poniedziałek, 8 września 2014

#52 Dowód + Zapowiedź (Największa przeszkoda po powrocie z zaświatów polega na opisaniu, co czuło się po tamtej stronie)

Dowód
Prawdziwa historia neurochirurga,
który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo.
Eben Alexander
256 stron
Ocena: 6/10
Wydawnictwo ZNAK 
Najważniejsza przeszkoda, jaką musi pokonać większość osób powracających z pogranicza śmierci, nie polega na przystosowaniu do ograniczeń ziemskiego świata - chociaż to również z pewnością stanowi spore wyzwanie - lecz na tym, jak opisać, co czuli po tamtej stronie, otoczeni bezgraniczną miłością.”*

Pamiętacie jeszcze wzruszającą opowieść małego Coltona Burpo z książki Niebo istnieje... Naprawdę!, o której niedawno pisałam? Otóż była to historia czteroletniego chłopca, który przekroczył granice nieba. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio tego typu historie stały się bardzo bliskie mojemu sercu. Kiedy wypożyczałam książkę autorstwa Todda Burpo - ojca Coltona, byłam pewna, że Dowód” Ebena Alexandra prędzej czy później także wpadnie w moje ręce. Ot, dla porównania. I nie myliłam się. W listopadzie, światło dzienne ujrzy kolejna książka, której współautorem jest twórca Dowodu”. Ale o tym opowiem Wam, nieco później... Tymczasem chciałabym napisać słowa dwa o książce, którą większość z Was zna, nawet jeśli tylko ze słyszenia...

Eben Alexander to amerykański neurochirurg. Czy światowej sławy? Z tym bym polemizowała, bo tak naprawdę sławę przyniosła mu jego książka, a nie praca, w której specjalizował się przez tyle lat. Pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie zaczął odczuwać pewne niepokojące symptomy, które jak się później okazało były wstępem do bardzo nietypowego zapalenia opon mózgowych. Wcześniej sceptycznie nastawiony do kwestii wiary - po przeżyciu zjawiska prawie śmierci” i przekroczenia granic nieba, postanowił opowiedzieć swoją historię, choć tak trudno było ubrać w słowa rzeczy i zjawiska, które poznał na swojej drodzeDowód” to relacja z wizyty w zaświatach, tym razem jednak napisana nie przez czterolatka, ale przez dorosłego, wykształconego mężczyznę. Dlaczego więc wydaje mi się dużo mniej wiarygodna od wizji małego chłopca? 

Zacznę od tego, że książkę Ebena Alexandra czyta się niezwykle szybko. Kilka godzin skupienia i już ją kończymy. Jest podzielona na krótkie rozdziały, w których autor opowiada nam o sobie, o swojej rodzinie, a także pracy i co najważniejsze o swojej chorobie i przeżyciach z nią związanych. Eben Alexander bardzo obrazowo tłumaczy nam wszystkie medyczne niuanse związane z jego schorzeniem, dlatego nawet laik jest w stanie zrozumieć, co tak naprawdę autor miał na myśli

Eben Alexander
Problem zaczyna się w momencie, kiedy dochodzimy do konkretnych wizji, które są opowiedziane w tak bardzo dziwny sposób, niczym niepasujący do opisu realnego życia, którego dokonał autor. Zastanawiam się na przykład, czy kraina widziana perspektywy dżdżownicy” albo Om” na określenie Boga, to nie zbyt infantylny sposób na przekazanie swoich wspomnień? Pewnie dlatego tak ciężko mi uwierzyć w jego przeżycia, bo czy to jest odpowiedni przekaz płynący spod pióra dorosłego człowieka w kierunku dorosłego czytelnika? Chciałabym w całości zadurzyć się w jego przemyśleniach, ale chwilami ciężko pozbyć się wrażenia, że to bajka dla grzecznych dzieci. Boję się, że Eben Alexander chciał być tak wiarygodny i tak bardzo chciał sprawić, żeby ludzie uwierzyli w jego wizytę w zaświatach, że stał się momentami komiczny. 

Nie zmienia to faktu, że Dowód” intryguje i jest kolejnym przykładem na to, że nasz mózg to jedna, wielka i nieodkryta przestrzeń. Pozostaje mieć tylko nadzieję i wiarę, że owe wizje nie były projekcją chorego narządu, ale wydarzyły się naprawdę, obyśmy nigdy nie musieli tego doświadczać. 
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
Jeśli chodzi o ZAPOWIEDŹ
Wydawnictwo ZNAK zaplanowało na listopad premierę książki autorstwa Ebena Alexandra i Ptolemy'ego Tompkinsa pod tytułem Mapa nieba, ma to być zbiór nowych niesamowitych historii, które staną się dowodem na istnienie owego nieba, jednocześnie będzie to świadectwo ludzi, których do działania zainspirowała historia opowiedziana w Dowodzie”.  Życie po śmierci istnieje i Mapa niebaudowodni nam to po raz kolejny. 

Liczba stron: 256
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
* cytat pochodzi z książki Dowód

Jak zapatrujecie się na te książki? Czytaliście, a może planujecie czytać? 
PS. Miłego tygodnia!


11 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu waham się nad zakupem i przeczytaniem "Dowodu", ale wciąż nie mogę się przemóc. Trochę boję się, że takie opowieści przez pewne mankamenty mogą być raczej źródłem wątpliwości niż pewności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, że książki o takiej tematyce są w stanie zrobić wielki mętlik. Wiem sama po sobie.

      Usuń
  2. Okładka na pewno przyciąga wzrok, ale fabuła mnie nie przekonuje. Raczej sobie daruję tę książkę :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam i na razie nie planuję czytać tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa wizji autora i jego argumentów. Jeśli będę miała okazję to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie kuszą mnie takie tematy.Wydaje mi się, że to zawsze jest trochę przekoloryzowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam w planach, mimo to, że słyszałam wiele negatywnych opinii na jej temat. Moim zdaniem po prostu trzeba przekonać się na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Być może autor był tak zszokowany tym, czego doświadczył, że nie potrafił w jasny sposób opisać swoich przeżyć?
    W każdym razie bardziej ciekawi mnie zapowiadana "Mapa nieba"...może choć jedna z zamieszczonych tam historii do mnie trafi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale przez ten szok staje się mniej wiarygodny. :)
      Ja też jestem ciekawa "Mapy nieba", ale sięgnę po nią dopiero wtedy, gdy trafi na biblioteczną półkę. :)

      Usuń
  8. O książce słyszała, ale jakoś za mną nie przemawia, więc raczej nie przeczytam.

    Przy okazji zapraszam na konkurs książkowy organizowany przez mojego bloga (bierziczytaj.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...