czwartek, 28 sierpnia 2014

#48 Zabić drozda („Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.”)

Zabić drozda
Nelle Harper Lee
342 strony
Wydawnictwo: Książka i Wiedza (1979)
Ocena: 8/10
Wolałbym, żebyś strzelał do puszek od konserw w ogrodzie, ale wiem, że ty pójdziesz polować na ptaki. Strzelaj więc sobie, ile chcesz, do sójek (...) tylko pamiętaj, że grzechem jest zabić drozda. (...) Drozdy nic nam nie czynią poza tym, że radują nas swoim śpiewem. Nie niszczą ogrodów, nie gnieżdżą się w szopach na kukurydzę, nie robią żadnej szkody, tylko śpiewają dla nas z głębi swoich ptasich serduszek. Dlatego właśnie grzechem jest zabić drozda.”*

W momencie gdy zaczynałam pisać tego posta, przyszła mi na myśl pewna recenzja, w której autorka pisała, że w używaniu słów „mądra” i „piękna” wobec książek istnieje pewna niepoprawność. Przecież są to słowa tak powszechne. Ale swoistym wyjątkiem od tego przekonania, zdaje się być książka Harper Lee pod tytułem „Zabić drozda”. Ten utwór jest piękny, mądry i powinien być omawiany jako lektura w szkole. Dlaczego? Bo w przystępny sposób porusza kilka niezwykle istotnych i ponadczasowych kwestii. 




Atticus Finch - adwokat w sile wieku. Poważany przez społeczeństwo, pracujący w małym miasteczku na południu USA w latach 30. XX wieku. Sprawuje opiekę na dwójką swoich dzieci, jedno z nich to chłopak - Jem, nieco starszy od swojej siostry - Smyka, która pełni rolę wybitnego narratora tej powieści. Życie w Maycomb wydaje się być uporządkowane, a ludzie wzajemnie życzliwi. Prawdziwe oblicze społeczeństwa poznajemy w momencie, gdy Atticus Finch podejmuje się obrony niesłusznie oskarżonego o gwałt murzyna - Toma Robinsona. Wtedy dowiadujemy się w jak dużym stopniu południe USA było skażone rasizmem

Zabić drozda” to książka, która z pewnością oddaje ducha amerykańskiego Południa lat 30. Początkowo jest zabawna. Pierwsze sto stron wcale nie zwiastuje tego, na co natkniemy się później. Na początku, przyznaję, że książka zdawała się być bardzo nudna, a co więcej dziecinna. Zabić drozda” nabrało tempa, w momencie wkroczenia na salę sądową. Był to najbardziej interesujący, wciągający, a jednocześnie smutny proces, którego byłam świadkiem. To właśnie ten proces, w którym ludzie skazali człowieka, tylko i wyłącznie ze względu na jego kolor skóry jest najbardziej bolesny. Zacofanie ludzi, ciemnota, postępujący rasizm, który przechodzi z człowieka na człowieka niczym śmiertelny wirus

Tytułowym drozdem jest Tom Robinson. Nie czynił nikomu nic złego, prócz tego, że był. Wręcz przeciwnie. Pomagał innym, był życzliwy - czy właśnie przez to poniósł klęskę? To w takim razie, jak powinien zachowywać się człowiek ciemnoskóry w jego czasach? Przecież izolacja od innych ludzi, byłaby również powodem do linczu. Jak się okazuje, na rasizm nigdy nie było i chyba nadal nie ma lekarstwa. 


Innym problemem poruszanym w książce jest sposób edukacji młodych w latach 30. XX wieku. Na przykładzie powieści Nelle Harper Lee dowiadujemy się, że nauczania dokonują ludzie niedoświadczeni, nieświadomi powagi swojej pracy i nieodpowiedzialni. Cały system szkolnictwa opiera się na niesprawdzonym wcześniej, świeżo wdrożonym projekcie. To powoduje, że dzieci są w stanie czegoś się nauczyć wtedy i tylko wtedy, gdy nauczania podejmą się ich opiekunowie w domowym zaciszu. 

Zabić drozda” to książka, która zawiera wiele myśli zasługujących na uwagę i ponowne przeczytanie. Choć sam początek określiłabym jako słaby, to utwór nabiera tempa wraz z kolejnymi stronami. Moment wejścia na salę sądową jest punktem kulminacyjnym i został ujęty w mistrzowski sposób. Po przeczytaniu powieści Nelle Harper Lee można zakochać się w postawie Atticusa Finch'a. Człowiek odważny, posiadający wartości i swoją unikalną ideologię. Nie został skażony przez zacofanych i zaściankowych sąsiadów. Pokazał, czym jest prawdziwa odwaga i przekazał swoim dzieciom to, co najlepsze, zachowując przy tym czystość sumienia.

 „Naprawdę odważnym jest się tylko wtedy, gdy się wie jeszcze przed walką, że się dostanie cięgi, ale mimo to przystępuje się do tej walki tak czy inaczej i doprowadza się ją do końca bez względu na przeszkody.”*

Polecam Wam tę książkę z całego serca, tym bardziej, że znajduje się na liście 100 najlepszych książek według BBC. 




Mieliście okazję obejrzeć ekranizację powieści z 1962 roku, 
gdzie Atticusa Fincha zagrał Gregory Peck? 

Zabić drozda
To Kill a Mockingbird

1962
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
* cytaty pochodzą z książki Zabić drozda”, kadry z filmu: gregorypecks.tumblr

Zapraszam Was również do przeczytania recenzji innej książki 
znajdującej się na liście 100 książek według BBC








7 komentarzy:

  1. Też mam ją w planach, bo chcę przeczytać wszystkie książki z listy BBC. Ale nie zgodzę się z Tobą. Jeśli książka jest dobra, to powinna uciekać ze szkoły, nim spłycą ją dennymi interpretacjami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się łudzę, że wtedy dotarłaby do szerszego grona odbiorców. : ) Ale w kwestii interpretacji pewnie masz rację.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka może być ciekawa. Ja rzadko sięgam po stare książki, bo tyle jest nowości, które chciałabym przeczytać... Ale może poszukam coś starszego, zapomnianego...
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna książka! Film też jest wart polecenia. Szkoda, że to jedyna książka tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze styczności ani z książką, ani z filmem. Jednak, pewnie kiedyś to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat tej książki nie czytałam, ale staram się nadganiać powieści z listy BBC :) Wątki z rasizmem w USA to żadna nowość, jednak książka powstała w latach 60, gdzie wiele tematów było tematami tabu i nie powinno się o nich mówić. Co do czytania starych książek - ja je lubię, ponieważ często są bardziej wielowymiarowe i złożone niż współczesne "dzieła".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...