sobota, 2 sierpnia 2014

#3 Podsumowanie lipca | Zapowiedzi na sierpień

weheartit.com
Lipiec był miesiącem, w którym musiałam podjąć wiele ważnych decyzji. Był także miesiącem o zróżnicowanej i niepewnej pogodzie. Miesiącem, który zaobfitował w jedynie 6 przeczytanych książek. Zapraszam Was na tradycyjnie krótki przegląd pozycji ostatniego miesiąca. 


"Zbaw nas ode złego" (7/10) Jedyny egzemplarz do recenzji w lipcu, a jednocześnie propozycja od wydawnictwa Esprit. Książka, która dla jednych może być kompendium wiedzy o siłach nieczystych, a dla drugich może być przerażającym spotkaniem z siłami nieczystymi. Książka Ralpha Sarchie'go spotkała się z bardzo dobrym odbiorem wśród czytelników. Dla mnie była to naprawdę bardzo interesująca przygoda. 
  

"Jawne tajemnice" (5/10) czyli zbiór opowiadań Alice Munro. 
Kupiłam "Jawne tajemnice" na fali zainteresowania kanadyjską autorką, jednak zawiodłam się. Ta pozycja zdecydowanie jest w nie moim stylu. Po raz kolejny nie udało się namówić mnie do formy wypowiedzi jaką są opowiadania. Generalnie książka opowiada historie różnych kobiet, skupiając się na ich emocjach. Poznajemy ich wewnętrzną siłę jak i słabości. Może kiedyś w przyszłości docenię ten tomik historii z życia. 

"Proces" (5/10) Tej książki raczej przedstawiać nie trzeba. Klasyka sama w sobie i dla niektórych obowiązkowa lektura na lekcjach języka polskiego. Oceniłam również na piątkę w dziesięciostopniowej skali, ale jest to dla mnie dużo silniejsze pięć. W najbliższych dniach powstanie nieco obszerniejsza recenzja "Procesu" Franza Kafki. To co mogę powiedzieć na dzień dzisiejszy, to że warto od czasu do czasu sięgnąć po książki w pewnym sensie zapomniane. 

  

"Noc Tajemnic" (6/10) Moje pierwsze spotkanie z polecaną przez wielu bloggerów autorką jaką jest Lisa Jackson. Interesująca opowieść, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. Podejrzewana o zabójstwo kobieta musi walczyć z własnymi lękami, miesza jej się prawda z własnymi wyobrażeniami. Nie ma nic gorszego, kiedy nie można wierzyć nawet samemu sobie. 

"Joyland" (8/10) Fanką Stephena Kinga chyba jeszcze nie jestem, bo przeczytałam zbyt mało jego książek. Mimo wszystko z każdą kolejną poznaję Go coraz lepiej. Jeśli chcecie się wybrać w podróż do tajemniczego lunaparku, to ta książka jest dla Was. 


"Czerwona królowa" (8/10) Fantastycznie opisana historia Małgorzaty Beaufort czyli matki Henryka Tudora. Prawdziwe wydarzenia, którym Philippa Gregory nadała koloru i smaku godnego idealnej powieści historycznej. Z pewnością przygoda z tą autorką się dla mnie nie skończyła. 
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

Sierpień pod względem książkowym został poniekąd zaplanowany. 

  



Mam nadzieję, że uda się ten plan zrealizować. 
Już nie mogę doczekać się "Dziewczyn z Powstania"!
Życzę Wam miłego weekendu.


Zapraszam do obserwowania i komentowania Niebieskiej Obwoluty, liczę na Waszą obecność w sierpniu, a także w kolejnych miesiącach. 

                                                           >> Podsumowanie maja | Zapowiedzi na czerwiec << 
                                                           >> Podsumowanie czerwca | Zapowiedzi na lipiec <<

4 komentarze:

  1. Gratuluję wyników :) Cieszę się, że poznasz Dziewczyny z Powstania- świetna książka

    OdpowiedzUsuń
  2. ''Dziewczyny z powstania'' chciałabym kiedyś przeczytać ;)
    Zwłaszcza w takim roku...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Anna Karenina" to jedna z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...