sobota, 5 lipca 2014

#37 Carrie ("Co się stanie, jeśli jest więcej takich jak ona? Co się stanie ze światem?")

Carrie
Stephen King
208 stron
Przeczytana w formie Ebook'a
Ocena: 8/10
"Carrie stała między nimi bez ruchu - ropucha wśród łabędzi. Była niezgrabną, przysadzistą dziewczyną z pryszczami na szyi, plecach i pośladkach. Mokre, kompletnie pozbawione koloru włosy uparcie lepiły się jej do twarzy. Stała nieruchomo, z lekko pochyloną głową, biernie pozwalając, żeby woda spływała po jej ciele."*

Carrie to dziwna dziewczyna. 
Tylko tak można ją przedstawić. 
W niczym nie jest podobna do swoich rówieśnic. Wręcz przeciwnie, staje się obiektem ich drwin. To w jaki sposób jest traktowana przez innych, wyśmiewana i pogardzana sprawia, że chciałoby się jej pomóc. Ale tylko do pewnego momentu. 
Momentu, w których Carrie odkrywa swoje zdolności telekinetyczne i jest w stanie przejąć kontrolę nad umysłami innych osób. Co robi źle traktowana przez innych osoba, gdy odkrywa u siebie tak wielkie moce? 
Na pewno nie szuka pomocy. 
Szuka zemsty. 





"Carrie" to debiutancka opowieść Stephena Kinga wydana w 1974 roku. Zdecydowanie zwraca na siebie uwagę formą, bo jest połączeniem listów, wycinków z gazet i fragmentów książek. Wielokrotnie została zekranizowana. W 1976, w 2002 i w 2013 roku. Jest to moje drugie spotkanie z tym autorem. Pierwszą książką Stephena Kinga, którą przeczytałam był "Ostatni bastion Barta Dawesa". 

Pierwsza książka Stephena Kinga jest zdecydowanie najlepszym pretekstem, żeby na nowo rozpocząć wielką czytelniczą przygodę z tym autorem. "Carrie" to książka niezwykle wciągająca i energetyczna. Dzieje się tak za sprawą głównej bohaterki, która jest jednocześnie przerażająca, tajemnicza i ogromnie samotna. Już od pierwszych stron pochłania nas jej historia. Zastanawiamy się co stanie się z nią dalej. Chcemy, aby się zmieniła i przestała poddawać się bez reszty swojej matce. Kibicujemy jej próbie podejmowania zmian. Gdy wszystko zaczyna zmieniać się najlepsze, Carrie ponosi ostateczną klęskę. Na wielkim balu z okazji ukończenia szkoły, los ostatecznie z niej drwi. Wtedy to szala goryczy ostatecznie się przelewa i dochodzi do wielkiej tragedii, która swoim zasięgiem obejmuje całe miasto. Czy ktoś spodziewał się tego, jakie zdolności telekinetyczne posiada Carrie? Oczywiście, że nie. To właśnie dlatego doszło do tak ogromnej tragedii.

Stephen King wykreował niezwykle barwnych bohaterów. Stworzył świat tajemniczy, idealny dla tak skrytej postaci jak Carrie. Jednocześnie poruszył bardzo ważny problem braku tolerancji dla innych ludzi. Ile razy w życiu spotkaliśmy się przykładami osób, które były obiektem drwin i nikt nie był w stanie im pomóc, a co więcej nikt nie miał ochoty im pomóc. To wszystko sprawia, że "Carrie" Kinga jest bardziej smutna niż przerażająca. Surowy reżim, którym żyje główna bohatera stworzył z niej "dziwoląga". Po raz kolejny okazuje się, że to środowisko ma największy wpływ na człowieka. To ono potrafi go zniszczyć. 

"Słowa powtarzające się kilkakrotnie na tej samej stronie w jednym z zeszytów szkolnych Carrie White: Everybody's guessed that baby can't be blessed until she finally sees, that she's like all the the rest..."*

Książkę polecam wszystkim fanom horrorów. 
Tylko błagam Was, nie psujcie sobie wrażenia po przeczytaniu książki, obejrzeniem ekranizacji z 2013 roku. Nie ma ona nic wspólnego z atmosferą, którą wykreował King. 

Carrie (1976)
____________________________________
* cytaty pochodzą z: "Carrie" Stephen King

"Carrie" towarzyszyła mi wszędzie, bo czytałam ją w formie Ebook'a. Kolejną książką Stephena Kinga, za którą się wzięłam jest "Joyland". W międzyczasie dotarła do mnie lektura pod interesującym tytułem "Zbaw nas ode złego" Ralpha Sarchie. Po 150 stronach, mogę powiedzieć, że jest to dość przerażająca przygoda z demonami i egzorcyzmami. Kto w nie nie wierzy, może zdecydowanie zmienić swoje zdanie po przeczytaniu tej książki. 
Zapraszam więc Was na Niebieską Obwolutę, niebawem kolejne bardzo ciekawe książki. 

   

Miłego weekendu!

12 komentarzy:

  1. Ta książka była pierwszą jaką przeczytałam Kinga- cuuudowna

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Kinga i moja przygoda z nim rozpoczęła się przy lekturze "Miasteczka Salem". "Carrie" oczywiście też czytałam i ta książka porządnie mną sponiewierała. Teraz należy do moich ulubionych, historia fantastyczna. Pamiętam, że kiedy sama pisałam jej recenzję, rozpisałam się nie mogąc skończyć. Perfekcja, debiut idealny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Trochę się obawiam tej książki - fanką horrorów nie jestem. Mimo to kiedyś ją na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam. Bardzo lubię. King to klasa sama w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Za późno... Niestety widziałam ten film... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobra książka, też ostatnio ją czytałam.Wcale się nie dziwię, że przyniosła Kingowi rozgłos i sławę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam, że ponowna ekranizacja może się okazać nieporozumieniem. ;) Wszyscy moi znajomi na nią narzekali, mnie odstraszył już trailer i obsada (w głównej roli wolałabym kogoś podobnego do Sissy Spacek). Sama historia natomiast jest ciekawa, teraz już kultowa, choć fanką Kinga nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obejrzałam kiedyś ekranizację, ale tę starszą :) i niespecjalnie jestem przekonana co do tej historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro jest az tak genialnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ano właśnie... Ja koniecznie muszę przypomnieć sobie książkę, bo po obejrzeniu ekranizacji zwątpiłam w "Carrie" totalnie. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tej ekranizacji z 2013 roku ja też. :|

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...