niedziela, 25 maja 2014

#26 Kobiety Łazarza

Kobiety Łazarza
Marina Stepnova
396 stron
tłumaczenie: Aleksandra Wieczorek
Wydawnictwo: Czarna Owca
6/10
Witajcie, 
dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować książkę należącą do literatury rosyjskiej. Niezbyt często mam okazję spotkać się z utworami napisanymi przez twórców z Rosji, stąd książka była dla mnie dużym wyzwaniem i przygodą. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości, jednocześnie zaintrygowana bardzo interesującą okładką. Czy słusznie? Przeczytajcie sami. 

Zacznę od tego, że książka "Kobiety Łazarza" należy do Szmaragdowej Serii wydawnictwa Czarna Owca. Prócz książki Mariny Stepnovej znajdziemy tam jeszcze tylko "Niewidzialny most" Julie Orringer. Zarówno jeden jak i drugi utwór, spodobały się czytelnikom i dzisiaj mogą poszczycić się dość wysoką oceną na portalach czytelniczych. Szmaragdowa Seria to dość tajemniczy tytuł pod którym kryją się dzieje rodzin w trudnych czasach. Perypetie miłosne i dramaty historii, które splatają się w wielowątkowe opowieści...*

Na książkę trafiłam przypadkiem w bibliotece i po przeczytaniu opisu z tyłu okładki spodziewałam się chyba czegoś innego. Według mnie tytuł tak naprawdę niewiele wspólnego posiada z tym, co znalazłam wewnątrz książki. "Losy trzech kobiet (...) skupione wokół jednego mężczyzny".** Tak naprawdę każda z tych kobiet jest indywidualnością, a według mnie to co ich łączy, to wcale nie postać wybitnego fizyka Łazarza Lindta, a raczej tęsknota za miłością, za szczęściem, oraz czymś co określa się mianem poczucia bezpieczeństwa

Tak jak już wspomniałam tytułowy Łazarz to wybitny matematyk i fizyk. Człowiek osamotniony, do tego nieszczęśliwie zakochany. Jedyną miłością jego życia była o wiele lat starsza od niego Marusia. Jego uczucia nigdy nie znalazły zrozumienia. Lindt chyba nigdy nikogo nie pokochał równie mocno. 

Już pierwszy rozdział książki wzrusza czytelnika, bowiem przedstawia historię małej dziewczynki - Lidoczki. Jej życie było szczęśliwe do momentu, w którym została dotknięta wielką tragedią. Jej matka umiera. Początkowo ciężko zrozumieć jaką rolę w tej książce odgrywa małe, pięcioletnie dziecko. Jednak Lidoczka to wnuczka Łazarza Lindta. 

I trzecią, prawdopodobnie najbardziej jaskrawą kobietą w życiu Łazarza jest jego żona - Galina Pietrowna. Kobieta wiele lat młodsza od uczonego. Została zmuszona do małżeństwa. Nigdy nie kochała swojego męża. Nie kochała swojego syna. Pielęgnowała w sobie żal i nienawiść, które później przelała na swoją osieroconą wnuczkę. 

Prócz uczuć i emocji, które autorka w wielowymiarowy sposób przelała na strony "Kobiet Łazarza" ważną rolę odgrywa tutaj portret Rosji z XX wieku. To ona wydaje się być odrębnym bohaterem i rządzi się swoimi prawami. Gdyby nie ten dogłębny opis życia bohaterów w państwie takim jak Rosja, książka o wiele więcej straciłaby na wartości. 

Książka Mariny Stepnovej jest pełna sprzeczności. Występuje w niej wiele zagmatwanych wątków. W pewnym momencie miałam ochotę ją porzucić, bo wydawało mi się, że nic z niej nie rozumiem i zamiast poznawać bohaterów, to stają się oni dla mnie coraz bardziej obcy. Książka poniekąd jest błyskotliwa. Nie ma tutaj nudnych postaci, każda się czymś wyróżnia i przede wszystkim każda jest szczegółowo narysowana językiem literackim. Utwór ten w pełni oddaje klimat Rosji z XX wieku. Jestem wzrokowcem, więc sama okładka zasługuje według mnie na wielkie wyróżnienie. Choć książka porusza naprawdę poważne tematy, jest pełna smutku, bo jej bohaterowie nie potrafili przeżyć życia w sposób taki, w jaki naprawdę by chcieli. Brakuje mi jednak tutaj sentencji, które odnajduję prawie w każdej książce. To właśnie po nich rozpoznaję i przypominam sobie niektóre utwory. Tu ich nie ma. 

Książkę mogę polecić wszystkim wielbicielom wielowątkowych sag rodzinnych, osobom które interesują się historią, przemianami jakie zachodziły w Rosji w XX wieku, wszystkim którzy zainteresowani są współczesną literaturą rosyjską. Dla mnie książka Mariny Stepnovej była przygodą z Rosją w tle. Sama nie wiem czy zdecydowałabym się na nią po raz kolejny. "Kobiety Łazarza" chyba nieco rozmijają się z moim gustem czytelniczym. Mimo wszystko, zawsze powtarzam, że warto wyrobić sobie własne zdanie. 
________________
*    źródło: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/niewidzialny_most,p1342510049
**  źródło: okładka

video

Załączam fragment książki znaleziony na kanale wydawnictwa Czarna Owca. A jakie są Wasze opinie na temat tej książki? Czytaliście? Co możecie polecić ze współczesnej literatury rosyjskiej? 
Pozdrawiam i miłej niedzieli! 



4 komentarze:

  1. Książki nie czytałam...ale tytuł gdzieś słyszałam.
    Co do literatury rosyjskiej...jeszcze nie miałam przyjemności czytać, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta powieść jest bardzo klimatyczna i mnie osobiście zaskoczyła na kilku frontach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o tej książce słyszę, ale jakoś nie jestem do końca przekonana i widzę, że Ciebie również nie wprawiła w zachwyt, więc chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie Rosja XX wieku to bardzo fascynujące miejsce. Dodatkowo uwielbiam wielowątkowe historie więc wydaję mi się, że ta powieść jest dla mnie stworzona :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...