sobota, 7 września 2013

#9 Trzeba czasem zażartować (czyli jak namówić księdza na rozmowę)

trzeba Czasem zażartować
Alfabet Księdza Bonieckiego
Ks. A. Boniecki/K. Morelowska
200 stron
Zwierciadło
9/10
Czy dla Was też doba jest za krótka? 

Witajcie ;), 
ostatnio całkiem przypadkiem trafiłam w bibliotece miejskiej na książkę o księdzu Adamie Bonieckim. Przez dłuższą chwilę zastanawiałam się, czy to jest książka dla mnie. Gdzieś z tyłu głowy pojawiła się myśl: czy to przypadkiem nie kolejna lektura, która będzie próbowała mnie na siłę przekonać, że w Boga trzeba wierzyć, bo tak i już. Całe szczęście, w końcu wypożyczyłam tą lekką pozycję, a moja przygoda z nią trwała tylko dwa popołudnia...

Ksiądz Adam Boniecki urodził się w Warszawie w 1934 roku. W swoim życiu opublikował wiele książek, sama niestety muszę przyznać, że nigdy po żadną nie sięgnęłam. Do 2011 roku ksiądz Adam był redaktorem naczelnym Tygodnika Powszechnego. Ta postać znana ze swych liberalnych poglądów, wyróżnia się na tle Kościoła. W czasie niejednej rozmowy ten Ksiądz naraził się hierarchom kościelnym, ale przez te wszystkie czynniki można chyba powiedzieć, że jest księdzem, który potrafi bardziej zrozumieć człowieka niż niejeden duchowny. Wyróżnia się humorem, optymizmem, a przede wszystkim mądrością

Jedna ze stron książki.
Jest to ilustracja wykonana przez Martę Twardoch.

trzeba Czasem zażartować to tak naprawdę rozmowa Ks. Adama Bonieckiego z Karoliną Morelowską. Pani Karolina jak dowiadujemy się z książki w celu stworzenia jej, przez kilka tygodni podróżowała między Warszawą Centralną, a Krakowem Głównym i przez ten krótki okres otrzymała od Księdza Bonieckiego przydomek męczydusza
Dzwonek domofonem i ten ciepły, choć nieprzesadnie, głos "Proszę". Mój rozmówca, jak zawsze, wychodzi w stronę windy. Uśmiechnięta Kwintesencja Spokoju - Ksiądz Adam Boniecki. Tak właśnie można określić współpracę tych dwóch osób. 

Alfabet Księdza Bonieckiego to zbiór 25 rozdziałów. 25 wybranych haseł, na kolejne 25 liter alfabetu. Czym jest apetyt i jak można to słowo powiązać z wiarą? Co znaczy ignorancja? Czy nieśmiałość jest wadą, czy może zaletą? Na te wszystkie pytania, dość zwięzłe i krótkie mające na celu sprowokowanie dłuższej odpowiedzi odpowiada duchowny. 

Oceniłam tą książkę na 9, bo... No właśnie. Słowa w niej zawarte są kwintesencją życiowej mądrości. Jest niczym notatnikiem, w którym starszy pan umieścił swoje najskrytsze myśli i definicje. Bez patosu, wszystko zwięźle i na temat, bo tak właśnie powinna wyglądać nauka Kościoła. Dzięki takim książkom człowiek ma szansę przypomnieć sobie, co tak naprawdę jest ważne i wartościowe. Głównie z tego powodu cieszę się, że po nią sięgnęłam. Bo trzeba Czasem zażartować, ale trzeba też Czasem pomyśleć...

A na koniec cytat z książki, który wywarł na mnie wielkie wrażenie...
Chcemy ufać bezgranicznie. To jest ryzyko. Zawsze. Zaufanie jest formą miłości. Ufając, rozbrajamy się. Inaczej się nie da. Zdejmujemy maskę, odkładamy broń, konwenanse. Chcemy wierzyć, że tu, przez tego człowieka jestem przyjęty takim, jakim jestem naprawdę. I jeśli to zostanie nadużyte, zlekceważone, pogardzone, straszliwie cierpimy. 



Pozdrawiam! 

2 komentarze:

  1. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten ksiądz wydaje się bardzo ciepłym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...