piątek, 21 marca 2014

#21 Dwie matki Jana Pawła II (Matka, której na imię jest poświęcenie)


Dwie matki Jana Pawła II.
Emilia Wojtyła
i św. Joanna Beretta Molla
Renzo Allegri
133 stron
7/10
"Jest na świecie piękna istota, u której jesteśmy wiecznymi dłużnikami - matka." Autor tych słów, sformułował jednocześnie sentencję, która zawiera w sobie najważniejsze przesłanie książki Renzo Allegri. On to w książce, której okładkę widzicie po lewej stronie opisał kobiety niezwykłe, które "mężnie stawiały czoła przeciwnościom losu i nawet w najtrudniejszych chwilach pozostawały wierne Bogu i które dzięki swej wyjątkowej postawie stały się symbolem współczesnego, cichego bohaterstwa."  

Zatem nasuwa się pytanie dlaczego Karol Wojtyła stawiał na równi swoją rodzicielkę z kobietą, w gruncie rzeczy dla niego obcą, którą wyniósł na ołtarze? 

Otóż odpowiedź jest prosta. Papież Jan Paweł II ujrzał w osobie Joanny Beretty Molli wiele cech, które przypominały mu jego matkę, utraconą zaledwie w wieku dziewięciu lat. Prócz tego, że Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla żyły w XX wieku, prowadziły normalne życie wypełnione codziennymi obowiązkami, to jednak wykazały się wielką odwagą i miłością do swoich dzieci. Miłość do własnych dzieci... Można zapytać... A która matka nie kocha własnych dzieci? Ja jednak odpowiem pytaniem na pytanie... A która z nich jest zdolna oddać za własne nienarodzone jeszcze dziecko,  życie? 

Kim była Joanna Beretta Molla? To zwyczajna kobieta, mężatka, z zawodu lekarka, u której w czasie czwartej ciąży wykryto guza w pobliżu macicy. Miała trzy wyjścia, z których dwa zakładały śmierć dziecka przy jednoczesnym uratowaniu jej życia. Wybrała drzwi numer trzy, ratując życie dziecka, skazując się na śmierć. 

Jaką funkcję w tej książce pełni przywołanie postaci Emilii - matki Jana Pawła II? Prawdopodobnie niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że z powodu jej słabego zdrowia i ryzyka śmiercią, zalecano jej aborcję, w momencie gdy pod jej sercem rozwijało się nowe życie - trzecie z kolei dziecko. Zgoda na urodzenie dziecka wiązała się u matki papieża z dużym pogorszeniem stanu zdrowia, a tym samym ze śmiercią po dziewięciu latach od urodzenia dziecka. 



Można pomyśleć, że próbując dokonać opisu i recenzji tej książki dotykam problemu wręcz nieadekwatnego do mojego wieku i czegoś w rodzaju doświadczeń. Jednak po przeczytaniu książki Renzo Allegri mogę z pewnością stwierdzić, że jest to lektura dla każdego człowieka, dla którego liczą się takie wartości jak wiara, rodzina, a przede wszystkim poświęcenie. Jan Paweł II nie mógł oczywiście zaproponować beatyfikacji własnej matki, wiedział jednak, a może raczej czuł w swoim wnętrzu, że jej postawa była bardzo zbliżona do świętości. Zastanawiam się tylko pisząc słowo świętość, czy ma ono jakikolwiek wydźwięk w dzisiejszym świecie. Czytając tą książkę ma się poniekąd wrażenie, że czyta się o czasach zamierzchłych, a przecież to wszystko wydarzyło się zaledwie pół wieku temu.  Być może tysiące, a nawet miliony innych osób rozsianych po całym świecie prowadzą życie w sposób święty, a nie zostali do tej pory dostrzeżeni, być może już nigdy nie zostaną... Ja jednak widzę w tej książce nadrzędny cel, a mianowicie przywołanie wiary w takie właśnie osoby, które stanowią podporę świata. Co więcej "Dwie matki Jana Pawła II" pokazują nam kwintesencję matczynej miłości

Książka pisana lekkim, przystępnym językiem, do przeczytania w godzinę. Dająca do myślenia. Naszpikowana faktami, datami. Zawierająca kilkadziesiąt czarno-białych fotografii. Polecam szczególnie przez obecność faktów dotyczących życia Emilii Kaczorowskiej, na której temat do dnia dzisiejszego zachowało się niewiele dokumentów, z kolei do istniejących bardzo ciężko dotrzeć. 

Zdjęcie wnętrza książki.
Po lewej Joanna Beretta Molla
Za możliwość przeczytania
dziękuję Wydawnictwu Esprit.

Książka "Dwie matki Jana Pawła II" to jedna z książek znajdujących się we wiosennej ofercie Wydawnictwa Esprit. A jak wyglądają Wasze wiosenno-weekendowe plany książkowe
Pozdrawiam. 



1 komentarz:

  1. O tym powiązaniu Joanny Beretty Molli z mamą Jana Pawła II słyszałam, choć całkiem niedawno. Myśle, ze ksiażka warta przeczytania i jęśli ja spotkam to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...