czwartek, 19 czerwca 2014

#34 Wielki Gatsby ("...kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość.")

Wielki Gatsby
Francis Scott Fitzgerald
110 stron
Oficyna Wydawnicza
Jeden ze 100 najlepszych tytułów według BBC
Ocena: 7/10
"Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość."* 

Właśnie te słowa kończą książkę napisaną przez F. Scotta Fitzgeralda. Czyżby były to słowa prorocze? A może najlepiej opisujące książkę, która dzięki drugiemu życiu, nadanemu jej dzięki ekranizacji z Leonardem DiCaprio w roli tytułowej znalazła się na liście 10 najchętniej czytanych książek w USA w 2013 roku.

"Wielki Gatsby" to klasyk sam w sobie. Bestsellery w USA z 2013 to nie jedyna lista, na której książka Fitzgeralda się znajduje. Generalnie jest to utwór, który trzeba poznać, bo...  
Bo wstyd nie znać klasyki. Bo jak na tak cenioną na świecie książkę, jest bardzo mała pod względem objętości. I przede wszystkim, jest po prostu dobra.

Jest to moja #11 książka z listy "100 tytułów BBC", po którą sięgnęłam. Zawsze podczas czytania tak cenionych przez krytyków utworów pojawia się refleksja, czy jeśli utwór mi się nie spodoba, to znaczy że mój gust czytelniczy jest tak "ubogi", czy może o gustach się nie dyskutuje również w tym przypadku. W każdym bądź razie, podczas sięgnięcia po "Wielkiego Gatsby'ego" wszystkie czytelnicze obawy ulotniły się bardzo szybko.

Wypożyczyłam, przeczytałam, a nawet obejrzałam ekranizację. 

Książka F. S. Fitzgeralda zaczyna się w momencie, kiedy niejaki Nick Carraway wynajmuje mieszkanie w West Egg obok posiadłości Jay'a Gatsby'ego. Tytułowy bohater tego ponadczasowego romansu nie miał łatwego życia. Choć obecnie jest bogaty i sławny w całej okolicy ze względu na huczne, sobotnie przyjęcia w swojej rezydencji, to nie zawsze tak było. Najlepszym świadectwem jego trudnej sytuacji jest fakt, że gdy pięć lat wcześniej poznał i pokochał piękną Daisy, musiał się z nią rozstać i ze względu na brak pieniędzy wyjechać. 
Daisy w tym czasie ułożyła sobie życie z innym człowiekiem. Tom - jej mąż, zdaje się jednak być dla niej tylko ciężarem na sercu. Gatsby po tych trudnych pięciu latach rozłąki w czasie których stał się bajecznie bogaty, decyduje się zaryzykować całe swoje dotychczasowe życie i znów zawalczyć o Daisy. Czy mu się uda? 

"Wielki Gatsby" to książka, w której zostaje poruszony problem szowinizmu, rasizmu, ale przede wszystkim niespełnionej miłości. Prócz tego został w niej ukazany amerykański dobrobyt lat 20. XX wieku. Jest to także studium życia ludzi, którzy poczuli wolność po ciężkim czasie I wojny światowej. Na tle okresu prosperity zostali zaprezentowani bardzo charakterystyczni, wręcz kolorowi bohaterowie. Zastanawiam się czy ta książka zwróciłaby czyjąś uwagę, gdyby miała swoją premierę w obecnych czasach. Zdecydowanie nie przemawia do mnie styl Francisa Scott Fitzgeralda. Mimo małej objętości, książki nie czytało się lekko, a niektóre fragmenty musiałam czytać dwukrotnie, by w pełni je zrozumieć. Wydaje mi się, że "Wielki Gatsby" jest to powieść obowiązkowa dla czytelników sięgających po klasykę literatury, bo jest to utwór o wielowarstwowej problematyce. Jak się okazuje, pieniądze szczęścia nie dają, a miłość pod wpływem upływającego czasu potrafi się przeobrazić

 

The Great Gatsby 
2013
reżyseria: Baz Luhrmann
Pierwszy raz jednak przydarzyła mi się taka sytuacja, że film spodobał mi się bardziej niż książka. Nie lubię rozpisywać się o filmach, bo odnoszę dziwne wrażenie, że wiem o nich dużo mniej niż przeciętny Kowalski. Ale jednocześnie porównanie książki F.S. Fitzgeralda do filmu, który miał miał w Polsce premierę ponad rok temu jest nieuniknione. 

Wiele osób zarzuca tej produkcji, że jest zbyt kolorowa, a wręcz że podczas oglądania ekran krzyczy to swojego odbiorcy krzykliwymi barwami. Dla mnie jednak ta "bajkowość" to ogromny atut "Wielkiego Gatsby'ego"!

Oto przed naszymi oczami pokazuje się film przesycony kolorami, w pewnym sensie przerysowany, ale jest to przerysowanie celowe, można rzec: artystyczne, które ma na celu oddać obraz amerykańskiej prosperity lat 20. Ekranizacja odsłania na światło dzienne wszystko to, co autor "Wielkiego Gatsby'ego" zakrył swoim nieco nudnawym stylem.  

Mówi się, że to książka bardziej działa na wyobraźnię. Podpisuję się pod tym, ale w tym przypadku było inaczej. 


 

Leonardo DiCaprio zdaje się być stworzony do roli cierpiącego "na miłość" człowieka, który również dostał się w trybiki półświatka lat 20. Urocza Carey Mulligan czyli piękna Daisy swoją urodą sprawia, że po obejrzeniu "Wielkiego Gatsby'ego" czuje się niedosyt. Chciałoby się oglądać ją więcej i więcej. Chciałoby się, aby była bardziej bezwzględna, wzięła sprawy w swoje ręce i odwróciła losy. Jednak jej rola dąży tylko do zaskakującego zakończenia jakie nadał jej blisko 100 lat temu Francis Scott Fitzgerald. 



Z "Wielkiego Gatsby'ego" zrobił się całkiem wielki post. Polecam Wam z całego serca książkę i film. Zdecydowanie czas poświęcony czy to na jedno, czy na drugie - nie będzie czas zmarnowanym. 

"To dobrze - powiedziałam - cieszę się, że to dziewczynka. I mam nadzieję, że będzie głupia - to najlepsza rzecz dla kobiety na tym świecie być pięknym głuptaskiem."* 
___________________________________
*   cytaty pochodzą z "Wielkiego Gatsby'ego"
** animacje: carriefishers.tumblr



5 komentarzy:

  1. Taak, jak można nie znać klasyki...dlatego tę książkę przeczytam w najbliższym czasie. Ale jeśli film faktycznie jest lepszy, to trochę się boję ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko i aż moja subiektywna opinia. :)) Ale chyba nie trzeba się bać :>, trzeba tylko to poznać :D.

      Usuń
  2. DiCaprio w ostatnich latach jest wprost fenomenalny... dojrzał :) uwielbiam go na ekranie!
    Wielkiego Gatsbiego nie czytałam ale mam w planie!
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, książka ta już od dawna znajduje się na mojej liście do przeczytania... Twoja recenzja tylko jeszcze bardziej zmotywowała mnie, aby w końcu to zrobić! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądałam film, jednak proszę o wyjąsnienie :) co wg Ciebie znaczy "Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość." Zastanawiam się czy dobrze to rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...