piątek, 25 lipca 2014

#3 Między książkami. Książki z dzieciństwa.

"To one nas ukształtowały. Wyrobiły poczucie estetyki i wrażliwość. Ulubione książki, które rodzice czytali nam w kółko setki razy. I teraz my czytamy je swoim dzieciom powtarzając ten zaklęty krąg baśniowych mantr."*

I nie tylko te, które czytali nam nasi rodzice, ale także te, które jako pierwsze przeczytaliśmy sami "od deski do deski". Dzisiaj chciałabym poświęcić im trochę miejsca na swoim blogu. Zapraszam. 

źródło: merlin.pl
Można by było to zestawienie zacząć od wielu innych książek, ale to właśnie ta jako pierwsza przyszła mi na myśl - pierwszy prezent książkowy od mojego taty. W wydaniu książkowym ukazała się już w 1938 roku! Przełożona na wiele języków. Więcej możecie o tym przeczytać na portalu culture.pl. Czy to właśnie ta Lokomotywa nie jest przypadkiem pierwszym wierszem jakim przeczytaliśmy? 

źródło: lubimyczytac.pl


Wspominam o "Dzieciach z Bullerbyn" Astrid Lindgren, choć wstyd się przyznać, nigdy nie doczytałam tej książki do końca. Brakło mi dosłownie kilka stron. Pierwsza nagroda książkowa ze szkoły i pierwsza książka o ponad 200 stronach do przeczytania! Szwedzka pisarka napisała tą książkę w 1947 roku. Opowiedziała w niej o przygodach szóstki dzieci z małej szwedzkiej miejscowości. Z tego co się orientuję powstały też kolejne części. Czytaliście? 





źródło: lubimyczytac.pl
Kto z nas nie zna przygód dziewczynki, która za pomocą wyjątkowego niebieskiego koralika spełniała każdą swoją zachciankę? Czytając, byłam zachwycona pomysłowością autorki i sama marzyłam o takim przedmiocie. Napisana w 1959 roku, doczekała się kontynuacji - jednak niestety po nią nie sięgnęłam. 

źródło: lubimyczytac.pl

Był Julian Tuwim, była Astrid Lindgren i była Maria Krüger. Ale kto z Was pamięta o Romanie Pisarskim? "O psie który jeździł koleją" to chyba pierwsza książka, która wzruszyła mnie do szpiku kości. Losy psa Lampo, jego przywiązanie i miłość darowana ludziom, które zostały opisane w tym opowiadaniu, zostały zainspirowane losami prawdziwego mieszańca, który w latach 50. XX wieku podróżował samodzielnie pociągami. Wydana w 1967 obecnie jest lekturą klas trzecich szkół podstawowych, a dla mnie jednym z piękniejszych wspomnień z dzieciństwa. 


źródło: lubimyczytac.pl


Carl Collodi stworzył postać, która do dnia dzisiejszego jest bardzo aktualna i ukazywana w coraz to nowszych odsłonach. Kino, teatr, telewizja - "Pinokio" jest obecny wszędzie. Jedni powiedzą, że infantylne i naiwne, albo że przedstawia losy drewnianej łamagi. A ja powiem, że to kwintesencja dzieciństwa.






 

... i wiele, wiele innych. Każdej z nich można by było poświęcić osobny post. Dzisiaj jednak zostawiam Was z ich okładkami. Powspominajcie dzieciństwo tak jak ja. 

  
  
_______________________________________________
* źródło: foch.pl, animacje pochodzą z sorryblondie.tumblr,
okładki: portal lubimyczytac.pl

Miłego popołudnia. 

8 komentarzy:

  1. Dzięki tobie odbyłam sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa. Pamiętam, z jakim uwielbieniem czytałam ''Lokomotywę'', "Dzieciach z Bullerbyn", ''Pinokio'', lub ''Szatana z siódmej klasy''. Jeszcze wspomnę o mojej ukochanej ''Ani z Zielonego Wzgórza''. To naprawdę wspaniałe publikacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, tak jak przedmówczyni uwielbiałam całą serię o Ani z Zielonego Wzgórza.Tak samo lubiłam "Tajemniczy ogród" i "Karolcię" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te magiczne czasy...i magiczne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, jak miło jest sobie przypomnieć niektóre książki! :) "Sposób na Alcybiadesa" przez długi okres czasu był przeze mnie uwielbiany, to samo mogę powiedzieć o "Psie...". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne części "Dzieci z Bullerbyn"? To moja ukochana książka (nierozerwalnie związana z moim dzieciństwem) ale o tym nie słyszałam...

    Ok, sprawdziłam to;) Jak podaje wikipedia, polskie wydanie zawiera wszystkie trzy tytuły w jednym tomie. To wiele wyjaśnia;) A uzupełnieniem fabuły są kolejne trzy książki z ilustracjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :o No tak.
      Właśnie widać jak bardzo ważni są czytelnicy komentujący bloga :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Wybrałaś świetne pozycje, zdecydowanie godne uwagi. Sama znam prawie wszystkie z nich, a "Dzieci z Bullerbyn", "O psie, który jeździł koleją", "Tajemniczy ogród" czy "Karolcia" to lektury obowiązkowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, ja bym bardzo chciała, żeby powstały kolejne części "Dzieci z Bullerbyn", to moja najukochańsza książka dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...