałabym, że zakochałam się w tej książce. Teraz mogę powiedzieć, że to po prostu dobra pozycja.  „Emocjonalnie intensywna i chwytająca za serce” - tak jak ogłasza okładka. 
Patroni
Bohaterką książki Powód by oddychać” jest Emma, a właściwie Emily. Życie tej młodej, zdolnej dziewczyny traci  barwy w momencie, kiedy w wypadku ginie jej ojciec, a matka popada w rozpacz i alkoholizm. Emma trafia pod opiekę ciotki i wujka - Carol i George'a. Fakt, że prawie obca rodzina przyjęła ją pod swój dach, zdaje się być aktem miłości i dobroci. Niestety nikt prócz bohaterki i jej przyjaciółki nie ma pojęcia, że w tym domu gdy zamykają się drzwi, rozgrywa się jeden z największych koszmarów, bo Emma staje się ofiarą przemocy domowej. Dlaczego znosi te tortury psychiczne i fizyczne? Znosi je, bo nie chce, aby jej małe kuzynostwo straciło szansę życia w pełnej rodzinie. Jako, że tylko ona poddawana jest udrękom, postanawia z tym żyć. Poświęcić swoją osobę dla dobra innych. Czy bagatelizowanie własnego dobra można w takiej sytuacji nazwać szlachetnym, czy może po prostu głupim? 

Książka, o której mowa porusza dwa tematy. Pierwszym z nich jest wielka miłość, a drugim przemoc w rodzinie. Pozwólcie, że najpierw wspomnę o tytułowym „Reason to breathe”. Takim powodem dla Emmy stał się Evan Matthews - chłopak pochodzący z dobrej rodziny, którego zaintrygowała introwertyczność bohaterki. Uczucie tej dwójki rodziło się i dojrzewało przez prawie pięćset stron książki Donovan. Można powiedzieć, że byliśmy świadkami nieco infantylnej, ale jednocześnie jedynej, czystej, prawdziwej, młodzieńczej i szalonej miłości. Może to dziwne, ale fantastycznie czytało mi się o ich... Rozterkach! Znalazłam tu trochę swoich wspomnień sprzed kilku lat i dałam się ponieść odczuciu, że taka miłość może istnieć. 

– Co ty kombinujesz? – odezwałam się w końcu.
- Tylko próbuję sobie to wszystko ułożyć.
- Ale co?
- Nas.”*

 

Miłość miłością, ale faktem jest, że to nie z jej powodu książka poruszyła mnie do szpiku kości. Nie mogłam i nadal nie mogę pogodzić się z niesprawiedliwością wynikającą ze sposobu traktowania młodej Emmy przez jej ciotkę Carol. Nie mogę się pogodzić, że książka „Powód by oddychać” opowiada nam o rzeczach, które faktycznie mogą mieć miejsce w realnym życiu. Rebecca Donovan przełamuje temat tabu, jakim jest przemoc w rodzinie i cierpienie w ukryciu. Książka pokazuje, że człowiek może ulec zezwierzęceniu. Może stać się jałowy wobec drugiego, nieczuły, pozbawiony hamulców i barier. Tyranię, którą zastosowała rodzina bohaterki wobec niej samej, jest czystym złem i bezprawiem. Wyobraźcie sobie, jak można znęcać się nad człowiekiem, który już tak wiele w życiu stracił? Jak bardzo można być złym człowiekiem? 

Książka autorstwa Donovan pokazuje nam, że w byciu złym nie ma granic. Ta lektura po prostu wciąga. Czytając, czasami miałam ochotę rzucić ją w kąt i nigdy więcej nie wracać do tych obrazów niesprawiedliwości. Jednocześnie po przeczytaniu zakończenia, do teraz czuję niedosyt i uważam, że książki takie jak „Powód by oddychać” powinny być sprzedawane w pakiecie wraz z kolejnymi tomami. Trylogia „Oddechy” zapowiada się na serię wypełnioną ludzkimi emocjami. Nie spodziewałam się, że tak bardzo spodoba mi się ta książka. Chcę mieć kolejne tomy do kolekcji, bo na dzień dzisiejszy uważam, że warto! 

Pod względem fizycznym książka także prezentuje się interesująco. Zdjęcie na okładce nawiązuje do historii pewnego zdjęcia zrobionego z zaskoczenia. Musicie przeczytać „Reason to breathe”, żeby wiedzieć o czym mówię. Całość została podzielona na 39 rozdziałów. Prosty, przejrzysty język sprawia, że mimo pięciuset stron, książkę jesteśmy zdolni przeczytać w dwa popołudnia. Polecam Wam ją z całego serca. Warto ją przeczytać, warto ją kupić, warto ją podarować młodszej siostrze na prezent. :) Czekam z niecierpliwością na kolejne części! 

Za możliwość przeczytania
dziękuję Wydawnictwu Feeria.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytaty pochodzą z książki Powód by oddychać” 

Kolejny post to wielkie podsumowanie. Nie spodziewałam się, że wrzesień będzie jeszcze bogatszy w książki, niż sierpień. Co sądzicie o pierwszej części trylogii „Oddechy”? Ja jestem naprawdę mile zaskoczona. Życzę Wam udanego weekendu! 

  

20 komentarzy:

  1. Nie miałam tej książki w planach, ale po Twojej recenzji może zmienię zdanie i przeczytam :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie by chyba okladka nie zachecila. I w sumie jest tyle książek, które bym chętnie przeczytala, na co nie mam czasu... Ale moze jak w bibliotece spotkam sie z ta to ja wypozycze ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z przedmówczynią-okładka jest dość prosta :) Jak na razie zastanawiam się nad książką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio stale napotykam się na tę książkę. I mam na nią coraz większą ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka według mnie jest nijaka. Mnie też patronat wdzięcznej gazety Bravo by odstraszył...ale treść bardzo mnie zainteresowała, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka z pewnością dla mnie... Muszę ją przeczytać. KONIECZNIE.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że też mnie zaskoczyła ta książka. Jak najbardziej pozytywnie! Całkowicie mnie wciągnęła i zgadzam się z Tobą: powinni ją sprzedawać w pakiecie z kolejnymi tomami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka sponiewierała i podeptała moja wrażliwość, empatię i szacunek do ludzi w typie Carol- obłudnych hipokrytów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój egzemplarz grzecznie czeka na swoją kolejkę na półce do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń
  10. Fenko na pewno sięgnie :) ale też taka idealna nie jest, jak widze, bo mimo że wszystko pięknie, ładnie, to 10/10 nie ma. Ale i tak przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tutaj wystawiła 10, to co mogłabym dać na przykład mojej ukochanej książce pt. "Duma i uprzedzenie" albo serii J.K. Rowling ;) "Powód by oddychać" jest dobry w swojej kategorii :)).

      Usuń
  11. Bardzo, ale to bardzo mi się podobała ta książka i teraz nie mogę się doczekać kiedy poznam jej drugi tom.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka książka równie dobrze może zachwycić, jak i nie - w zależności od tego jak autora podeszła do tematu. Ciekawe, czy by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  13. wie ktoś kiedy druga część będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeglądałam stronę wydawnictwa, ale nie widziałam żadnej informacji. Jeśli tylko pojawi się zapowiedź, to wrzucę info. :))

      Usuń
  14. http://bookgeek.pl/2014/12/22/zapowiedz-oddychajac-z-trudem-rebecca-donovan/ :o nareszcie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie post z zapowiedzią już gotowy, czeka na publikację! :)

      Usuń
  15. Również czytałam i recenzowałam na blogu, mi także ta książka bardzo przypadła do gustu i czaję się teraz na drugi oraz trzeci tom - mam niestety lekkie opóźnienie.

    Masz bardzo ciekawy styl pisania :) Pozdrawiam.
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam. Pokochałam :) Jak dla mnie książka jest genialna! Polecam ją każdemu. Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://sinkingindreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że ktoś jeszcze zagląda czasem do tego posta. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...