czwartek, 1 sierpnia 2013

Lipiec w książkach

Witajcie!
Lipiec w związku z tym, że to miesiąc wakacyjny był dość bogaty w książki. 8 pozycji i prawie wszystkie godne polecenia. Sami zobaczcie. 

Irena
M. Kalicińska / B. Grabowska
416 stron
W.A.B.
8/10
Odkąd pierwszy raz zobaczyłam Irenę na półce w księgarni, zapragnęłam ją mieć. Po pierwsze: fantastyczna okładka, po drugie: powieść o matce i córce napisana przez... no właśnie - matkę i córkę. Kobiety oddalają się od siebie i nie mogą się nawzajem zrozumieć. Muszą od nowa nauczyć się jak kochać się nawzajem. 
Po zakupie i przeczytaniu Lilki Małgorzaty Kalicińskiej stwierdziłam, że jej książki do mnie przemawiają. Irenę przeczytałam 1 lipca, niedługo potem przeczytała ją moja mama, dzięki czemu miałyśmy o czym dyskutować. Książka idealna dla kobiet w każdym wieku. Lekkie i przyjemne rozpoczęcie wakacji z panią Kalicińską i Grabowską. Dłuższa recenzja niebawem na blogu. 





Kod Leonarda da Vinci
Dan Brown
568 stron
Albatros / Sonia Draga
6/10

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo - ginie kustosz. Jego wnuczka wraz z ze znawcą symboliki religijnej - Robertem Langdonem wyrusza rozwiązać zagadkę. Kto z nas nie zna tej fabuły? Kod Leonarda da Vinci - więcej nie trzeba mówić. Ja także postanowiłam sięgnąć po ten światowy bestseller, choć po jego przeczytaniu zaczęłam się zastanawiać, co właściwie uczyniło go światowym bestsellerem? Dobra historia opowiedziana niezbyt dobrym językiem. Warta przeczytania dla samej świadomości - tak przeczytałem/łam ten bestseller. Zaraz po przeczytaniu powieści Dana Browna pooglądałam ekranizację, jednak ciężko znaleźć mi choć jedną zaletę tego filmu, według mnie nie warto go oglądać, aby nie popsuć sobie obrazów które pozostały w naszej wyobraźni po przeczytaniu książki. 




Tajemnicza historia w Styles
Agatha Christie
160 stron
Prószyński i S-ka
7/10
Czwarty kryminał Christie po który sięgnęłam, a jednocześnie chronologicznie pierwszy, w którym pojawia się detektyw - mały Belg, Herkules Poirot. 
Książka opowiada o tym jak ginie dość wiekowa właścicielka dużej rezydencji. Jej śmierć jest powodem by postawić pytanie kto zabił? Jeśli chcesz poznać rozumowanie inteligentnego detektywa, polecam. Tajemnicza historia w Styles to też dobra pozycja dla tych, którzy rozpoczynają swoją przygodę z Christie. 










Bóg, kasa i rock'n'roll
S. Hołownia / M. Prokop
336 stron
Znak
9/10
Teraz mój zdecydowany faworyt lipca. Książka którą polecam tym, którzy wierzą w Boga, bo poznają stanowisko agnostyka. Tym, którzy nie wierzą w Boga, bo poznają zdanie kogoś kto wierzy. Tym którzy nie wiedzą, w którym miejscu na ścieżce wiary utknęli - niech posłuchają mądrzejszych. I... wszystkim entuzjastom książek Szymona Hołowni. 
Bóg, kasa i rock'n'roll to książka, którą dostałam w prezencie na urodziny - prezent w 100% trafiony. Pełna recenzja niebawem na blogu. 










Duma i uprzedzenie
Jane Austen
304 strony
Prószyński i S-ka
10/10
Cóż mogę powiedzieć o tej książce. Moja opinia jest w pełni subiektywna. Uwielbiam Austen, uwielbiam ekranizację Dumy i uprzedzenia z kreacją Keiry Knightley i uważam, że jest to perła literatury, którą po prostu trzeba poznać. Dłuższą recenzję tej książki zamieszczę na blogu po to, by postarać się wymienić wszystko, co mnie w tej książce urzekło. Teraz wspomnę tylko, że Duma i uprzedzenie jest uważana za arcydzieło jeśli chodzi o dorobek Austen i całej literatury angielskiej. Znajdziemy tu zabawne momenty, ale także melancholijne refleksje, które najlepiej oddają klimat Anglii przełomu XVIII i XIX wieku. 








Trzynasta opowieść
Diane Setterfield
360 stron
AMBER
5/10
Trzynasta opowieść posiada równie tajemniczy tytuł jak i okładkę. Książka Diane Setterfield pokazuje nam więzy pomiędzy bliźniaczym rodzeństwem. Pokazuje też kobiety niezwykle związane ze światem książek. Jedni mówią, że to wybitna książka, inni że nie ma w niej nic specjalnego. Sama chyba bardziej przychylam się do tej drugiej opinii. Każdy ma jakąś historię. W tej książce poznajemy właśnie jedną z nich. 
Na Trzynastą opowieść trafiłam przypadkiem w bibliotece. Zaintrygowała mnie. Mogę polecić tym, którzy w chwili obecnej nie mają żadnych czytelniczych planów. 







Był sobie chłopiec
Nick Hornby
308 stron
Zysk i S-ka
4/10

Był sobie chłopiec to chyba najsłabsze ogniwo tego miesiąca. Historia, która znalazła swoje miejsce na dużym ekranie nie specjalnie mi się spodobała. Trzydziestosześcioletni Will, który ugania się za samotnymi matkami i dwunastoletni chłopiec, który ma problem z kolegami to dobry pomysł na film, gdy nie masz co robić w samotny niedzielny wieczór, ale jak na książkę to niezbyt ambitne. Tak mi się wydaje. Każdy z tych dwóch bohaterów występując sam jest równie słaby, ale razem pokazują całkiem ciekawą relację, bo udowadniają że przyjaźń męsko-męska może istnieć w każdym wieku. Tylko za ten obraz przyjaźni - cztery na dziesięć. 







Kamienica przy Kruczej
Maria Ulatowska
400 stron
Prószyński i S-ka
8/10

Uff, dobrnęłam do ostatniej pozycji lipca. Trafiona całkiem przypadkiem, przyjemna niespodzianka ubiegłego miesiąca. Więcej w następnym poście, recenzja już gotowa. :)













Tym samym zakończyłam przegląd lipca. Co o nim sądzicie? Przeczytaliście coś z tej listy? Ja jestem dosyć zadowolona, udało mi się przeczytać wszystko co chciałam. A na sierpień mam obecnie tylko dwa pomysły, w postaci dwóch książek. 

Orzeł z Budapesztu
Jan Łożański
536 stron
Demart

Zapiski (pod)różne
Martyna Wojciechowska
200 stron
G+J RBA


Co polecacie na sierpień?
Pozdrawiam ;)


5 komentarzy:

  1. "Duma i uprzedzenie" to książka, którą muszę przeczytać. Chciałabym też zapoznać się z twórczością Christie :) Pozdrawiam, Livresland :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ''Duma i uprzedzenie'' to ksiażka, której, przez ostatnie miesiace często natrafiam na recenzję. Co do Christie-tej ksiażki jeszcze nie czytałam, ale inne-owszem :)

    Byłoby mi miło jkabyś wpadła do mnie:http://zapach-stron.blogspot.com/
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma - bibliotekarka słusznie uznała, że wakacje to czas powrotu do klasyki. ;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Kilka z tych książek czytałam, a na kilka mam ochotę :) Bardzo dobre książki na wakacje! Ja zamierzam niedługo zabrać się za "Joyland", która złamała moją obietnicę niekupowania już książek do końca wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "Joyland" trafiam kilka razy w ciągu dnia przeglądając blogi i inne witryny :D, to chyba nie przypadek :D. Muszę się rozejrzeć za tą książką. Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...