poniedziałek, 5 sierpnia 2013

#4 Zapiski (pod) różne (czyli jak złapać największego węża świata)

Zapiski (pod)różne
Martyna Wojciechowska
200 stron
G+J RBA
9/10
 Czasem przychodzi mi do głowy taki pomysł, żeby spakować plecak, i udać się przed siebie odrywając się od wszystkiego. Taki krótki impuls, kto z nas go nie zna. Niektórym ten impuls towarzyszy nie tylko przez jedną sekundę, ale przez cale życie, bo niektórzy z podróży uczynili swój sposób na życie.

Martyna Wojciechowska - dziennikarka i podróżniczka, redaktor naczelna magazynów National Geographic oraz NG Traveler. Jak sama mówi: ludzie wielokrotnie pytają mnie, dlaczego tak często wyruszam na krańce świata. Uwielbiam być w drodze - odpowiadam. Niech ten zbiór opowieści będzie dla Was inspiracją do własnych wypraw. Do zobaczenia w podróży. 






Nie wiem dlaczego, ale bardzo rzadko sięgam po książki polskich podróżników. Wolę oglądać filmy, reportaże z podróży i tak naprawdę spotkanie z książką w wyniku tych opcji gdzieś mi ucieka. Jestem wielką fanką cyklu programów Boso przez świat Wojciecha Cejrowskiego, podobnie jak jego programu Po mojemu. Nigdy jednak nie zwracałam uwagi na odcinki Kobiety na krańcu świata Martyny Wojciechowskiej i sama nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego. 

Kiedy w lipcu stanęłam przed jedną z półek w sklepie prasowym w celu znalezienia czegoś ciekawego, chyba po raz pierwszy w życiu postanowiłam zakupić polskie wydanie NG. Na okładce słodki wyrak sundajski spoglądający na mnie parą wyłupiastych oczu, a jako dodatek - kieszonkowa wersja Zapisków (pod) różnych Martyny Wojciechowskiej. Szczerze mówiąc, myślałam że zostawię sobie tą małą książeczkę na wrzesień, bądź październik, bo wtedy dużo podróżuję autobusami, a takie niewielkich rozmiarów zapiski, są wprost idealne do wrzucenia do plecaka bądź torebki. Jednak jak widać plan się nie powiódł i ciekawość po raz kolejny zwyciężyła. 

Co znajdziemy w Zapiskach? Będą to zarówno fragmenty pozostałych książek podróżniczki, jak i jej osobiste notatki z każdej wyprawy - wszystko to podzielone na krótkie rozdziały. Idąc po kolei, udamy się z wizytą do szamana Raula z Ekwadoru, poznamy kilka gatunków rekinów w RPA. Każdego roku tysiące, jeżeli nie miliony giną rocznie od ukąszenia węży, ataku słoni etc... W tym czasie zaledwie 15 osób staje się ofiarami rekinów, ale ponad 100 mln rekinów ginie z ręki człowieka. To zadziwiające, że my, ludzie (...) tyle okrutnych czynów popełniamy z niewiedzy. Dowiemy się co jest takiego kuszącego w podróżowaniu po Alasce. Poznamy smak smażonej świnki morskiej - przecież Peruwiańczycy zjadają 65 mln świnek morskich rocznie. Kupimy tradycyjne sari w sklepie w Bombaju. Zawędrujemy także na plaże Zanzibaru, gdzie naszym oczom ukażą się olbrzymie ilości alg. Gdzie leży Elbrus? Jak wejść w chmurę wyładowania atmosferycznego? Gdzie spotkać 4-metrową anakondę? Jak w Namibii wygląda bycie panną? Jak w Ekwadorze wyplata się kapelusze za 300$? - Na te i wiele innych pytań odpowiada nam Martyna Wojciechowska w Zapiskach (pod) różnych, dlatego warto po nie sięgnąć. 

Polecam książkę wszystkim rządnych przygód książkowym molom, taka okazja może się nie powtórzyć ;). 


A Wy, czytaliście już jakieś książki Martyny Wojciechowskiej? Jeśli tak, to co polecacie?
Czekam na opinie, pozdrawiam. ;)

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię Martynę Wojciechowską. Nie czytałam tej książki, ani żadnej innej polskich podróżników. Może na tą się skuszę, zważywszy na to, że bardzo podziwiam Martynę :) Livresland.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Akutualnie czytam swoja drugą powiesć podróżniczą, a pierwszą tej autorki-''Kobieta na krańcu swiata 2''. Myslę, ze przeczytam jeszcze jakieś ksiazki Martyny Wojciechowskiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapewne ciekawa, ale niestety nie dla mnie. To zdecydowanie nie mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...