poniedziałek, 15 września 2014

#55 Tektonika uczuć + Zapowiedź („Ale kochać to nie to samo co znać...”)

Tektonika uczuć
Eric-Emmanuel Schmitt
100 stron
Wydawnictwo Znak
Przeczytana w formie ebook'a
Ocena: 9/10
- Właśnie! Ale kochać to nie to samo co znać.
- (przyznaje jej rację) Kochać to woleć od innych, przedkładać ponad innych. To uczucie nie ma nic wspólnego z wiedzą, to coś w rodzaju zaślepienia.”* 

Nie planowałam czytania „Tektoniki uczuć”. To przyszło całkiem przypadkowo. Ale kiedy już plik z książką Schmitta znalazł się w zasięgu mego wzroku, stwierdziłam: dlaczego nie? 

Éric-Emmanuel Schmitt to francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof, który mieszka w Brukseli. Do tej pory udało mi się przeczytać 8 książek jego autorstwa. Co więcej, wielokrotnie staram się podkreślać, że należy on do grona moich ulubionych pisarzy, których cenię za prostotę i wielką mądrość. 

Tektonika uczuć”, to niezwykle krótki dramat na temat miłości. Richard i Diane są w sobie zakochani, ale chyba każde z nich wstydzi się tak naprawdę do tego przyznać. To prowadzi ich do szeregu pomyłek, które sprawiają krzywdę nie tylko im. Czy tak łatwo będzie je naprawić? 

Tektonika uczuć” to drugi dramat Schmitta, z którym miałam do czynienia. Pierwsze były „Małe zbrodnie małżeńskie”. Zarówno po jedną, jak i drugą książkę należy sięgnąć, kiedy chce się otrzymać bardzo dużo refleksji i metafor w skondensowanej postaci. Jak się okazuje geologia i świat uczuć mają ze sobą wiele wspólnego. 



Stąd właśnie wziął się bardzo intrygujący tytuł: „Tektonika uczuć”. Trzeba przyznać, że również główne postaci, mam tu myśli Richarda i Diane są niebanalne. Cechuje ich w pewnym sensie tajemniczość, wspaniały humor i to, że są to postacie ewolucyjne. Jako czytelnicy jesteśmy świadkami przemiany sposobu myślenia Richarda i Diane. Schmitt daje nam do zrozumienia, że to jak przez upartość bohaterowie skomplikowali swoje życie uczuciowe, nauczyło ich pokory i teraz potrafią już szanować własną miłość. 

Autor karmi nas fantastycznymi dialogami. To właśnie one sprawiają, że dramat jest oryginalny i przede wszystkim żywy. Oprócz pary zakochanych spotkamy tu także matkę Diane, czyli Panią Pommeray i dwie prostytutki, które na życzenie Diane nieźle namącą w życiu Richarda. Umieszczenie ich w tej akcji było dla mnie wielkim zaskoczeniem i muszę przyznać dużo bardziej podobały mi się partie utworu, w których pojawiał się sam Richard i Diane, jednak na samym końcu doszłam do wniosku, że owe prostytutki - jako bohaterki dramatu, nadały „Tektonice uczuć” smaku. 

Ta zaledwie 100-stronnicowa książeczka to dzieło typowo teatralne, a jako że kocham teatr, zakochałam się także w niej. Każda wymiana zdań w tej książce zasługuje na to, by zobaczyć ją na deskach teatru. Ja już widziałam tę sztukę oczami swojej wyobraźni i założę się, że gdy Wy ją przeczytacie, Wasza wyobraźnia zrobi to samo. 

Dlaczego warto czytać książki Schmitta? I dlaczego warto sięgnąć po „Tektonikę uczuć”? Dlatego, że jest to autor, który tworzy coś nowego w literaturze, a przede wszystkim stwarza nową definicję słowa miłość - według mnie - najbardziej trafną. Na przykładzie „Oskara i Pani Róży”, „Kiedy byłem dziełem sztuki” i wielu, wielu innych utworów jestem pewna, że to właśnie jego definicja jest w stanie podbić ludzkie serca. 
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat pochodzi z książki Tektonika uczuć


Te utwory już przeczytałam i te mogę Wam polecić, a Wy, jakie książki Schmitta przeczytaliście? 
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
Z a p o w i e d ź 

W listopadzie, nakładem wydawnictwa Znak ukaże się najnowsza książka Érica-Emmanuela Schmitta, pod tytułem „Papugi z placu d'Arezzo”. To co rzuca się w oczy, to piękna, zmysłowa okładka i imponująca liczba stron - 768. 

W swojej najnowszej powieści Eric-Emmanuel Schmitt z uwagą przygląda się człowiekowi we współczesnym świecie, w którym namiętność często myli się z miłością, a seks służy zagłuszaniu uczuciowej pustki. Mieszkańcy placu d’Arezzo zakochują się, cierpią, uczą się ufać, czasem bywają samotni – a ich losy układają się w zaskakującą mozaikę ukazującą całe spektrum możliwych odcieni miłości.” - tak pisze wydawnictwo Znak

Przyznam szczerze, że ja już nie mogę się doczekać. 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
Życzę Wam miłego tygodnia!

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię twórczość Schmitta, choć wiele zostało mi jej jeszcze do przeczytania. "Tektonikę" znam i bardzo dobrze wspominam, choć egzemplarz powędrował już w świat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się marzy, że kiedyś wszystkie książki Schmitta wylądują na mojej półce. :)

      Usuń
  2. Ciekawa okładka, ale książka mnie nie zainteresowała niestety :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio miałam okazję poznać autora i szczerze, to oczekiwałam czegoś więcej. Nie wiem czy sięgnę, może gdy znajdzie się na jakiejś wyprzedaży. Aczkolwiek okładka jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka książek autora, tej nie miałam jeszcze okazji. Z chęcią to zmienię. Nie miałam pojęcia, że ukaże się nowa książka Schmitta, ale tak jak Ty, chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zaintrygowałaś mnie tą książką i tymi "odcieniami miłości" a właściwie procesem tworzenia definicji... być może sięgnę :)
    jednakże jestem żywo zaintrygowana tą nową książką Schmitta - prawie 800stron? naprawdę? chyba nigdy nie napisał czegoś tak obszernego.... to prawdziwa przyjemność obcować z jednym utworem tak długo (dla czytelnika, który jest fanem..) :)
    mam nadzieję, że będę mogła przeczytać u Ciebie jej recenzję? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również zszokowało mnie te (ponad) 750 stron. Mam nadzieję, że szybko uda mi się ją zakupić i tych planów nie pokrzyżują inne wydatki. :))

      Usuń
  6. Bardzo lubię Schmitta więc bardzo chętnie przeczytam i tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę czytał dość dawno i bardzo miło wspominam lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...