poniedziałek, 25 sierpnia 2014

#47 Niebo istnieje... Naprawdę! („Niekiedy śmiech pomaga przetrwać trudne chwile.”)

Niebo istnieje... Naprawdę!
Todd Burpo / Lynn Vincent
192 strony
Wydawnictwo Rafael
Ocena: 7/10
-Tak? 
- Powiedziałeś, że byłeś w niebie. Ludzie muszą umrzeć, żeby pójść do nieba. 
- No, dobra, umarłem. Ale tylko na chwilę - odpowiedział, nie spuszczając ze mnie wzroku.”*

Colton Burpo to zwyczajny czterolatek. Kiedy patrzymy na jego wizerunek na krzykliwej, żółtej okładce, raczej nie przychodzi nam do głowy, że jest to osóbka, która przekroczyła granicę nieba. Osoba, która siedziała na kolanach Jezusa, widziała Jana Chrzciciela oraz archanioła Gabriela. Czy chcemy czy nie, mały Colton sprawia, że serca stają się bardziej miękkie. Jego krótkie, ale treściwe opowieści o tym, jak znalazł się w niebie wprawiają w osłupienie i jednocześnie dają do myślenia. Czy ten mały człowiek może kłamać? Po co miałby to robić? Przecież to właśnie dzieci są najbardziej szczerymi postaciami pod słońcem. Są także postaciami, które mają wielką wyobraźnię. Istnieją jednak liczne dowody, które potwierdzają prawdomówność Coltona. On faktycznie umarł, „ale tylko na chwilę”.

Wszystko zaczęło się od pogorszenia stanu zdrowia Coltona. Złe samopoczucie, z czasem wymioty, ogólne rozbicie, gorączka. Jak się z czasem okazało (o wiele za późno) były to objawy zapalenia wyrostka robaczkowego, jak i również jego pęknięcia. Jedna operacja, potem druga w celu oczyszczenia wnętrzności chłopca i z czasem jego stan zaczął ulegać znacznej poprawie. Jednak zanim doszło do polepszenia stanu zdrowia, wydawało się, że chłopiec umrze i nie będzie dla niego żadnego ratunku. Co przychodzi do głowy w momencie największego zwątpienia? Oczywiście wyrzuty: „Boże, dlaczego chcesz mi go zabrać?” - przerażające słowa płynące z ust rodziców, a właściwie ojca, tym straszniejsze, gdy dowiadujemy się, że ojciec Coltona jest pastorem. Sinusoida emocji, wzloty i upadki w wierze, a z czasem całkowite zaufanie okazane Bogu. Jak się okazało, była to jedyna droga by pokonać trudne życiowe zakręty.

catruth.tumblr
Colton Burpo jakiś czas po zabiegu oznajmił swoim rodzicom, że wie dokładnie co robili w czasie jego trwania. Chłopiec szczegółowo opisał im, co robili w czasie, gdy on leżał na stole operacyjnym. Z czasem w swoje opowieści całkiem naturalnie zaczął wplatać historie wyniesione z nieba, nie widząc w tym nic niezwykłego, bo dla Coltona wizyta w niebie była równie zwyczajnym i naturalnym przeżyciem jak wizyta u dziadków. Jeżeli spodziewacie się po tej książce długich historii opowiadanych przez czterolatka, to „Niebo istnieje... Naprawdę!” nie spełni Waszych oczekiwań. Sięgając po tę książkę musicie mieć świadomość, że jest to historia widziana oczami małego dziecka. Moim zdaniem na okładce książki powinien się znaleźć również ojciec chłopca. Uważam, że został w pewien sposób niedoceniony. Nie zapominajmy, że to właśnie ta książka jest świadectwem ojca czteroletniego chłopca! Gdyby nie jego wiara i znajomość Biblii to być może opowieści Coltona zostałyby potraktowane jako nic nieznaczące wymysły dziecka ze zbyt rozwiniętą wyobraźnią.

To właśnie Todd Burpo opowiada nam historię w gruncie rzeczy bardzo krótką, która zmieściła się na dwustu stronach. Historia ta została podzielona na dwadzieścia siedem zatytułowanych rozdziałów. Jest to książka, którą z całego serca Wam polecam. Tym bardziej, że powstała jej ekranizacja, którą w najbliższym czasie zamierzam obejrzeć.

Niebo istnieje... naprawdę
Heaven Is For Real

2014
Mieliście okazję zobaczyć uroczego Connora Corum'a w roli Coltona?

amozon28.tumblr
Czasami ludzie mnie pytają "Czemu Colton? Dlaczego przydarzyło się to twojej rodzinie?". Wiele razy musiałem odpowiadać: - Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi z zapadłem dziury w Nebrasce. Najlepsze, co możemy zrobić, to opowiedzieć wam, co nam się przytrafiło, i mieć nadzieję, że was to zainspiruje.”*
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
* cytat pochodzi z książki  „Niebo istnieje... Naprawdę!

Co myślicie o tej książce?
Życzę Wam udanego tygodnia, a sama pędzę do biblioteki poszukać czegoś interesującego. 

10 komentarzy:

  1. Książka wydaje się interesująca i wzruszająca. Jest to trudna tematyka - choroba małego dziecka. Jestem zaciekawiona i chętnie przeczytam tę książkę.

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudna tematyka, która potrafi poruszyć wszystkie serca. Warto przeczytać, tym bardziej że nie będzie nas to kosztować dużo cennego czasu.

      Usuń
  2. Muszę przeczytać, a potem zabiorę się i za film :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę kupiłam mamie na urodziny i mam w planach ją od niej pożyczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama czytała tę książkę, bo interesują ją historie "z życia wzięte" i bardzo jej się spodobała. :)

      Usuń
  4. Już od dawna mam tę książkę w planach. I cieszę się, że kolejne osoby zapewniają, że warto ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już sporo o tej książce (moja przyjaciółka się nią zachwycała), więc mam wielką ochotę ją przeczytać. :) I pewnie wkrótce się za to wezmę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie chce mi się w tę książkę wierzyć, nie wiem czemu, ale myślę, że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak późno rozpoznali wyrostek robaczkowy? To gdzie oni byli? W Afryce, gdzie nie ma aparatów usg? Nawet jeśli obraz byłby niewyraźny, to jednak objawy zapalenia i rozlania są jednoznaczne. I jeszcze dwie operacje aż? To już w ogóle powinni pozwać szpital o zaniechanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak chyba prawie każdy-słyszałam o książce jak i o filmie. Twoja recenzja jednak bardzo mnie zachęciła ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...