poniedziałek, 28 lipca 2014

#40 Czerwona królowa (Małgorzata Beaufort - matka pierwszego władcy z rodu Tudorów)

Czerwona królowa
Philippa Gregory
384 strony
Wydawnictwo Książnica
Ocena: 8/10
"Paczka wysyłana z miejsca na miejsce, przekazywana z rąk do rąk, odwijana i zawijana wedle woli właściciela - oto czym jestem."*

Tak mówi o sobie bohaterka książki Philippy Gregory czyli Małgorzata Beaufort. Kobieta, która "odniosła ziemski sukces, równocześnie starając się usilnie służyć Bogu. Została zapamiętana przez historyczki jako jedna z nielicznych oczytanych przedstawicielek płci pięknej swoich czasów; przez kronikarzy Tudorów jako założycielka ich dynastii; natomiast przez mniej czołobitnych pamiętnikarzy jako "ta stara krowa", której przypadła rola teściowej z piekła rodem".*

Dzisiaj chciałabym Was zabrać w podróż do XV-wiecznej Anglii, gdzie miłość schodzi na dalszy plan - najważniejsza jest polityka państwa i nawet wyższe uczucia są jej w pełni poddane. Zabieram Was w tę podróż, a przy okazji chwalę się, że udało mi się przeczytać książkę autorki, o której myślałam już przez dłuższy czas. Philippa Gregory - tak często spotykam recenzje jej książek na Waszych blogach. Bardzo chciałam przeczytać jeden z jej utworów. Wybór padł na "Czerwoną królową". I wcale tego nie żałuję. 


Twórczość Philippy Gregory /
źródło: en.wikipedia.org 
Zanim otworzyłam "Czerwoną królową" z czystej ciekawości poszukałam w Internecie, gdzie ta książka ma swoje miejsce w całej Twórczości Philippy Gregory. Okazało się, że "The Red Queen" została wydana w 2010 roku i jest drugą książką z serii: "The Cousins' War Series". 

Autorka ukończyła historię na Uniwersytecie Sussex, gdzie uzyskała tytuł doktora. Zadebiutowała utworem "Dziedzictwo" w 1987 roku. Do dnia dzisiejszego napisała wiele interesujących powieści historycznych, docenianych przez czytelników na całym świecie. Philippa Gregory jest także autorką książek dla dzieci.

Małgorzatę Beaufort poznajemy już jako dziewczynkę. Właściwa akcja toczy się od wiosny 1453 roku do 21 sierpnia 1485 roku. Jest to czas kiedy ta młoda kobieta zostaje przedstawiona nam za pomocą narracji pierwszoosobowej. Poznajemy jej uczucia i emocje. Małgorzata Beaufort to osoba niezwykle religijna, która chce swoje życie poświęcić Bogu, ale tak naprawdę jej własne potrzeby duchowe schodzą na dalszy plan w obliczu przyszłości Anglii. Wychodzi za mąż, rodzi syna w wieku niewiele ponad dziesięciu lat, a za swój ideał obiera postać Joanny d'Arc. Przypadek?

Małgorzata Beaufort to kobieta niezwykle silna. Wychowywana w trudnych czasach, sama musi radzić sobie w dorosłym życiu - szczególnie wtedy, kiedy zostaje wdową, lub kiedy poślubia kolejnego mężczyznę. Philippa Gregory stworzyła bohaterkę o wyjątkowej osobowości, która jest w stanie nawet podstępem dosięgnąć upragnionego celu. Małgorzata to przede wszystkim matka kochająca swego jedynego syna - Henryka Tudora. Chce za wszelką cenę stać się matką przyszłego Króla. I w końcu udaje jej się osiągnąć upragniony cel.

Małgorzatę Beaufort można w równym stopniu polubić, jak i znienawidzić. Można wytykać jej cynizm, pozorną religijność czy też używanie Boga w celu usprawiedliwienia swoich podłych czynów. Jednocześnie trzeba zwrócić uwagę na jej odwagę, oczytanie i prawdę historyczną, którą na kartach swojej książki postarała nam oddać Philippa Gregory. Swoboda literacka i fakty - ta mikstura idealnie może oddać postać Czerwonej Królowej - dumnej, ambitnej i konsekwentnej. 

Główna bohaterka została ukazana na tle konfliktu Yorków i Lancasterów. Philippa Gregory dba o szczegóły historyczne i z zegarmistrzowską precyzją oddaje atmosferę XV-wiecznej Anglii. Książkę czyta się jednym tchem, mimo iż należy do literatury historycznej. Małgorzata Beaufort wyniosła Henryka Tudora na tron. Warto pamiętać o ludziach, którzy odegrali tak wielką rolę w historii. Mam wrażenie, że książki Philippy Gregory zachęcają nas do tego, by odwiedzić "cmentarz zapomnianych postaci historycznych".

Jeśli lubicie historię, książki Philippy Gregory mogą być strzałem w dziesiątkę. Jeśli stronicie od niej, może warto przeczytać choć jeden utwór tej autorki i sprawdzić, czy jej pióro i jej sposób koloryzowania rzeczywistości do Was przemawia. Ja ze swojej strony polecam i już szukam kolejnych książek.

źródło: bangzo.com
____________________________________
* cytat pochodzi z książki "Czerwona królowa"

Jedno niedzielne popołudnie bez prądu i książka przeczytana.
Koniec lipca nadchodzi wielkimi krokami.
Jakieś szczególne plany na sierpień?

Zapraszam Was do przeczytania pozostałych recenzji książek
o tematyce historycznej:


3 komentarze:

  1. Z książek Gregory czytałam "Dwie królowe", "Kochanice króla" i "Wieczną księżniczkę" - każde z tych spotkań było bardzo emocjonujące, autorka potrafi w niesamowicie plastyczny sposób kreślić historyczną rzeczywistość, przez co przeczytanie jej książek jest przyjemnością. Z chęcią sięgnęłabym po tę również. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tudorzy i P. Gregory to moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tych książek. A ja zadnej nie przeczytałam...i nie wiem czy zacząć ;D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...