wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013



Mimo tego że Niebieska Obwoluta istnieje dopiero od 29 lipca chciałabym Was zaprosić na książkowe podsumowanie mijającego roku. Cały czas zastanawiam się, jak to się stało, że 2013 rok chyli się ku upadkowi na rzecz nowego 2014.;-) No cóż... Niestety, wszystko przemija. Zarówno te dobre jak i złe chwile odchodzą. Miejmy nadzieję, że Nowy Rok przyniesie nowe siły i nowe radości, o których śnimy i marzymy. 

W 2012 roku przeczytałam dokładnie 58 książek. W 2013 zdążyłam przeczytać ponad 10 mniej. Moja półka biblioteczna na portalu LubimyCzytac wskazuje po odliczeniu wszelkich niedoczytanych lektur, że liczba ta zmalała do 47. Czy to słaby wynik? Patrząc pod kątem bloga książkowego, raczej słaby. Patrząc pod kątem wolnego czasu i tak jest to imponujący wynik. Reasumując, jestem zadowolona - bowiem w tym roku czekają mnie najdłuższe wakacje w życiu i już dziś wiem, że będzie to czas nadrobienia wszelkich książkowych zaległości. 

47 książek w roku daje około 4 książki przypadające na miesiąc. 
Zacznę może od jednego z moich ulubionych pisarzy. 

       


Książki Erica-Emmanuela Schmitta są jednymi z najlepszych wspomnień ubiegłego roku. 

        

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem... W tym roku również dałam się ponieść trylogii E. L. James. Wciągająca - zdecydowanie tak. Czy ponadprzeciętna? Z tym bym polemizowała. 

      

Antologia znaleziona przypadkiem pośród różnych stosów w antykwariacie - fantastyczny zbiór utworów poetyckich, które towarzyszą mi w szkole i poza nią, podobnie jak zbiór wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Błysk rewolwru - jedno z najciekawszych odkryć 2013 roku. 


- Mamo, musimy kupić tą książkę, spójrz tylko na okładkę. Fantastyczna okładka, wzruszająca lektura. 

      

                           

      


Lektury... Czyli temat rzeka roku 2013. Klasa maturalna zobowiązuje. Jedne lepsze, inne gorsze. Jedne przeczytane z chęci, inne z obowiązku. Jednak chyba nie było takiej pozycji, którą bym Wam definitywnie odradzała. 

    

  

Polskie autorki... Przygoda z Małgorzatą Kalicińską. Te dwie książki sprawiły, że uznałam ją za jedną z najlepszych polskich powieściopisarek i z chęcią sięgnęłabym po jej kolejną książkę. Bezdomna - polecam w 100% - recenzja na blogu.  Cukiernia pod Amorem - któż jej nie zna? I tom przeczytałam pod koniec 2012 roku. II tom w 2013. Rok 2013 to również czas poszukiwań we wszystkich dostępnych bibliotekach III tomu, narazie nie udało mi się go znaleźć. Czy uda mi się to w 2014? Ono Doroty Terakowskiej - wciągająca, poruszająca poważny problem. 

   

Śmiało mogę stwierdzić, że są to najlepsze odkrycia mijającego roku. Książka po lewej - prezent - w 100% trafiony. Książka po prawej - zdecydowanie zachęca do przeczytania innych książek Szymona Hołowni. 


... utrzymana w podobnej tematyce, rozmowa z niezwykle inteligentnym człowiekiem. 


    



W 2013 roku znalazło się także miejsce dla kryminałów Joanny Chmielewskiej, Agaty Christie, Dana Browna, Simona Becketta...

     

2013 to dla mnie zdecydowanie rok pod nazwiskiem Jane Austen. Polecam jej książki wszystkim kobietom. A może i nie tylko kobietom

      

Tematyka wojenna od zawsze mi bliska. 

    

Książki od wydawnictwa Esprit, podobnie Kat Hitlera umieszczony powyżej (którego szczególnie polecam). Dziękuję za nie bardzo!




Do tego literatura podróżnicza, która znalazła się w 2013 całkiem przypadkiem. 

  

Nieco słabsze pozycje tego roku, ale jednak znalazły miejsce w mojej biblioteczce. 


Ostatni bastion... - ta książka zdecydowanie zapowiada nową przygodę czytelniczą, z tym znanym na całym świecie autorem. 


Sparks... polecany przez moją przyjaciółkę. Na półce czeka kolejna jego książka... :)


Rok 2013 kończę rozpoczęciem znanej na całym świecie trylogii Suzanne Collins. Igrzyska śmierci - polecam. (Polecam książkę, zdecydowanie bardziej niż film)



Hobbit jest u mnie zwiastunem Nowego Roku... Zwiastunem Władcy Pierścieni, którego zamierzam przeczytać. 

Nowy Rok będzie spod znaku Tolkiena, Sparksa i Kinga. Dodam do tego Lwa Tołstoja, którego książki chciałabym poznać w 2014 roku. Szczególnie mam tu na myśli Annę Kareninę, której ekranizacja z 2012 szczególnie przypadła mi do gustu. 

Z tych 47 książek powstał niezwykle długi, czasochłonny post - mam nadzieję interesujący. Na koniec życzę Wam wspaniałej zabawy sylwestrowej, lub cichego spokojnego wieczoru w swoich czterech ścianach (zależnie jak kto sobie życzy). 
Życzę Wam także wspaniałego Nowego Roku, wielu wyzwań czytelniczych i dużo powodów do radości! Jeśli macie jakiekolwiek pytania w związku z umieszczonymi w poście książkami, czekam w komentarzach. Tymczasem żegnam się i pozdrawiam ciepło w Starym Roku. 
Cześć ;-)







wtorek, 24 grudnia 2013

Thank God it's Christmas


Witajcie, 
dzisiaj chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Życzę Wam, abyście naładowali akumulatory i odpoczęli w gronie rodziny. Co więcej, niech przyszły rok przyniesie Wam wiele nowych wyzwań czytelniczych, dużo motywacji i chęci do podejmowania nowych zadań... Aby w 2014 roku udało się Wam wszystko to, czego nie zdążyliście dokonać w 2013. 

Czego życzę sama sobie? Z pewnością posiadania większej ilości czasu. Częstszych postów, większej ilości książek i dobrze zdanej matury. Niebawem na blogu pojawi się podsumowanie roku 2013. Tymczasem...
Wesołych i ciepłych świąt!


                                             

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...